Pozycja materiału w rankingach:
Prawie 20 kilometrów, dziś przed południem, policjanci ścigali drogowego pirata. Kierowcę udało się zatrzymać dopiero, gdy w centrum Starogardu uderzył w cztery inne pojazdy i dachował. Dwie osoby trafiły do szpitala.
- Dyżurny natychmiast skierował w ten rejon funkcjonariuszy, którzy w Skarszewach na ulicy Kościerskiej zauważyli jadący z nadmierną prędkością pojazd. Kierowca tego pojazdu próbował potrącić zatrzymującego go do kontroli policjanta i nie reagując na sygnały nakazujące zatrzymanie odjechał w kierunku Starogardu Gdańskiego. Policjanci natychmiast za nim pojechali - relacjonuje zdarzenie mł. asp. Marcin Kunka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdański. 

Zobacz także:
Artykuły
(137)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.49)
Miejscowość: Starogard Gdański | Kraj: Polska
O mnie: Ekspert działu Transport. Kontakt: kkalkowski@infmedia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Arciszewski 10.10.2010 20:58
Pościg powinien być zawsze bezwzględnie prowadzony, bo inaczej oferujemy sprawcy bezkarność.
Szkoda, że policja polska jest zbyt słabo wyposażona, bo na zachodzie w takich sytuacjach natychmiast jest włączany do akcji helikopter z kamerą, który nie pozwala sprawcy się zgubić i daje policji większą swobodę manewru co do miejsca zatrzymania.
Byłem kiedyś świadkiem takiego pościgu w centrum polskiego miasta, gdy w wąskiej uliczce naprzeciwko nas pędził wielki terenowy SUW, a za nim dwa policyjne nieoznakowane BMW na syrenie z kogutami na dachu . Na szczęście nas minęli, ale po kilkudziesięciu metrach SUW stanął i bandyci próbowali uciekać pieszo w kierunku ogrodów, ale policyjni komandosi w jednej chwili rozłożyli ich na jezdni.Podziwiałem sprawność działania.
Robert Grzeszczyk 10.10.2010 10:28
Gdyby miał świadomość dotkliwości kary związanej z ucieczką, zdecydowanie większej od samej kradzieży to do zdarzenia by nie doszło. Wymiar sprawiedliwości doszuka się trudnego dzieciństwa i problemów szkolnictwa. A sprawa będzie się toczyć rok lub dwa zanim zapadnie wyrok z zawieszeniem. A wtedy rozpocznie się kolejny proces o niesłuszny areszt i odszkodowanie od Skarbu Państwa.
Wg Hammurabiego ma już kilka wyroków śmierci. Głowa na murach a zewłoki dla psów. A szkody pokrywa starosta z majątku jego i jego najbliższych.
Bo tak naprawdę te szkody pokrywamy my sami - poszkodowani. Ile tego się uzbiera w roku?
Wystarczyło 4 tysiące lat i ze zbrodniarza przeistoczył się w poszkodowanego.
Ach, ta cywilizacja.
Jarosław Jakubczak 10.10.2010 02:41
Zastanawiam się nad słusznością podejmowania przez policję w niektórych przypadkach pościgu bezpośredniego. Jest wiele przykładów na to, że pościgi takie potrafią skończyć się tragicznie link Zdesperowany, negatywnie zdeterminowany uciekinier, to śmiertelne zagrożenie dla przypadkowych pieszych i kierowców.
Mateusz Smoliński 09.10.2010 21:29
Przykre, że przez takich ludzi cierpią niewinne osoby. A piratowi życzę długiej odsiadki za kratami.
Stefania Najsarek 09.10.2010 20:54
Wszystkie szkody w zdrowiu i mieniu, powinien pokrywać z własnej kieszeni winowajca; może to powstrzymałoby amatorów cudzej własności.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)