Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Do Auschwitz przyjechała w bydlęcym wagonie. Od razu zapędzono ją do łaźni… Tym razem puszczono wodę.
Ludzie, którzy przeżyli obozową gehennę są dla potomnych żywą historią. Pani Maria Lewandowska, numer obozowy 13 356, ma 76 lat. Mieszka we wsi Wygarki na południu Polski w domu opieki im. Księcia Czartoryskiego. Nie ma rodziny. Do obozu w Auschwitz trafiła w trakcie ulicznej łapanki z ojcem i młodszym rodzeństwem. Pani Maria na chwilę staje się małą Marysią i ponownie przeżywa koszmar minionych lat. Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.80)
Wiek: 26 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Absolwentka dziennikarstwa :) Studentka politologii :) Studentka stosunków etnicznych i migracji międzynarodowych :) Kobieta szczęśliwa :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Kowalewski 12.04.2008 19:46
Borowski jako humanista poznał obóz nie tylko na własnej skórze, ale przypomina, że to wcale nie jest wynalazek hitlerowców, ani nawet bolszewików. Przed tysiącami lat w ten sam sposób wykorzystano niewolniczą pracę przy wznoszeniu budowli, które teraz uznajemy za siedem cudów Starożytności. Zniewolenie człowieka przez człowieka jest wieczne i trwa do dzisiejszego dnia. Zmieniają się formy i proporcje, ale istota przemocy, zwierzęcego strachu o przetrwanie nadal istnieje. Zaprzeczanie tym faktom powinno być karalne tak, jak jest usankcjonowane prawem "kłamstwo oświęcimskie". Niestety, kolejne igrzyska olimpijskie odbędą się w największym obozie koncentracyjnym współczesnego świata.
Klara Maj 12.04.2008 13:53
+
podoba mi się, bo przytaczasz tylko fakty a to są sprawy, których przegadać się nie da.
Czas fascynacji literaturą obozową mam za sobą, po ostatniej lekturze T. Borowskiego Proszę państwa do gazu, dałam już sobie spokój, bo stwierdziłam, że wiem juz wystarczająco, jak działają ludzie w sytuacjach ekstremalnych, w sytuacji zagrożenia życia. Wolę zapomnieć o tym.
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)