Transport

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Skazani na peron

2010-02-09 12:07, aktualizacja: 2010-02-10 01:03:53

5 2 904 dworzec PKP zamknięty pasazerowie zima

Skazani na śnieg, mróz i zimny peron, tak w skrócie można scharakteryzować sytuację pasażerów PKP. Od października zamknięte zostały kasy biletowe wraz z poczekalniami. Pasażerowie oczekujący na pociąg muszą ten czas spędzić na peronie.

Zamknięty dworzec PKP / Fot. Magdalena FoltysW tym roku zima nie daje za wygraną. W nocy temperatura spada grubo poniżej zera, jednak te warunki atmosferyczne nie przeszkadzały władzom PKP w zamknięciu większości kolejowych budynków na trasie Katowice-Rybnik. Od początku października kasy biletowe zostały pozamykane, a wraz z nimi poczekalnie dla podróżujących.

- Dworce zostały pozamykane ze względu na oszczędności ekonomiczne. Koszty przewyższały wpływy. Podróżni nie muszą się jednak martwić, bilet bez problemu kupią w pociągu u konduktora bez żadnej dodatkowej opłaty - mówi Barbara Szeczreg ze Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Zamknięty dworzec PKP / Fot. Magdalena Foltys

Największym zmartwieniem podróżujących nie jest bilet, który bez mniejszych kłopotów zakupią u konduktora. Większe problemy pasażerom sprawiają spóźniające się pociągi. Czasami opóźnienia są krótkie, a czasami przy padającym śniegu i silnym mrozie wynoszą nawet godzinę, albo i więcej. Wtedy podróżni ten czas spędzają najczęściej na peronie. Ta sytuacja martwi zarówno podróżnych, jak również radnego Orzesza Adama Kurpasa, który wspiera podróżujących PKP i działa, aby obecna sytuacja się zmieniła.

- Na posiedzeniu Rady Miasta w grudniu złożyłem interpelację z prośba o zareagowanie m.in. w sprawie zamkniętej poczekalni i kasy biletowej. Otrzymałem również na nią odpowiedź. W związku z nią burmistrz wystąpił do PKP z pismem w sprawie otwarcia poczekalni w okresie zimowym i uruchomienia kasy biletowej, a także uporządkowania terenu w rejonie dworca. - Mówi Adam Kurpas radny miasta Orzesza.

Zamknięty dworzec PKP / Fot. Magdalena Foltys
Sortuj komentarze:

Paweł Jędrasiak

Paweł Jędrasiak 09.02.2010 18:49

Nie ma szans. PKP to nie fundacja, najważniejszy jest rachunek ekonomiczny, tym bardziej, ze kolej nie jest żyłą złota. Noo chyba, że to miasto poniesie koszty utrzymania jakiejś poczekalni.

Ryszard Jan Zagórski

Ryszard Jan Zagórski 16.02.2010 21:21

Dobre podejście do tematu ma redaktor, a władza ma problem. "Najprostszym rozwiązaniem obecnej sytuacji byłaby poprawa pogody", ale kto ma na nią wpływ? Jest zima i natura pewnych reguł stara się trzymać.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.