Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Skazani pracują społecznie w Treblince

Pozycja materiału w rankingach:

12825 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 5pkt

Oceń:

Skazani pracują społecznie w Treblince


Kilkunastu osadzonych z zakładu karnego w Siedlcach 19 września wykonywało prace porządkowe na terenie byłego obozu w Treblince.

Kierownik muzeum, Edward Kopówka, oprowadza skazanych po dawnej żwirowni. / Fot. Katarzyna MarkuszJan Klewek, wychowawca z siedleckiego zakładu karnego, na pomysł takiego programu edukacyjnego dla swoich podopiecznych wpadł, gdy dowiedział się o współpracy polskich i izraelskich służb mundurowych. - Program składa się z trzech etapów - mówi. - Najpierw zorganizowaliśmy dla skazanych wycieczkę po Siedlcach śladami tamtejszych Żydów. Zobaczyli oni teren byłego getta oraz kilka zabytków. Historię siedleckich Żydów poznali dzięki Grażynie Wolińskiej z PTTK.

Drugim etapem był wykład zorganizowany na terenie zakładu karnego. Poprowadził go Edward Kopówka, kierownik Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince. Opowiedział o powstaniu obozu, jego historii i tym co tutaj się działo. Przekazane przez niego informacje wzbudziły spore zainteresowanie.

W tym miejscu palono ciała zagazowanych więźniów. Wciąż można odnaleźć tu małe fragmenty niespalonych kości. / Fot. Katarzyna MarkuszW sobotę, 19 września, skazani przyjechali do Treblinki. Swój pobyt rozpoczęli od krótkiego zwiedzania muzeum. Zobaczyli teren dawnego obozu pracy - żwirownię i pozostałości po budynkach. Zaskoczeniem było dla nich, że w oborze, gdzie trzymano świnie i krowy była kanalizacja, a w barakach dla więźniów - nie.

W pracach na terenie byłego obozu w sobotę wzięło udział 15 osadzonych. To osoby wyselekcjonowane, które na co dzień pracują poza zakładem karnym. Więźniowie nie mają konwojenta, sami wychodzą poza mury. Celem wyjazdu do Treblinki było rozbudzenie ich zainteresowań. - Chętnych było dwukrotnie więcej niż miejsc - mówi Klewek. - Grupę musieliśmy jednak ograniczyć w ten sposób, aby dostosować ją do posiadanego transportu.
Podczas pracy przy największym pomniku jeden z osadzonych znalazł wśród pobliskich drzew zardzewiały, metalowy kociołek. - To cenne znalezisko - stwierdził Edward Kopówka. - Z pewnością umieścimy je w naszym muzeum.

Ten program edukacyjny nosi nazwę "Dobre sąsiedztwo" i jest akcją jednorazową. Być może jednak w przyszłości będą kolejne jego edycje dla innych osadzonych w siedleckim zakładzie.
Symboliczny pomnik 14-letniej Hani, która została zamordowana w Treblince przez hitlerowców za pomoc partyzantom. / Fot. Katarzyna MarkuszZnaleziony dziś kociołek. / Fot. Katarzyna Markusz
Macewy zostały użyte przez Niemców do budowy dróg. Wciąż można je tu znaleźć. / Fot. Katarzyna Markusz
Katarzyna Markusz OFFline profil autora

Autor: Katarzyna Markusz

Napisz do autora

Artykuły (121) Galerie (7) Średnia ocen (4.69)

Wiek: 30 | Miejscowość: Sokołów Podlaski | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.