Facebook Google+ Twitter

Skazany opiekunem w Kole Naukowym

Zastanawiające jest to gdzie leży granica ludzkiej bezczelności i małostkowości? Czyż nie jest nią sprawowanie przez osobę karaną funkcji nauczyciela akademickiego i w dodatku opiekuna sekcji w Kole Naukowym?

Jak należy nazwać występowanie publiczne kogoś takiego i w dodatku odgrywanie roli autorytetu moralnego i naukowego, zwłaszcza na katolickiej uczelni?

Osoba o której mówię, to dr Jacek Szczot-wykładowca akademicki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pełniący od r. 2007 funkcję opiekuna Sekcji Urzędniczej Studenckiego Koła Naukowego Administracji na tejże uczelni.

W przeszłości Jacek Szczot piastował szereg różnorakich funkcji poublicznych. Był m.in. radnym Rady Miejskiej w Lublinie(1994-1998), posłem na Sejm III Kadencji(1997-2001), podsekretarzem stanu w Ministrestwie Rozwoju Regionalnego i Budownictwa, przewodniczącym Rady Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego sp. z o.o. w Lublinie, podsekretarzem stanu
w Ministerstwie Rozwoju Regonalne(w okresie lipiec-listopad 2007).

W 2008 zarzucano mu wyłudzanie bonów paliwowych, za co został w lutym 2012 r. skazany na 1 r. pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata tytułem
próby i 10 tys. zł grzwny.

Wydawać by się mogło, iż w tej sytuacji nauczyciel akademicki utracił moralne prawo do wykonywania swojego zawodu, wymagającego przecież autorytetu
i społecznego zaufania. Jacek Szczot tymczsem zachowuje się tak, jak gdyby
w ogóle nic się stało. Nie tylko nie zrezygnował z pracy na uczelni, ale jeszcze często występuje publicznie na konferencjach, spotkaniach, przy wręczaniu nagród.

Namacalnym przykładem jego aktywności są choćby dzisiejsze dni otwarte Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji, gdzie dr Szczot wręczał nagrody dla uczniów szkół średnich biorących udział w konkursie wiedzy
o admnistracji i wygłaszał przemówienie.

Jacek Szczot mówił o wielu aspektach studenckiego życia na które składa się nie tylko nauka, poznawanie świata, lecz również umiejętność odróżniania dobra od zła, rzeczy wartościowych od bezwartościowych, branie odpowiedzialności za siebie i innych.

Jak widzimy, sam ma jednak poważne kłopoty z realizacją w swoim życiu tych zasad, które głosi? Jaką zatem wartość stanowi on sam i głoszone przez niego słowa?

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.