Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7891 miejsce

"Sklej wary lapsie". Jakim językiem porozumiewają się młodzi?

Myślicie, że to żart? Nic bardziej mylnego. Turlaj dropsa do Betlejem, Kiś ogóra leszczu, Obczaj ten flooow czy no po prostu mega. Jakim językiem porozumiewają się młodzi? Jakie narzędzia komunikacji wykorzystują?

źródło zdjęcia: www.sfora.pl / Fot. NN„Szacun na dzielni bro”

Kilka dni, wiele godzin, tysiące kliknięć. Najpopularniejszy jest Facebook, na drugim miejscu uplasował się Ask.fm, mniej popularny jest Twitter, dobrze radzi sobie Photoblog. To portale społecznościowe, gdzie ludzie próbują zaistnieć. Chce przybliżyć Wam, jakim językiem posługują się gimnazjaliści, jaki styl życia propagują i wreszcie: co za tym idzie.

Młody chłopiec, bo jak inaczej go nazwać? Metr pięćdziesiąt, z pozoru zwykły uczeń szkoły podstawowej albo gimnazjum. Na nagraniu, które pojawiło się w sieci trzyma w ręku zapalonego papierosa, którego zachłannie pali. Nie jest sam, ale w towarzystwie starszych. Oceniając zachowanie, to już chyba licealiści lub wychowankowie jednej ze szkół zawodowych. Niewątpliwie, gwiazdą filmiku jest właśnie młody chłopczyk, który oprócz spektakularnego zaciągania się dymem papierosowym, wyrzuca z siebie salwę... przekleństw. Starsi koledzy tylko wchodzą w dyskusje, dopytują, prowokują go jeszcze bardziej. Po co? Po to, żeby w gruncie rzeczy się pośmiać, „mieć z tego bekę”.

Przykład przywołany powyżej nie jest odosobniony. Nie musimy szukać takich nagrań tylko w Internecie. Wystarczy posłuchać tego, w jaki sposób dzieci z gimnazjum zwracają się do siebie, na ulicy. Powinno się ich nazywać młodzieżą, ale chyba nie dorośli do tego, chociaż sami się za dorosłych mają.

Jak zwykle do głowy przychodzą pytania: po co? i dlaczego? Psycholodzy mają jednoznaczną odpowiedź: jakoś trzeba zaistnieć. W tym miejscu chciałoby się dopisać: a kiedyś było inaczej, ale czy faktycznie było? Mamy taką młodzież, jakiej sami dajemy przykład. Zamiast wyszukiwać przyczyn, skupmy się na skutkach i nad tym, jak temu zaradzić.

Rozmowy niekontrolowane

Pytamy i obserwujemy. Sami prześledziliśmy kilkanaście facebookowych kont „przebojowych nastolatków”. Prawie nagie zdjęcia – tak, to pierwszy chwyt marketingowy, dzięki któremu przybędzie jakieś sto „lajków”, no ale nadal mało. Rozpoczyna się kampania nawiedzania i lajkowania innych best friends na fejsie. Zasada prosta: lajk4lajk.

Wyuzdane zdjęcie jest, prawie dwieście lajków jest, zatem fejm się zgadza. Pod fotografią komentarze, rozpisane psiapsiółki: „och jak słit”, „jaka tyś wariatka”, „jesteś śliczna suko, zgiń”. Jest i płeć przeciwna, która, jak wierzyć pozostawionym wpisom, nie może wytrzymać z podniecenia, czego efektem jest kolejne zdjęcie: czternastoletnia dziewuszka z brzuszkiem. Nie dlatego, że się najadła - no chyba, że wstydu - ale dlatego, że „poniósł ją melanż”. No, ale trudno, przecież to tylko dziecko, rodzicie już dorośli: mam lat 14, ojciec 15, dziadek i babcia 35 plus.

Dziecko przecież samo się „nie zrobiło”. Przyjrzyjmy się zatem napakowanym samcom. Na zdjęciach dumnie prężą muskuły: „to dla ciebie mała”– głosi wpis pod zdjęciem. „Ale z ciebie koksu”, „ile bierzesz na klate” – teraz zostają podane wszystkie dane techniczne. Okej, to ten, to on jest najsilniejszy w naszym gimnazjum. „Wszystkie dupy są twoje, zazdrościmy ci stary”- szacunek zdobyty. Teraz czas na interesujące rozmowy, ale to nie na fejsie, już tylko na Asku.

Co to jest Ask.fm? Portal, na którym można zadawać pytania konkretnej osobie, a ona na nie odpowiada. Rozmowy są publiczne, nawet niezalogowani internauci mają dostęp do tych konwersacji, niezalogowani nie mogą jedynie zadawać pytań. O czym piszą gimnazjaliści? O pogodzie, o szkole. Norma. Nic, co mogłoby niepokoić rodziców, socjologów, psychologów i językoznawców. Ale, śledząc dalej, zagłębiając się w lekturę jeszcze dokładniej, włos na głowie się jeży! Oczywiście seks wałkowany w koło: kto ile razy w tygodniu, ile razy na dzień, a nawet, ile razy na godzinę. Ile już się zaliczyło, że o mały włos, a wpadka, „kurwa myślałem, że osiąde już na dupie jak ciota”, okazuje się, że to fałszywy alarm, można bawić się dalej. Są i bardziej „lajtowe pytania”:
„− Jak często ci stoi?
- Za każdym razem gdy na ciebie patrzę mała”.

Jeżeli nie chcesz uchodzić za sztywaniaka i nudziarę, musisz okazać swoją otwartość. Nie ma tematu tabu, rozmawia się o wszystkim. Zero prywatności, wstydu, czym wulgarniej, tym lepiej.

Plus dziesięć do lansu
Lans, najbardziej pożądany stan przez wszystkich nastolatków. Bez niego nie ma życia, bez niego jesteś szary, przezroczysty, niewidzialny. Po prostu ciebie nie ma. Jak zbierać te punkty? Podstawowa zasada: nie możesz być oryginalny. Chociaż kolekcjonerom lansowych punktów wydaje się, że są prekursorami w modzie, że każdy jest niezastąpiony, że są jak limitowana edycja. Niestety, tak jest tylko w ich wyobraźni. Tak naprawdę wielu młodych ludzi boi się odrzucenia, dlatego naśladuje, w ich opinii, „tych fajnych”. Skoro ich wszyscy lubią, to jak będę jak oni, wtedy mnie też będą lubili. Koło się zamyka.

Zadziwiające jest jednak to, jak bawią się młodzi ludzie. Ile prawdy jest w tym, co opisują, do końca niewiadomo. Słyszało się wiele o legendarnych słoneczkach, kamiennych twarzach etc. My do tego typu nowinek podchodzimy sceptycznie. Być może to kolejny sprawdzony sposób na zaistnienie? Być może mocno zakrapiane alkoholem imprezy, co niestety jest prawdą, z dodatkiem narkotyków i w takich miejscach, gdzie nie ma dorosłych, w opowieściach stają się jeszcze bardziej atrakcyjne, gdy podkoloruje się je erotycznymi grami.

Młodzi w sieci mają szansę zaistnieć. Są całkowicie anonimowi, przynajmniej tak się każdemu wydaje, albo pozbawiają się prywatności całkowicie. Trzeba pamiętać też o jednej zasadzie: wszystko, co wrzucimy w otchłań Internetu pozostanie tam na zawsze. Nikt nigdy nie jest pewien do końca, do kogo te wszystkie treści trafiają i jak będą kiedyś wykorzystane. Internet tak samo jak alkohol –jest dla ludzi, tylko pamiętajmy, że trzeba z obu tych dóbr korzystać przede wszystkim mądrze i roztropnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.