Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16032 miejsce

"Sklejam się" - nowa płyta Grażyny Łobaszewskiej & Ajagore

Nowa płyta Grażyny Łobaszewskiej nie przebiła, w mojej opinii, krążka "Przepływamy" sprzed pięciu lat, co nie znaczy, że jest dziełem niedobrym, nie, jest po prostu innym, ale równie świetnym.

Okładka płyty 'Sklejam się' Grażyny Łobaszewskiej & Ajagore. / Fot. materiał prasowyPłyta "Sklejam się" Grażyny Łobaszewskiej i zespołu Ajagore pojawiła się na fonograficznym rynku 13 lutego 2017 roku. Do posłuchania proponuje 11 utworów, z tytułowym na czele (piosenka Luizy Staniec i Julity Zielińskiej, do której powstał teledysk) stanowi także singiel promujący cały album, którym Grażyna Łobaszewska "podsumowuje" 40 lat pracy artystycznej. lat, w ciągu których artystka stworzyła własny styl, stając się jednocześnie niedościgłym przez wiele tak zwanych gwiazd wzorem profesjonalizmu i pewnego poziomu, poniżej którego zaczyna się zwyczajna "artystyczna" chała. Środki masowego przekazu (czytaj: radiostacje) jak ognia unikają utworów ambitnych i ciekawych (by nie powiedzieć nieco skomplikowanych, wymagających sporego znawstwa i wrażliwości na muzykę), dlatego też Łobaszewską najczęściej można usłyszeć na koncertach lub na nośnikach typu płyta.

O swoim nowym fonograficznym dokonaniu, którego wydawcą jest MTJ, artystka mówiła, iż jest to płyta różnorodna, bo napisana przez wielu autorów: aż pięć kompozycji jest dziełem zbiorowym muzyków z towarzyszącego jej zespołu Ajagore (Sławomira Kornasa, Macieja Kortasa i Michała Szczeblewskiego), cztery skomponowała wspomniana już Luiza Staniec, po jednej napisał Maciej Łyszkiewicz i sama piosenkarka ("Ole gondola"). Łobaszewska jest też współautorką tekstu piosenki "Rzym płonie" i autorką słów do "Szpilek". A teksty pozostałych piosenek napisali: Justyna Holm, Piotr Bukartyk, Andrzej Poniedzielski i Jan Wołek. To przyjaciel artystki, którzy nie tylko są wspaniałymi twórcami, ale i Grażyna Łobaszewska & Ajagore. / Fot. materiał promocyjny/zdjęcie z płytyprzyjaciółmi piosenkarki, którzy znając ją bardzo dobrze mogli jej zaoferować wysokiej próby materiał literacki dostosowany do doświadczenia artystki jako człowieka. Tu można znów zacytować Grażynę Łobaszewską: "Cały ten materiał napisany jest dla silnej kobiety, którą chyba jestem. Przestaję się rozklejać. Od dziś będę się sklejać." Nie jest to jednak płyta w swojej całości z rodzaju tych sierioznych, hamletyzujących nad losem współczesnej kobiety (choć nie unika pokazywania jej trudnych sytuacji, także bytowych, jak w piosence "Anglia wita"). Przynajmniej trzy utwory z płyty pokazują, że o ważnych sprawach można też mówić i śpiewać z ironicznym dystansem ("Kurkuma", "Szpilki").

Muzycznie na płycie "Sklejam się" Grażyny Łobaszewskiej & Ajagore znajdą coś dla siebie miłośnicy ciekawie, bo róznorodnie zaaranżowanego popu, rocka i soulu, zaśpiewanego charakterystycznym, chropawym głosem z "dołami" nie do podrobienia, będącymi znakiem artystycznym jednej z niewielu światowej klasy artystek polskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Muszę koniecznie nadrobić zaległość!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja będę 19 marca (po raz czwarty)!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałam okazję wysłuchania kilku piosenek z nowej płyty Łobaszewskiej. Byłam na jej koncercie w Świdnicy. Zgadzam się z oceną Krzysztofa Krzaka. Świetnie napisana recenzja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.