Facebook Google+ Twitter

Sklepy nie chcą przyjmować starego sprzętu

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-06 19:40

Od lipca mogliśmy mieć kłopot z głowy – nasze stare pralki, lodówki i komputery, zgodnie z ustawą, powinny przyjmować sklepy. Okazało się, że nowe przepisy to fikcja

Marcin Banach chce kupić nowy komputer. Stary do niczego się nie nadaje. Mógłby trafić do kosza na śmieci. Ale od soboty to niemożliwe. Zużyte urządzenia elektryczne i elektroniczne muszą być utylizowane. Ci, którzy wyrzucą je do przydomowych śmietników, mogą zapłacić nawet pięćset złotych grzywny.
Co więc zrobić ze starociem? – Oddać do sklepu, w którym kupujemy nowy sprzęt.

Od 1 lipca, każdy sprzedawca ma obowiązek przyjąć zużyte urządzenia. Powinni później oddać je producentom, albo dostarczyć do specjalistycznej firmy zajmującej się utylizacją – wyjaśnia Małgorzata Tomczyk z Głównej Inspekcji Ochrony Środowiska. Przepisy dotyczą nie tylko komputerów, ale też pralek, lodówek, telewizorów, zabawek na prąd, a nawet elektrycznych maszynek do golenia.

Odprawiają z kwitkiem

Jednak większość sklepów nie chce przyjmować od klientów zniszczonych urządzeń. – Te przepisy są absurdalne. Nie jesteśmy złomownią, tylko firmą komputerową – denerwuje się Dariusz Leszczyński z wrocławskiego salonu Prime Computers. – Pewnie jak grzyby po deszczu zaczną teraz powstawać firmy, które będą zajmować się utylizacją takich urządzeń. A wszystko będzie odbywać się naszym kosztem. Ktoś wymyślił tę ustawę, by wyciągnąć od nas pieniądze – uważa. Dlatego starego sprzętu nie przyjmie. Jego zdaniem za jego zniszczenie powinien odpowiadać i płacić użytkownik. – Przecież to logiczne. Podobnie jest na przykład z samochodami. Jeśli się zestarzeją, za ich złomowanie płacą właściciele, a nie salony samochodowe czy producenci aut – przekonuje Leszczyński.

Dodatkowe koszty

We Wrocławiu łatwiej niż komputera, czy zniszczonej zabawki pozbyć się starej pralki i lodówki. Do sklepu Agdom przy ulicy Grabiszyńskiej zgłosiło się już kilku klientów, którzy kupując nowy sprzęt, chcieli oddać wysłużone urządzenia. – Walczymy o każdego klienta, więc musieliśmy je odebrać – mówi szef Agdomu, Artur Kołecki. Na razie zamiast do firmy utylizacyjnej, sprzęt trafił jednak do zbieraczy złomu. – Bo ciągle nie wiadomo, gdzie mielibyśmy go przekazać. We Wrocławiu nie ma żadnej firmy, która może odebrać takie urządzenia. Jeśli więcej osób zacznie nam je przynosić, skończy się na tym, że będę musiał wynająć dodatkowe pomieszczenia do przechowywania starych lodówek i pralek. A to przecież dodatkowe koszty -tłumaczyKołecki. Co robić ze starym sprzętem, nie wie też nikt w sieci sklepów Bonus. – Polska zupełnie nie jest przygotowana do przestrzegania tych unijnych przepisów – ocenia Anna Woźniak z tej sieci.

Lodówki podrożeją

Wojciech Konecki, dyrektor polskiego oddziału Europejskiego Stowarzyszenia Producentów AGD, uspokaja: sprzęt ze sklepów odbiorą producenci. – Jesteśmy na to gotowi. Podpisaliśmy kontrakty z firmami, które będą zajmować się recyklingiem – zapewnia.

Choć sprzedawcy mają przyjąć zużyty sprzęt za darmo, niemal pewne jest już, że w przyszłości, to klienci poniosą koszty utylizacji. – Ceny sprzętu prawdopodobnie odrobinę wzrosną – przewiduje Konecki. – Ale za nowe urządzenia tyle samo płacić będzie osoba, która odda stary sprzęt, jak i ta, która tego nie zrobi – dodaje.

A co z osobami, które chcą pozbyć się starych urządzeń, a nie planują zakupu nowych? – W takiej sytuacji bezpłatnie stary sprzęt musi przyjąć od nich gmina lub firma zajmująca się usuwaniem odpadów komunalnych – uważa Wojciech Konecki. – Ale to tylko teoria. Bo w Polsce niewiele jest gmin, które już to robią – podkreśla.

I rzeczywiście. Wrocławska firma WPO Alba za przyjęcie starej pralki zażyczyła sobie od nas 1,20 zł za każdy kilogram. I to pod warunkiem, że urządzenie przywieziemy sami. Jeśli pracownicy firmy mają po nie przyjechać, dopłacimy kolejnych siedemdziesiąt złotych. W Legnicy podobne urządzenie możemy oddać, jeśli zapłacimy 30 złotych.

Pusty rejestr

– We Wrocławiu nie ma na razie miejsca, w którym można bezpłatnie oddać zużyty sprzęt – przyznaje Jan Kaszewski, kierownik działu gospodarki odpadami wrocławskiego magistratu. Jego zdaniem, gmina nie ma obowiązku przyjmowania takich odpadów. – To zadanie sklepów i producentów. Przepisy ogłoszono już dawno, w życie wchodzą dopiero teraz. Sklepy i producenci sprzętu powinni wcześniej ustalić, gdzie będą wywoziły zużyty sprzęt. Na razie mało kto przesłał nam taką informację. Sklepy, które to zrobiły można policzyć na palacach jednej ręki – mówi Kaszewski.

Ogólnopolski rejestr firm przyjmujących wysłużone urządzenia działa dopiero od soboty. Na razie z całego Dolnego Śląska wpisało się do niego zaledwie pięć firm. Pozostałe mają czas do końca września. Jeśli tego nie zrobią, mogą zapłacić nawet pół miliona złotych kary.

Zarobić na ustawie

Są tacy, którzy na nowych przepisach postanowili zarobić. Gdy kilka miesięcy temu usłyszał o nich Andrzej Marchewka z Jelcza-Laskowic, natychmiast zwolnił się z pracy, wziął odprawę i zainwestował we własną działalność gospodarczą. – Zajmuję się likwidacją zużytego sprzętu – tłumaczy. – Na czym to polega? Odbieram go od klienta i rozkładam na części. Plastik przetapiam, a metalowe części sprzedaję firmom skupującym złom – opowiada. – Za usługę klient nie płaci ani złotówki.

Marchewka nie narzeka na brak pracy. Ale na razie działalność przynosi straty. – Części z telewizora mogę sprzedać za 25 złotych. Kineskop muszę jednak oddać do utylizacji. A to kosztuje 50 złotych – oblicza. Ma nadzieję, że gdy nowe przepisy będą już przestrzegane, firma zacznie przynosić zyski. – Może zaczną mi płacić sklepy albo gminy – mówi z nadzieją.


Tu dowiesz się, gdzie oddać sprzęt
Listę miejsc, w których można oddać zużyty sprzęt będzie prowadził Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Będzie dostępna na stronie internetowej www.gios.gov.pl oraz pod numerem telefonu (022) 825-33-25.


Michał Gigołła

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.