Facebook Google+ Twitter

Skoki narciarskie. Polska kadra u progu sezonu letniego

Lato w pełni, pora rozpocząć skakanie na igielicie. Już w ten weekend polscy skoczkowie wystąpią na Mistrzostwach Polski w Wiśle. Tydzień później, w tym samym miejscu rozpoczną się inauguracyjne zawody Letniej Grand Prix.

 / Fot. Fot. Bożena Zajiczek-PanuśNiespełna cztery miesiące minęły od ostatniego konkursu Pucharu Świata w Planicy, po którym Kamil Stoch odebrał Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej cyklu. Dla niego, jak i całej polskiej reprezentacji był to sezon udany, przepełniony niesamowitymi rezultatami w PŚ oraz podczas igrzysk olimpijskich. Ale mimo czterech miesięcy przerwy skoczkowie nie mieli dla siebie zbyt wiele wolnego czasu. Pochłaniały go głównie zobowiązania sponsorskie, konferencje, spotkania, a już pod koniec kwietnia kadra rozpoczęła treningi.

W ostatnich tygodniach byłem na wielu uroczystościach, spotkaniach i innych tego typu wydarzeniach, przez co wolnego czasu nie było zbyt dużo. Tym bardziej się cieszę, że zaczynają się obozy treningowe, co oznacza koniec tego wszystkiego i początek „normalności” – uważa Kamil Stoch. Swoje akumulatory naładował również Piotr Żyła. – Czuję się wypoczęty, jednak szczerze mówiąc nie było za bardzo po czym odpoczywać. Końcówka poprzedniego sezonu i tak słaba w moim wykonaniu, więc nie było znaczenia czy potrwa on nieco dłużej czy krócej. Najważniejsze, że udało się psychicznie wypocząć od skoków – przyznał zawodnik z Wisły.

Polscy skoczkowie już na początku czerwca pojawili się na skoczni. Odbyli dwa zgrupowania w Szczyrku oraz po jednym w Wiśle, Zakopanem i w Planicy. Od wczoraj kadra ponownie przebywa na skoczni im. Adama Małysza, gdzie już w sobotę odbędą się Letnie Mistrzostwa Polski, a tydzień później rozpocznie się tu cykl Letniej Grand Prix. Po pierwszych skokach Łukasz Kruczek nie krył zadowolenia. – Zawodnicy pozytywnie nas zaskoczyli. Zwykle te pierwsze skoki były na dużo słabszym poziomie, wiec trudno nie być zadowolonym – przyznał trener reprezentacji. Kruczek zdradził, że obecnie najlepiej prezentują się Kamil Stoch oraz Piotr Żyła. – Dobrze zaczyna skakać również Dawid [Kubacki]. Z drugiej grupy natomiast dobrze spisuje się Stefan [Hula], a pojedyncze dobre skoki ma również Bartek Kłusek. Jest to grupa takich pięciu zawodników, którzy w tej chwili są w najwyższej dyspozycji.

Słowa polskiego szkoleniowca będzie można zweryfikować już w ten weekend. W sobotę odbędzie się rywalizacja indywidualna, natomiast dzień później zawodnicy staną do walki w konkursie drużynowym. Oprócz zawodników z kadry A, na liście startowej Mistrzostw Polski figurują również nazwiska skoczków z pozostałych grup szkoleniowych. Co poniektórzy z nich już mieli okazję startować w zawodach Letniego Pucharu Kontynentalnego, który rozpoczął się na początku lipca. Wyniki nie powalały na kolana, a najlepszym zawodnikiem był mistrz świata juniorów, Jakub Wolny, który oba konkursy rozgrywane w słoweńskim Kranju zakończył w drugiej dziesiątce. O wiele lepiej prezentują się zawodnicy z kadry juniorów prowadzonej przez Roberta Mateję. W obu konkursach w Villach na podium zobaczyliśmy polskich reprezentantów – osiemnastoletniego Łukasza Podżorskiego oraz piętnastoletniego Dawida Jarząbka.

Tytułu indywidualnego mistrza świata juniorów na igielicie będzie bronić Jan Ziobro. Rewelacja poprzedniego zimowego sezonu ze spokojem podchodzi do letniego skakania, jednak przyznaje, że do optymalnej dyspozycji jeszcze jej daleko. – W moich skokach po przerwie jest jeszcze wiele rzeczy do dopracowania, nie skacze mi się tak dobrze, mam parę kwestii sprzętowych do dogrania. Do pierwszych zawodów mamy jeszcze czas – powiedział 23-letni skoczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.