Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37241 miejsce

SKOK-i skontrolowane. Brak kapitału, zagrożone kredyty, ponad połowa kas na minusie

Komisja Nadzoru Finansowego, której od 27 października ubiegłego roku podlegają SKOK-i opublikowała pierwszy raport z ich działalności. Wnioski są niepokojące.

Sonda

Czy korzystasz z usług SKOK?

 / Fot. Przemysław Jahr/Public DomainKomisja Nadzoru Finansowego na swojej stronie internetowej opublikowała prezentację i raport na temat sytuacji w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych w 2012 r. Z kontroli wynika, że kasy cierpią na brak kapitału, a 44 z 55 działających na rynku wymaga natychmiastowej restrukturyzacji. Ponad połowa wykazała pod koniec ubiegłego roku stratę.

Brak kapitału wiąże się się m.in. z dużym odsetkiem tzw. złych kredytów. W skali globalnej stanowią one 30 proc. udzielonych pożyczek. Jak twierdzi "Rzeczpospolita" są kasy, w których złe kredyty sięgają 37 proc. SKOK-i zdając sobie sprawę, że powyższe wskaźniki nie są akceptowalne dla KNF próbowały poprawić wyniki. Serwis Bankier.pl podaje przykład Kasy Stefczyka, która sprzedała 50 tys. kredytów spółce w Luksemburgu należącej do... SKOK-u. Dla porównania w bankach tylko 8 proc. kredytów kwalifikuje się jako zagrożone.

Wróćmy jednak do raportu. W 2012 r. kasy zanotowały 4,5 mld złotych przychodów i 240 mln zł zysku. Wartość udzielonych kredytów sięgnęła 10 mld złotych z czego 62 proc. to kredyty mieszkaniowe. 2,6 mln Polaków przechowuje oszczędności w kasach. Ich suma to blisko 17 mld złotych. Ubezpiecza je podmiot związany ze SKOK, ale od listopada mają być chronione przez państwo.

Przejęcie kontroli nad SKOK-ami przez KNF nie obyło się bez kontrowersji. Ustawę o kasach, która wprowadzała nadzór skierował do Trybunału Konstytucyjnego prezydent Lech Kaczyński. Prezydent Komorowski w marcu 2011 r. wycofał z TK zastrzeżenia dotyczące nadzoru. Ustawę zaskarżył również PiS. Partia uważała, że zbytnio ingeruje ona w działalność kas. Politycy tej partii mówili o zamachu na SKOK.

W październiku ubiegłego roku prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej i senator PiS, Grzegorz Bierecki zrezygnował ze stanowiska i został członkiem rady nadzorczej. Krytycy działalności instytucji twierdzą, że SKOK-i to zaplecze finansowe Prawa i Sprawiedliwości. "Zafundował bursztynową sukienkę dla Matki Boskiej na Jasnej Górze, wyłożył pieniądze na film o księdzu Popiełuszce, wykupuje reklamy we wszystkich prawicowych mediach... Grzesiek siedzi na pieniądzach i cała prawica się do niego pcha." - mogliśmy przeczytać w reportażu, który opublikował we wrześniu Newsweek.

Działalność SKOK-ów szczególnie krytykuje PO, ale także SLD i Ruch Palikota. Pojawiały się jednak również inne głosy, że to banki przyczyniły się do rozwoju kas, przez długie lata udzielając kredytów najbogatszym i wyłączając z nich mniej zamożnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Sam nie bądź śmieszny Andrzej bo wypisuje bzdury i czepiasz się jak ktoś poprawi. Piszesz że dla mnie 10 mld to przyszcz a to 10 mld to pomyłka w twoich obliczeniach jeśli wziąć tylko 2 lata. Jak już podajesz iformacje to podawaj dokładnie, bo później wychodzi że przez 10 lat w bankach przepada 100 mld od zmarłych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie takie pieniądze bank powinien oddawać. Jeśli nie ma spadkobierców, to powinny trafiać w charakterze depozytu do kasy naszego państwa do czasu aż się takowi znajdą, a po iluś tam latach przechodzić na własność Polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, poruszasz problem i dorabiasz do niego całą historię, przejaskrawiając i wyolbrzymiając skalę. A samo meritum sprawy tylko przez to traci na wiarygodności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pieniędzmi trzeba dobrze prosperować samemu i na tym można jeszcze tylko dobrze wyjść , niż dać zarabiać bankom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju:
1) 10 mld w skali roku to 20 mld w skali 2 lat i 100 mld w 10 lat. Tu jest 10 mld ogółem. Różnica jest kolosalna
2) To nie są pieniądze banku, gdyż bank ich nie przejął. Są to depozyty których nikt nie odbiera i tu różnica znów jest kolosalna.
3) Nie są to tylko pieniądze osób zmarłych bez spadkobierców, ale też zmarłych którzy takowych mają. Te osoby mogą się zgłosić do banku po te pieniądze, o ile wiedzą ich istnieniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A gdzie tak napisałem? Niech pan jeszcze raz przeczyta komentarz. Odniosłem się tylko do pańskich źle przytoczonych danych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co znalazłem to jest to ok 10 mld ale nie w skali roku, tylko ogólnie, a na dodatek to nie są to pieniądze banku, tylko osób zmarłych. Nie tylko tych bez spadkobierców, po prostu rodziny się nie zgłaszają po środki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto, ulokowanie dużych pieniędzy w kilku bankach nic nie zmienia, bo określona kwota zwrotu dotyczy wszystkich środków a nie środków na wybranym rachunku bankowym, tak więc jeśli upadną 2 banki to i tak zwrot będzie do 100 tys euro. A na dane od pana Andrzeja to nie ma co liczyć.
W kwestii ubezpieczenia pieniędzy w SKOK-ach, to środki są zabezpieczone, w przeciwieństwie do tego co twierdzi pan Mirosław, w TUW SKOK, a nie idą do kieszeni senatora PiS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałem zauważyć, że w tym kraju istnieją nie tylko SKOK i banki zachodnie. Mamy też całkiem ładny zestaw banków spółdzielczych, które z jednej strony mają bardzo dobre warunki, a z drugiej podlegają pod KNF i BFG. Sam mam konto w jednym z nich i jestem baaaardzo zadowolony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz
Polecam: http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/jak-prezes-z-prezesem,273735.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.