Facebook Google+ Twitter

Skorpiony bez jadu - relacja z meczu PSŻ Lechma - GTŻ Grudziądz

W rozegranym wczoraj meczu drugiej rundy finałowej poznański PSŻ przegrał po bardzo ciekawych zawodach z GTŻ Grudziądz. Tym samym drużyna z Grudziądza zapewniła sobie pozostanie w pierwszej lidze. Skorpiony będą walczyć o "szóstkę" z RKM.

Start biegu / Fot. Szymon SzarSpotkanie, zapowiadane jako ciekawy mecz, zgromadziło na trybunach kameralnego stadionu na poznańskim Golęcinie najzagorzalszych sympatyków czarnego sportu w Wielkopolsce. Jednak ci co przybyli z całą pewnością nie żałują, bowiem obejrzeli ciekawy mecz. Gospodarze wystąpili w swoimi najsilniejszym składzie, do którego powrócili zarówno Robert Miśkowiak jak i kapitan Adam Skórnicki. Zabrakło tylko Damiana Celmera. Goście przyjechali do stolicy Wielkopolski wzmocnieni powracającym do składu po podpisaniu aneksu reprezentacyjnym młodzieżowcem Arturem Mroczką.

Przebieg pierwszych wyścigów pokazał, że będzie ciekawie. Po pięciu wyścigach poznaniacy prowadzili tylko czterema punktami co zapowiadało emocje w kolejnych gonitwach. W piątym po bardzo dobrym starcie prowadził Skórnicki, który na dystansie popełnił jednak kilka błędów, co skrzętnie wykorzystali Kamil Brzozowski i Tomasz Chrzanowski, wygrywając wyścig podwójnie i tym samym doprowadzając w meczu do remisu 18:18.

Kolejne cztery gonitwy do naprzemienne wygrane gospodarzy i gości. W siódmym ze startu najlepiej wyszedł Mroczka, ale na pierwszym łuku wpadł w koleinę i wykorzystał to Kościuch obejmując prowadzenie. W podobny sposób jeden punkt straty, na rzecz Mateusza Szczepaniaka i ostatecznie gospodarze wygrywają 4:2. Ósmy bieg to ponownie bardzo szybki start "Skóry", który kolejny raz popełnił błąd podczas biegu i został wyprzedzony przez Watta.Trzeci linie mety miną Allen i GTŻ doprowadza do kolejnego stanu remisowego.

Po dziewiątym goście wyszli pierwszy raz w meczu na dwu punktowe prowadzanie, za sprawą wygranej pary Chrzanowski - Brzozowski, którzy okazali się lepsi od Szczepaniaka i Kościucha. Jednak kolejna odsłona to wygrana pary gospodarzy Miśkowiak - Trojanowski, którzy na pokonanym polu zostawili Buczkowskiego z Mroczką i mieliśmy kolejny remis po 30:30. W kolejnych trzech biegach notowaliśmy dwa remisy oraz jedną wygraną gości w biegu dwunastym, kiedy to Davey Watt i Mroczka poradzili sobie z Trojanowskim i Szewczykowskim co dało dwupunktowe prowadzanie GTŻ przed biegami nominowanymi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tak, różnica niewielka, ale Poznaniacy mają chyba lepszy terminarz, jeśli nie "wywiną" czegoś na Węgrzech, to co najmniej 6 punktów powinno wpaść na ich konto, a team z Rybnika, ma tylko 2 punkty pewne. Jest to sport i tu wszystko zdarzyć się może, ale raczej RKM ROW nie wyprzedzi w tabeli Skorpionów. A Węgrom dziękujemy za podniesienie poziomu rozgrywek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Madziarzy już w II lidze, a kto do nich dołączy? Na chwilę obecną punkt przewagi Skorpionów nad Rekinami

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawa dla działaczy za profesjonalne podejście i wystawienie najsilniejszych składów , mimo że mecz " o pietruszkę" . Nie wszędzie tak potrafią. A tak poza tym, to jak tak dalej pójdzie, to obie ekipy zobaczę za rok w Bydgoszczy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.