Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66925 miejsce

Skorpiony kontra Węgrzy. Zapowiedź meczu PSŻ - Speedway Miszkolc

Już w najbliższą niedzielę, w kolejnej rundzie finałowej pierwszej ligi w Poznaniu, miejscowy PSŻ Lechma będzie podejmował, najsłabszy zespół ligi - Speedway Miszkolc. Wszystko na to wskazuje, że będziemy świadkami kolejnego pogromu Węgrów.

 / Fot. Szymon SzarCele obu zespołów w tegorocznym sezonie były zgoła odmienne. Działaczom PSŻ udało się zbudować silny, dość wyrównany zespół. Do Wielkopolski wrócił Adam Skórnicki, który miał poprowadzić Skorpiony do najlepszej czwórki. Speedway Miszkolc po niespodziewanym zeszłorocznym awansie do pierwszej ligi, wzmocniony został przez dwóch Brytyjczyków: byłego uczestnika cyklu Grand Prix Brytyjczyka Scotta Nichollsa oraz Jamesa Wrighta, a także przez braci Drymlów. Miało to pomóc węgierskiemu beniaminkowi spokojne utrzymać się na zapleczu Ekstraligi.

Rzeczywistość jednak szybko zweryfikowała te plany. Wielkopolanie po dwóch niespodziewanych porażkach u siebie z Daugavpils i Rzeszowem, ostatecznie nie zakwalifikowali się do czwórki, co uznano w Wielkopolsce za porażkę. Węgrzy od początku rozgrywek borykali się z ogromnymi kłopotami finansowymi, co spowodowało, że trener Janusz Ślączka nie mógł korzystać w żadnym meczu z optymalnego zestawienia. Miało to ogromny wpływ na postawę jego zespołu, który zdołał wygrać w rozgrywkach tylko jedno spotkanie (z RKM ROW Rybnik) i praktycznie został już zdegradowany do najniższej klasy rozgrywkowej.

Adrian Szewczykowski / Fot. Szymon SzarOba kluby w rundzie zasadniczej spotkały się ze sobą dwukrotnie. Pierwszy pojedynek w Poznaniu zakończył się po ciekawym meczu wysoką wygrana gospodarzy: 61:29. Chociaż początek spotkania to bardzo słaba postawa gości - wszystko zapowiadało, że wynik będzie zdecydowanie inny i Węgrzy przegrają dużo większą różnicą punktową. Najlepszymi zawodnikami tego pojedynku byli Rafał Trojanowski (12) w PSŻ i Norbert Magosi (11) w ekipie z Miszkolca. Drugi mecz był kilkakrotnie przekładany ze względu na silne opady deszczu. Ostatecznie pojedynek udało się rozegrać 30 lipca, niemal na zakończenie rundy zasadniczej. Wielkopolanie mieli jeszcze wówczas teoretyczne szanse na awans do czwórki. Skorpiony wygrały na wyjeździe 51:39, co jak się później okazało, po wygranej Wybrzeża w Rzeszowie, nie pomogło w awansie. Najlepszym zawodnikiem spotkania był wówczas zdobywca szesnastu punktów - Norbert Magosi. Najlepiej wśród Skorpionów pojechali Mateusz Szczepaniak (12), Adrian Szczewczykowski (11).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A Rekiny pod nową nazwą Majcher Speedway Rybnik dwie godziny później będą podejmować GTŻ Grudziądz. W pełnym składzie z Nermakiem, Kyllmaekorpim, Klindtem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.