Facebook Google+ Twitter

Skra Bełchatów w finale Ligi Mistrzów! Teraz Zenit Kazań?

Skra Bełchatów pokonała w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów siatkarzy, turecki Arkas Izmir 3:0. W wielkim finale zmierzą się z Zenitem Kazań, który pokonał 3:1 Trentino Volley, czyli głównego pretendenta do złotego medalu.

 / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiMając w pamięci Final Four sprzed dwóch, wszyscy eksperci jednogłośnie przestrzegali przed hurraoptymizmem. Jednak oczywiste było, że to siatkarze Skry są zdecydowanymi faworytami w meczu z Arkasem Izmir.

Początek spotkania to nerwowa gra z obydwu stron. Skra, dzięki dobrej grze w obronie, potrafiła "odskoczyć" rywalowi na 3-4 punkty. W końcówce seta, goście mobilizowani przez trenera Glena Hoaga, zdołali zniwelować przewagę i doprowadzili do zaciętej końcówki. Gospodarze jednak nie dali wyrwać sobie zwycięstwa i wygrali pierwszego seta 25:23.

Bliźniaczo podobny obraz gry mogliśmy zaobserwować w drugiej odsłonie spotkania. Skra wypracowywała sobie przewagę, by za chwilę ją roztrwonić i następnie walczyć punkt za punkt. W końcówce seta, w szeregi gości znów wkradło się sporo nerwowości, gdy do gry włączył się bełchatowski blok, Turcy nie mieli już żadnych szans. Drugi set również wygrany przez bełchatowian, tym razem 25:21.

Trzeci set to mocne otwarcie gości, którzy dzięki serii bloków, wysunęli się na prowadzenie 2:7. Później mogliśmy oglądać pogoń Skry Bełchatów, która za wszelką cenę chciała zakończyć półfinałowe spotkanie w trzech setach. Na pochwałę zasługuje postawa Bartosza Kurka, do którego Miguel Falasca kierował większość piłek. Motorem napędowym rywali był Liberman Agamez. Ambitny pościg Skry doprowadził do gry na przewagi w końcówce seta. Bełchatowianie "wyczekali" rywali i bezlitośnie wykorzystali szansę na wygranie spotkania. Set wygrany 28:26, a całe spotkanie 3:0.

W sobotnie popołudnie byliśmy świadkami mało porywającego widowiska, które obfitowało w dużą ilość błędów i nerwowych zagrań. Nie styl był jednak najważniejszy w tym spotkaniu. Najważniejszy był wynik, a ten jest w pełni satysfakcjonujący. Skra Bełchatów, po raz pierwszy w historii, awansowała do finału Ligi Mistrzów, w którym zmierzy się z Zenitem Kazań. Początek spotkania w niedzielę o 17:30.

Skra: Wlazły, Pliński, Kurek, Falasca, Winiarski, Możdżonek, Zatorski (libero) oraz Kłos i Woicki

Arkas: Perrin, Duff, Agamez, Goek, Bravo, Hansen, Sahin (libero) oraz Tendar, Subasi i Hascan

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.