Facebook Google+ Twitter

Skradziony temat. Blogująca mama w mediach, czy media w blogu mamy?

Jakiś czas temu postanowiłam zaproponować temat do jednego z telewizyjnych programów śniadaniowych. Brak odpowiedzi sugerował, iż temat nie spotkał się z zainteresowaniem wydawców. Przypadkiem dowiedziałam się jednak, że wprost przeciwnie.

Mail z propozycją tematu, wysłany 18 kwietnia 2011 / Fot. Beata RymarzDo złożenia propozycji zainspirował mnie reportaż dotyczący prowadzenia blogów. Temat, który zaproponowałam, miał dużo wspólnego z tym, czym się aktualnie zajmuję. Pomyślałam o wszystkich blogach modowych, często pisze się też o gwiazdach show biznesu. Są to blogi, o których dużo się mówi i często czyta.

A co z blogami mam? Młoda mama, nawet jak przebywa na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym, wciąż jest na pełnych obrotach. Gotuje, pierze, prasuje i wychowuje. Wbrew pozorom, takie siedzenie w domu to bardzo ciężka praca. Sama czasem zastanawiam się, jak znajduję czas na pisanie. Może nie robię tego codziennie, ale w moim życiu tyle się dzieje, że palce same rwą się do klawiatury. Chcę się pochwalić pierwszym uśmiechem Mateuszka, pierwszym ząbkiem, opowiedzieć, co Aluś robił w przedszkolu.

Dodatkowo dzielę się z mamami swoim doświadczeniem, przekazuję informacje o różnych konkursach i ciekawych imprezach dla dzieci i rodziców. Nie tylko piszę. Również czytam i wiem, że takich „maminych” blogów jest naprawdę dużo. Dlatego postanowiłam zaproponować ten temat.

Wysłałam więc maila. Było to jakiś miesiąc temu, odpowiedzi nie dostałam. Najwyraźniej temat był mało interesujący, ale redakcja programu postanowiła go jednak poruszyć, dzisiaj.

Oczywiście, bardzo mnie to cieszy, reportaż oglądałam z dużym zainteresowaniem. Nie ukrywam jednak, że zrobiło mi się przykro. Może zabrzmi to trochę egoistycznie, ale chciałam wziąć udział w tym programie. Po to, aby podzielić się tym, co robię i zachęcić mamy do prowadzenia podobnych blogów.

www.mamalandia.pl / Fot. Beata RymarzWszystkie teksty, które piszę tutaj, zamieściłam również na blogu. Jednym z nich jest cykl materiałów „Miejsca przyjazne młodym mamom z dziećmi”. Jako mieszkanka Warszawy, skupiłam się tylko na tutejszych miejscach, ale na blogu zachęcam wszystkich rodziców do szukania takich miejsc w swoich miastach. Co ciekawe, reportaż w dzisiejszym programie dotyczył właśnie miejsc przyjaznych. Cieszę się, że temat bloga wzbudził zainteresowanie, ale pozostał niesmak braku odpowiedzi na moją propozycję, która w programie została wykorzystana.

Podobnie było z "Przedszkolem bez zabawek". Artykuł dojrzały stacje radiowe, jednak temat do programu śniadaniowego zaproponowałam sama. Też nie dostałam odpowiedzi. Czy powinnam spodziewać się odpowiedzi na te maile? Tak ze zwykłej uprzejmości, podziękować za dobry temat...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Chciałabym nawiązać do tytułu artykułu, który jest połączeniem moim i Redakcji ;)
Moim zamiarem było jedynie nawiązanie do etyki w mediach. Nikogo nie oskarżam, celowo nie podałam też nazwy stacji, a tym bardziej programu, bo jestem jego wiernym telewidzem :) Tutaj przedstawiłam jedynie moje subiektywne odczucia i zdziwienie z powodu braku odpowiedzi. Mimo wszystko bardzo cieszę się, że temat został poruszony, ze mną czy beze mnie. Może kiedyś - z jakimś ciekawym tematem - blogująca mama znowu pokaże się na szklanym ekranie http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/dla-mam/porannik-mlodej-mamy-mleko-na-specjalne-potrzeby/4225973

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko :)
Dziwi mnie ta zmiana tytułu, ale artykuł wzbudzający refleksje o etyce w świecie mediów oceniam na 5*
- za umiejętne, nikogo nie obrażające wyrażenie własnego zdania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, tytuł tekstu został zmieniony i prawdę mówiąc, też nie wiem dlaczego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że mi Córki nie skradli, bo Wnuczęta zapłakały by się za Mamą :)

Wcześniej widziałam tutaj inny tytuł artykułu:
"Blogująca mama w mediach czy media w blogu mamy"
Tytuł przekazywał informację, że inne media odwiedziły blog mamy.
Artykuł wyjaśnia okoliczności (po informacji o blogu, przesłanej mailem przez Autorkę).
Autorka informację przekazała sama a w komentowanym artykule wyraża zdziwienie, że nie otrzymała odpowiedzi w temacie, który sygnalizowała, a który został po zasygnalizowaniu przedstawiony przez inne media. Artykuł ukierunkowany jest na etykę w świecie mediów.

Skąd potrzeba zmiany tytułu?
Zmieniony tytuł niby mówi o tym samym, ale jednak....... nie do końca tak samo, zmieniając formę medialnego dialogu.

:)
Szczęśliwie TVP nie skradła ani tematu ani mamy dziecku, dotkniętemu alergią pokarmową.
Program poruszający ten problem, nakręcony został w domu autorki artykułu, w którym to miejscu, nie skradziona do realizacji programu, podobnie jak temat, który zna z codzienności - mama mogła wystąpić razem ze swoim synki ;) :)))

http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/dla-mam/porannik-mlodej-mamy-mleko-na-specjalne-potrzeby/4225973

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może masz rację, ale prawdopodobnie tego maila też wrzucą do kosza, albo odpiszą zaprzeczając temu, co napisałam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może powinnaś to, co tu napisałaś wkleić w treść maila i wysłać na adres tego programu? W końcu masz prawo do własnego zdania, więc dlaczego nie?
Niech wiedzą, co o tym myślisz. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.