Facebook Google+ Twitter

Skrzydło z usterką, a na nim wiadomość "Wiemy o tym" [Zdjęcie]

Pasażer linii Alaska Airlines wyjrzał przez okno lecącego samolotu i znieruchomiał. Na skrzydle dostrzegł usterkę, która jego zdaniem wymagała naprawy. A tam napis: "Wiemy o tym".

Fragment wybrakowanej lotki na skrzydle wraz z napisem "Wiemy o tym". Zdjęcie zrobione podczas lotu 28 lipca. / Fot. Użytkownik Reddit.comBoeing 737 linii Alaska Airlines leciał 28 lipca z Burbank w Kalifornii do Seattle. W pewnym momencie jeden z pasażerów spojrzał przez okno. To co tam zobaczył, zaskoczyło go. Na prawym skrzydle zobaczył usterkę, która w jego odczuciu wymagała natychmiastowej naprawy. Zaskoczenie było tym większe, że obok znajdował się napis "Wiemy o tym".

Rzecznik linii Paul McElroy zapewnia, że nie ma się czego obawiać, a wszystkie naprawy zostały przeprowadzone zgodnie z przepisami. Napis został natomiast umieszczony, ponieważ pasażerowie już w przeszłości o to pytali.

Autor zamieszczonego w internecie zdjęcia, tak skomentował całą sytuację: "Ekipa odpowiedzialna za przygotowanie tego lotu wiedziała, jak zapewnić pasażerom lotu spokój. Metoda komunikacji jaką obrała, pokazała niezwykły poziom profesjonalizmu".Samolot w barwach Alaska Airlines / Fot. Makaristos

W efekcie usterka o jakiej mowa, to brak malutkiego kawałka lotki. Jednak zgodnie z listą minimalnego wyposażenia (MEL) samolot mógł przebywać w powietrzu. MEL to lista, która zawiera wykaz niesprawnych części samolotu, z którymi operator może dopuścić maszynę do eksploatacji.

Prezes linii Alaska Airlines Glenn Johnson zapewnił, że takie napisy nie będą się już więcej pojawiać na samolotach. Sama zaś usterka zostanie usunięta w październiku.

Przeczytaj także
Lot 4590. Startując po śmierć
Kapitan Christian Marty osiągnął prędkość decyzyjną. W słuchawkach usłyszał głos kontrolera: "Masz słup ognia za sobą". Pilot nie miał wyjścia. Poderwał maszynę do góry. Od tej chwili rozpoczęła się walka o życie.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

To z serii autentycznych komunikatów pilotów pozostawianych obsłudze naziemnej:
"Mysz w kokpicie"
Odp."Zainstalowano kota"

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obserwator
  • Obserwator
  • 25.08.2012 18:20

Nic nowego :( Z miesiąc temu już o tym pisali w polskich mediach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma to jak przekonanie o własnej nieomylności i nieodpowiedzialności fachowców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.