Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54134 miejsce

Skuteczna interwencja dziennikarza obywatelskiego. IKEA wycofuje niebezpieczną zabawkę!

Piotr May, autor gazety internetowej Wiadomości24.pl, odniósł wielki sukces. Po opublikowaniu jego artykułu, szefowie IKEI zdecydowali o wycofaniu ze wszystkich swych sklepów w Polsce niebezpiecznej dla dzieci zabawki. Otrzymaliśmy właśnie tej sprawie oficjalne stanowisko szwedzkiego koncernu.

Piotr May opisał wypadek swego dziecka i doprowadził do wycofania zabawki ze sklepów Ikei. / Fot. Materiały własneNa łamach Wiadomości24.pl Piotr May opisał wczoraj wypadek swego syna na plastikowym "bujaczku", kupionym w Ikei. Półtoraroczny chłopiec omal nie skręcił sobie karku. Piotr postanowił działać. Nie tylko rzecz całą opisał w gazecie internetowej, apelując do rodziców, by nie kupowali zabawki RUSIG (nr 500.816.59), ale wysłał też maila do władz IKEI. Reakcja nastąpiła bardzo szybko. Dziś otrzymaliśmy od IKEI następującą wiadomość, skierowaną do Piotra Maya:

"Szanowny Panie Piotrze,

Dziękujemy Panu bardzo, że zawiadomił nas Pan o sprawie dotyczącej zabawki RUSTIG. Jest nam bardzo przykro z powodu wypadku jaki spotkał Pana synka. IKEA wierzy, że dzieci to najważniejsi ludzie na świecie. Nie uznajemy kompromisów w sprawie bezpieczeństwa, jeśli chodzi o produkty dla dzieci. IKEA robi wszystko by produkty dla dzieci były bezpieczne. Zanim produkt trafi do sklepu przechodzi liczne testy bezpieczeństwa. Natychmiast więc podjęliśmy działanie, informując o zdarzeniu nasz Centralny dział ds. bezpieczeństwa i jakości (safety and quality department of IKEA international). Zanim otrzymamy oficjalną odpowiedź od naszego działu, zdecydowaliśmy sie wycofać zabawkę RUSTIG ze wszystkich sklepów IKEA w Polsce.

Rozumiemy, ze zabawka RUSTIG nie spełniła pańskich oczekiwań, wiec w każdej chwili może ją Pan zwrócić do najbliższego sklepu IKEA. Otrzyma Pan zwrot pełnej kwoty zakupu.

Z poważaniem
Dyrektor Marketingu
Beat Fingerhuth"


Dzięki Piotrowi IKEA wycofała ze sprzedaży niebezpieczne zabawki. / Fot. Piotr MayGratulujemy Piotrowi Mayowi skutecznej interwencji. Takiej, jaka powinna cieszyć każdego dziennikarza. Podobnej do tej, jaką ma na swym koncie Radosław Kozieł. Szybkiej reakcji i odpowiedzialnego zachowania gratulujemy także IKEI.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

ale EUR

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50081659
no jak widac 4,99 zl

Komentarz został ukrytyrozwiń

wielki tomasz to wielka sciema

Komentarz został ukrytyrozwiń

gratulacje

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.10.2007 08:25

Serdeczne gratulacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • M K
  • 08.10.2007 22:13

No tak,

jak przystało na "dziennikarza" dyplomatycznie i oczywiście bardzo kolorowo:)
nie jest to żart, pracowaliśmy razem, szczerze mówiąc nie mam do Ciebie osobistej urazy, nie stoję po żadnej stronie.Twierdzę jednak że ktoś kto pracował przez dłuższy czas w danej firmie nie jest w stanie obiektywnie ocenić np.ich wyrobów, ponieważ z pewnych względów mam prawo przypuszczać że są to swego rodzaju porachunki z byłym pracodawcą.
Pracowałeś nie aż tak dawno w IKEA(bo tak się pisze podkreślam to po raz kolejny), zreszta to nieistotne, ważne jest to że wykorzystując swoje kontakty i doświadczenia z lat poprzednich próbujesz zaistnieć tak beznadziejnym i nie mającym podstaw artykułem!
Z pewnoscia moje mierne pojęcie na temat w24 nie ulegnie metamorfozie, skoro artykuły pisane są przez tak niekompetentne osoby,
pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to muszę skomentować jednak :-)

Szkoda że nie potrafisz podpisać się imieniem i nazwiskiem, mogę podejrzewać i podejrzewam że wcale nie jesteś "byłym pracownkiem IKEI" a jakimś moim znajomym który po prostu zrobił sobie miernej jakośc dowcip. Jednak odpowiem.

"Były kolego z pracy", po pierwsze, pracowałem w IKEI kilka razy, dawno temu i zawsze było to moje dodatkowe zajęcie (a pierwszy raz jeszcze w starym budynku w Poznaniu, więc jak pewnie wiesz ? kupe lat temu). Po drugie, nie przypominam sobie żebym rozstawał się z IKEĄ w niezgodzie, zawsze to była moja decyzja i sądzać po tym że z otwartymi rękami przyjmowano mnie tam z powrotem moja praca była oceniana pozytwnie. Do dziś mam w IKEI znajomych z którymi utrzymuje kontakty i je sobie cenie. Co do obiektywizmu: no fakt, nie byłem obiektywny, trzymałem stronę IKEI, bo jako byłemu pracownikowi który zżył się z IKEĄ było dość ciężko napisać ten artykuł.
Co do przedmiotu sporu z tego co widzę na stronach IKEI przedmiot dalej jest niedostępny, szefostwo IKEI obiecało mnie poinformować o zakończeniu sprawy, pozatym jak wiesz (?) zgłosiłem sprawę również do UOKiK więc jestem spokojny. To oni i ich testy są dla mnie wyznacznikiem bezpieczeństwa tego bubla.
Poza tym widać że masz mierne pojęcie o link a szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • M K
  • 08.10.2007 00:19

Nie wiem czy Pan Piotrek chwalił się współpracownikom że troszke czasu w Ikea(bo tak się pisze) spędził?
Otóż pracował tam i to przez spory okres czasu!
Z tego co pamietam , nie nalezal do pracoholikow i w rezultacie rozstal sie z Ikea..
Myślę że wie też jak duży jest tam nacisk na bezpieczeństwo, szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszych pociech.Moim zdaniem ten artykuł jest ewidentnym przykładem tego jak w prosty sposób wykorzystujac swoją pozycje"redaktora" Pan Piotr chce zaistnieć takim artykułem.
Takie zachowanie nie godzi się komuś kto nazywa się redaktorem!Myslę że Pan Piotr powinien się swojemu pracodawcy z tego wytłumaczyć!Oczywistym jest że że jego obiektywizm jest bardzo wątpliwy. A tak poza tym to sukces był pozorny ponieważ dowiedziałem się że zabawka pozytywnie przeszła testy i jest już z powodzeniem z powrotem sprzedawana:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Została wycofana, bo okazała się niebezpieczna. A to jak wyglądają testy, to inna sprawa. Może nie są robione na ludziach? ;) A na poważnie, wygląda na to, że woleli ją najpierw wycofać, a potem dokładnie sprawdzić problem niż odwrotnie. I to im się chwali :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niby super że IKEA zareagowała tak szybko ale skoro napisano że spełnia wymogi bezpieczeństwa to ciekawa jestem jak odbywają się te testy, skoro niby bezpieczna zabawka została tak szybko wycofana ze sprzedaży - jeśli byłaby naprawdę bezpieczna to nie wycofano by jej tak szybko.
Nie sądzicie że coś w tym jest??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.