Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171152 miejsce

Skutki uboczne zażywania internetu

Każdy skazany na używanie leków z własnej lub najbliższego medyka woli, studiuje najpierw starannie ulotkę, gdzie znajduje niezrozumiały, fachowy żargon oraz jeżące włos na głowie opisy tzw. niepożądanego działania.

Czytanie ulotek załączonych do leków, rzecz jasna dopiero po ich zakupieniu, uświadamia nam, że to, co stanie się jeszcze jednym opakowaniem w domowej apteczce, może nam pomóc, ale równie dobrze – zaszkodzić. Stąd w reklamach asekuranckie „…przed użyciem skontaktuj się…"

W tym miejscu, z właściwą sobie przewrotnością skojarzeń, przechodzę do ubocznych skutków działania w sieci i zaistnienia w internecie. Znamy je wszyscy i człowiek, który chciałby np. otwierać całą przychodząca pocztę, miałby się z pyszna.

Ostrzeżona zasadniczo przez własne dzieci przed tzw. spamem, wywalam wszystko jak leci, aczkolwiek, z samych zajawek można by pokusić się o niezawodne sposoby zyskania za psi pieniądz prawie firmowych zegarków, sposobów na szczęśliwe życie oraz uatrakcyjnić czas przeznaczony na spokojny sen.

Od czasu do czasu błyska jednak w poczcie nazwisko osoby, z którą nie utrzymuję żadnego kontaktu, lecz dostatecznie znane, aby główkować: otwierać czy nie otwierać? Pół biedy, jeżeli są to eleganckie życzenia świąteczne przysyłane z uporem przez pana, który był jednym z autorów Wiadomości24.pl, obiektem dyskusji na temat autolansu oraz mojej osobistej z nim awantury. Wkomponowane przy okazji życzeń teksty autorstwa owego pana przez ciekawość czytam, dokonując karkołomnej próby powiązania jego ideologii oraz wiedzy z moją skromna osobą. Niestety, nie znajduję punktów stycznych, ani powodów, dla których jestem zaszczycana, miałabym podtrzymać kontakt, włączyć się w tak zwany nurt, lub przyklaskiwać.

Znacznie gorzej było jednak (idącym zapewne z automatu) listem, firmowanym nazwiskiem znanego działacza na niwie stosunków polsko-żydowskich, zawierającym żądanie (sic!) zawarcia bliższej znajomości i otwarcia pewnego linku. Tu już, z powodu lekkiego osłupienia "wyguglowałam" wszystko, co tyczy owego nadawcy, dziennikarza i działacza, docierając na koniec do forum, na którym omawiane były skutki otwarcia owego linku przez osoby, które się na to nabrały.

Sprawa dotyczy jakiegoś „hi5” i czytając wypowiedzi na ten temat pogratulowałam sobie, iż do zachęty zawarcia licznych znajomości (obiecanych w treści przesyłki) podeszłam jak pies do jeża. Jednakże sprawa zasadnicza pozostaje dla mnie nierozwiązywalna: dlaczego i po jakiego diabła, pan MT usiłuje, posługując się spamem, włączyć mnie w sprawy, które są przedmiotem jego działalności, a które nie stanowią przedmiotu mojego najmniejszego zainteresowania.

Pozostało mi tylko jedno wytłumaczenie, jak w ulotce do reklamowanego specyfiku: działania niepożądane oraz uboczne skutki. Na szczęście – nie musi się tego używać i można skutecznie wywalić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Tak...i tu wychodzi, że jesteście niesprawiedliwi.

Kiedyś ktoś ( chyba Marika? ) napisała internet z małej. Grzesie2k napisał, że to źle...były inne komentarze i wszyscy zaakceptowali Grześka, że ma rację...

Dlaczego teraz bronisz Jadwigi, a wtedy Mariki nie?

Wataha?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, tylko oficjalnie z dużej tak uznała rada języka Polskiego, czy jakoś tak...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Internet z dużej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałem podobną przygodę z hi5 w tle. I podobnie, jak Autorka tekstu, "jak pies do jeża" podszedłem. Nie kliknąłem;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kalutor - oczywiście, znam gorsze przypadki działan ubocznych, wykraczające grubo poza nieszkodliwy spam. Ale to juz całkiem inna bajka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Jadwigo, obyś nigdy nie musiała poznać ubocznych skutków zażywania internetu i abyśmy wszyscy, w wielkiej łasce losu, mieli styczność tylko z takimi "skutkami", ja ten opisany powyżej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu oczywiście plusior ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.