Pozycja materiału w rankingach:
O sprawie brakującego fragmentu jezdni na trasie 724 już było na W24. Urzędnicy stołeczni jednak nadal nie są zainteresowani rozwiązaniem problemu. Mieszkańcy Konstancina na nich przecież i tak nie głosują.
Na przebudowę trasy 724 i przedłużenie dwupasmówki do samego miasta Konstancin-Jeziorna mieszkańcy podwarszawskiego uzdrowiska czekali od czasów Gierka. Budowa ruszyła wreszcie w 2010 roku, po latach starań, wykupów i załatwiania papierów. I chociaż nie na wszystkich odcinkach praca posuwa się tak szybko, jak można by tego sobie życzyć, to pierwszy, główny fragment budowy, czyli nowa jezdnia ul. Warszawskiej od granicy Warszawy do odcinka za skrzyżowaniem z ul. Mirkowską jest gotowa.
Gotowa jest także nowa nawierzchnia na starej jezdni. Gotowy jest chodnik i gotowa jest ścieżka rowerowa, a także nowe zatoki przystankowe, całkiem nowe rondo przy PSE / Szkole Amerykańskiej, nowe rondo na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Borowej. Gotowe jest także całkiem nowe skrzyżowanie w newralgicznym, wiecznie zakorkowanym punkcie na zbiegu ul. Warszawskiej i Mirkowskiej.Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(23)
Średnia ocen
(2.88)
Wiek: 34 | Miejscowość: Konstancin-Jeziorna | Kraj: Polska
O mnie: Zawodowo manager IT, z wykształcenia nauczyciel. Członek redakcji tygodnika Kultura Liberalna, miłośnik, recenzent, scenarzysta i wydawca komiksów, fotograf i videoamator dokumentalista uwieczniający co popadnie w rodzinnym... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Witold Kossakowski 13.07.2011 10:12
Podejrzewam, że indolencja machiny urzędniczej to tylko pretekst.
Można sobie wyobrazić np. próbę narzucenia przez HGW swojego wykonawcy na 50-120 m
drogi choć logika i koszty przemawiałyby za firmą, która już jest na placu budowy tyle że
po południowej stronie czerwonej kreski:( No ale 'nasi' muszą zarobić...
Grzegorz Wink 12.07.2011 17:00
Aglomeracja warszawska – silnie zurbanizowany obszar, w skład którego wchodzi Warszawa oraz liczne miasta i wsie województwa mazowieckiego. Bardzo często pojęcie to jest błędnie utożsamiane wyłącznie z Warszawą w jej granicach administracyjnych.
- Inaczej mówiąc to nie o aglomerację chodzi, tylko o to że pracownicy warszawskiego urzędu mają w nosie wszystko co jest poza administracyjną granicą Warszawy. To samo dotyczy odśnieżania, posypywania solą i innych rzeczy. Mieszkam kilka kilometrów od owej granicy i dokładnie przy niej pługi i piaskarki przestają odgarniać/posypywać mimo że zawracają na skrzyżowaniu 1,5 km dalej...
Bartek Biedrzycki 12.07.2011 13:07
Kilovolcie, wolałbym, aby Warszawa jak najszybciej jednak zrobiła odcinek :D Zależy mi bardziej na tej jezdni, niż na pokazywaniu ich nieudolności. Warszawiacy, mam nadzieję, dadzą im wyraz swojego uznania w najbliższych wyborach samorządowych.
kilovolt 12.07.2011 13:05
Ależ samochody pojadą nową trasą, przecież MZDW nie będzie czekał aż HGW łaskawie zajmie się swoim odcinkiem. Pojadą z miejscowym zwężeniem na granicy Warszawy. I dopiero wówczas ta sytuacja będzie już prawdziwie groteskowa, gdy naocznie będzie można zobaczyć jak się te samochody przez te zwężenie przeciskają. Wówczas efekt powinien być jeszcze silniejszy jak i sam materiał znacznie atrakcyjniejszy dla mediów, bo dopóki samochody jeżdżą jeszcze jedną jezdnią to HGW może powiedzieć "przecież prace jeszcze trwają, zdążymy przed zakończeniem robót przez MZDW". Ale gdy ruch zostanie już puszczony obiema drogami wówczas będzie można pokazać prawdziwą nieudolność HGW i jej wszystkich urzędników.
I oby jak najszybciej to się stało.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +309)