Skye Edwards, była wokalistka Morcheeby, wystąpiła w poznańskim Eskulapie, promując swój najnowszy krążek, który ukaże się już tej jesieni.
Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 30 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Ciągle szukam, obserwuję a co się da zamykam w kadrze:) Zapraszam na www.bajeczka.org
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 16.11.2009 06:58
Dominik mam tez porównanie z własną stroną i tam też fotki są odchudzone i w tej samej przeglądarce mimo wszystko wyglądają lepiej niż tu.
Piotr Skrzypek 12.11.2009 09:18
Przedostatnia fotka rewelacja, idealna na okładkę płyty bez jakiejkolwiek obróbki - super
Beata Szczurzewska 11.11.2009 17:29
Bardzo podobają mi się zdjęcia, jest w nich i ciepło, i energia :))
Damian Leciak 11.11.2009 11:02
Dominik zgadzam się z tobą. Basiu jeśli pozwalają używać flesza na koncertach to używam. Teraz na lampę mam takie coś, że nakładam i mi tłumi i nie widać jasnych twarzy tylko normalne. Ogólnie każdy się uczy przez całe życie
Dominik Tomaszczuk 11.11.2009 10:56
Damianie - a mi chodzi o to, że jeśli z flashem to też ładne;)
Dominik Tomaszczuk 11.11.2009 10:55
Pewnie kompresja (niech Pani sprawdzi jakie są różnice wagowe między fotką tu a oryginałem) i różnice między przeglądarkami/programami.
Zdjęcia najładniej wyglądają w photoshopie, na skalibrowanym monitorze:)
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 11.11.2009 10:48
Na koncertach nie używam flesza. Zdaję sobie sprawę, że warsztatowo jeszcze sporo nauki przede mną, ale kolejny raz widzę, że zdjęcia na w24 wyglądają gorzej niż w oryginale, być może to przez kompresję - to co się stało na fotce nr 3 ze spódnicą Skye Edwards jest dla mnie zagadką, podobnie rzecz wygląda w przypadku 6 fotki.
Damian Leciak 11.11.2009 10:41
Dominik no napisałem, że ok bo ładnie jeśli bez flesza dlatego chciałem zapytać
Damian Leciak 11.11.2009 10:32
Czy mi się wydaje czy bez flesza robione. Jeśli bez flesza to Ci wyszły ok zdjęcia
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8261)