Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2946 miejsce

Śladami Ojca Chrzestnego na Sycylii

Jestem wielką admiratorką tej trylogii filmowej. Nie ukrywam, że jednym z powodów, dla których wybrałam się na Sycylię, było odnalezienie sycylijskich kadrów z filmu. Takie podążanie za legendą, za wspomnieniem zgorzkniałej miny Michaela Corleone...

1 z 13 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Miasteczko Corleone, prowincja Palermo, wysoko w górach, senne i puste fot. Klara Maj
Miasteczko Corleone, prowincja Palermo, wysoko w górach, senne i puste fot. Klara Maj

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

(+) Świetny pomysł na wyprawę, no i zazdroszczę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

podoba mi sie to co zrobilas + pozdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) bardzo przypomina mi to "moją" Korsykę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję plusa, bo wszystko co jest związane z "Ojcem chrzestnym" (i książką i filmem) na plusa zasługuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.08.2008 00:13

"to głupie, ale zło mnie podnieca, zwłaszcza tak opakowane:D "

No tak, rozumiem :) Patrzymy na to z innej perspektywy, co jest jak najbardziej zrozumiale...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.08.2008 00:11

Tak, Marek... Chodzi o ten film. Sorry, napisalem tytuyl po niemiecku zamiast po angielsku... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek, czy chodzi o "Die Hard IV" (z angielska)? Bo u nas to przetłumaczyli "Szklana pułapka" :P (a konto pierwszej części dziejącej się w wieżowcu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

no tak, to jest kwestia zapotrzebowań chyba:)
mnie te dialogi, leniwa rozciągliwość właśnie się najb. podobały. Ale Brando nie podoba mi sie też, jest przereklamowany, ja w tym filmie ekscytuję się Alem Pacino:) to głupie, ale zło mnie podnieca, zwłaszcza tak opakowane:D

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.08.2008 17:59

Muzyka gra mi na nerwach, to fakt. Poza tym rozciagniecie tego wszystkiego do nieprzyzwoitosci. Film potrzebuje pol godziny, zeby przekazac to, co w ksiazce dzieje sie w 5 minut. Niepotrzebne dialogi, niepotrzebne gesty. I Brando. Wiem, ze to jedna z jego najlepszych rol. Mimo tego dostaje drgawek, gdy go widze. W "Ostatnim tangu w Paryzu" byl, moim zdaniem, duzo lepszy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek, ależ nie rób sobie wyrzutów:D szczerze powiedziawszy, jak się już tak zwierzamy, że jest wiele filmów uznanych za arcydzieła kina, na których nudzę się niemożebnie. Np. na Powiększeniu :) albo filmy Greenewaya, choć akurat nie wiem, czy to są arcydzieła;]
nieistotne.
w każdym razie ciekawa jestem dlaczego filmowy ojciec cię nudzi? Bo nie ma następstwa czasowego? chronologii? bo muzyka za ckliwa?:)
dlaczego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.