Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > Śląscy hodowcy stracili 30 tys. gołębi. Prokuratura wszczyna śledztwo

Pozycja materiału w rankingach:

66697 miejsce

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Śląscy hodowcy stracili 30 tys. gołębi. Prokuratura wszczyna śledztwo


Chorzowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie organizacji zawodów punktowanych do Mistrzostw Polski gołębi, podczas których zginęło 30 tysięcy ptaków należących do śląskich hodowców.

Śląscy hodowcy złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów zawodów, czyli zarząd katowickiego okręgu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Twierdzą, że sędziowie doskonale wiedzieli o zbliżającym się załamaniu pogody, a mimo to nie odwołali lotów.

- Prokuratura prowadzi śledztwo pod kątem spowodowania zniszczenia w świecie zwierzęcym - poinformowała IAR zastępca prokuratora rejonowego w Chorzowie Anna Włosik-Jachym.

Grozi za to do 5 lat więzienia.

Jak zaznaczyła prokurator Włosik-Jachym, chorzowska prokuratura nie prowadziła jeszcze śledztwa, które dotyczyłoby tak dużych strat w zwierzętach. W ramach postępowania prokuratorzy mają zamiar między innymi przesłuchać poszkodowanych hodowców i sprawdzić dokumenty dotyczące planu lotu.

Przypomnijmy, że w czerwcu ponad 50 tysięcy ptaków przewieziono do niemieckiego Schoeningen, skąd miały do przebycia ok. 600 kilometrów. Był to jeden z lotów punktowanych w klasyfikacji Mistrzostw Polski. Z powodu szalejących po drodze burz i nawałnic do kraju większość ptaków zginęła.

Nieliczne, które powróciły, jeszcze teraz odnajdują się w różnych częściach kraju. Wielka w tym zasługa czytelników Polski Dziennika Zachodniego i internautów, którzy odpowiedzieli na nasz apel i zaczęli zgłaszać hodowcom przypadki odnalezienia wycieńczonych ptaków na polach i w lasach.

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Ewa Łazowska 10.08.2009 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 33

Twój gość był pewnie bardzo zmęczony. Trzeba było mu dać napić się wody. Na moim parapecie też kiedyś wylądował gołąb pocztowy. Zgłosiłam to do Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Odezwali się hodowcy z całego kraju. Okazało się, że gołąb był ze Śląska, co można odczytać na obrączkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Czerniawski 10.08.2009 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 29

Dzisiaj chyba jeden z tych gołębi był gościem w moim domu - bez dzień dobry wleciał mi do domu i czuł się jak u siebie. miał 2 obrączki - czerwoną i czarną. zobaczyłem czy nic mu nie jest i wyrzuciłem za okno, ale daleko nie zaleciał, na daszek naprzeciwko. Jeśli ktoś wie gdzie to zgłosić, tylko tak żebym nie miał nieprzyjemności za nieuzasadnione wezwanie itp, to chętnie się dowiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek B 10.08.2009 15:23

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 34

Interesujący temat. Ciekawi mnie jak się sprawa zakończy. Mam nadzieję, że autor o tym napisze. Nie widzę tutaj winy sędziów. Jeśli właściciel gołębi wiedział o niebezpieczeństwie - dlaczego zgodził się na lot.
Co do prognoz pogody - to jest tak nie mierzalne- że chyba nic tutaj nie osiągną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 10.08.2009 14:27

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 38

Teraz już jest dobrze. Gratuluję szybkiego refleksu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 10.08.2009 14:25

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

Bardzo żal mi gołębi, ale dziś chyba wypada mi "robić" za korektora. Prokuratura nie WSCZYNA śledztwa, ale je wszczyna. Dla pewności sprawdziłam w słowniku ortograficznym. Pozdrawiam Pana redaktora Tomasza K.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.