Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36817 miejsce

Śląscy hodowcy stracili 30 tys. gołębi. Prokuratura wszczyna śledztwo

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-08-10 14:12

Chorzowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie organizacji zawodów punktowanych do Mistrzostw Polski gołębi, podczas których zginęło 30 tysięcy ptaków należących do śląskich hodowców.

Śląscy hodowcy złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów zawodów, czyli zarząd katowickiego okręgu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Twierdzą, że sędziowie doskonale wiedzieli o zbliżającym się załamaniu pogody, a mimo to nie odwołali lotów.

- Prokuratura prowadzi śledztwo pod kątem spowodowania zniszczenia w świecie zwierzęcym - poinformowała IAR zastępca prokuratora rejonowego w Chorzowie Anna Włosik-Jachym.

Grozi za to do 5 lat więzienia.

Jak zaznaczyła prokurator Włosik-Jachym, chorzowska prokuratura nie prowadziła jeszcze śledztwa, które dotyczyłoby tak dużych strat w zwierzętach. W ramach postępowania prokuratorzy mają zamiar między innymi przesłuchać poszkodowanych hodowców i sprawdzić dokumenty dotyczące planu lotu.

Przypomnijmy, że w czerwcu ponad 50 tysięcy ptaków przewieziono do niemieckiego Schoeningen, skąd miały do przebycia ok. 600 kilometrów. Był to jeden z lotów punktowanych w klasyfikacji Mistrzostw Polski. Z powodu szalejących po drodze burz i nawałnic do kraju większość ptaków zginęła.

Nieliczne, które powróciły, jeszcze teraz odnajdują się w różnych częściach kraju. Wielka w tym zasługa czytelników Polski Dziennika Zachodniego i internautów, którzy odpowiedzieli na nasz apel i zaczęli zgłaszać hodowcom przypadki odnalezienia wycieńczonych ptaków na polach i w lasach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Twój gość był pewnie bardzo zmęczony. Trzeba było mu dać napić się wody. Na moim parapecie też kiedyś wylądował gołąb pocztowy. Zgłosiłam to do Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Odezwali się hodowcy z całego kraju. Okazało się, że gołąb był ze Śląska, co można odczytać na obrączkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiaj chyba jeden z tych gołębi był gościem w moim domu - bez dzień dobry wleciał mi do domu i czuł się jak u siebie. miał 2 obrączki - czerwoną i czarną. zobaczyłem czy nic mu nie jest i wyrzuciłem za okno, ale daleko nie zaleciał, na daszek naprzeciwko. Jeśli ktoś wie gdzie to zgłosić, tylko tak żebym nie miał nieprzyjemności za nieuzasadnione wezwanie itp, to chętnie się dowiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący temat. Ciekawi mnie jak się sprawa zakończy. Mam nadzieję, że autor o tym napisze. Nie widzę tutaj winy sędziów. Jeśli właściciel gołębi wiedział o niebezpieczeństwie - dlaczego zgodził się na lot.
Co do prognoz pogody - to jest tak nie mierzalne- że chyba nic tutaj nie osiągną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teraz już jest dobrze. Gratuluję szybkiego refleksu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo żal mi gołębi, ale dziś chyba wypada mi "robić" za korektora. Prokuratura nie WSCZYNA śledztwa, ale je wszczyna. Dla pewności sprawdziłam w słowniku ortograficznym. Pozdrawiam Pana redaktora Tomasza K.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.