Facebook Google+ Twitter

Śląsk - Legia: podział punktów we Wrocławiu

Mało ciekawe spotkanie obejrzeli kibice przy ul. Oporowskiej we Wrocławiu. Miejscowy Śląsk bezbramkowo zremisował z warszawską Legią.

W całym spotkaniu dominowała gra w środku pola, sytuacji podbramkowych było niewiele. Piłkarze Śląska Wrocław przed meczem / Fot. Bartosz SenderekW pierwszej połowie meczu lepsi wydawali się gospodarze, gracze Śląska stworzyli kilka groźnych sytuacji, lecz żadna nie znalazła swojego finału w bramce Jana Muchy.

Sebastian Dudek odbiera piłkę / Fot. Bartosz Senderek W drugiej połowie goście nieco zwiększyli tempo gry, na boisko wszedł Takesure Chinyama, który zastąpił Mięciela. Druga zmiana w drużynie gości nastąpiła w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, kiedy to Marcin Smoliński zastąpił Ariela Borysiuka. Ryszard Tarasiewicz zdecydował się także na dwie zmiany w Groźnie wyglądająca sytuacja, na szczęście nosze okazały się niepotrzebne / Fot. Bartosz Senderek 70. minucie Janusza Gancarczyka zastąpił wracający po kontuzji Sebastian Mila, na 4 minuty przed końcem spotkania Tomasza Szewczuka zastąpił wychowanek wrocławskiego WKS - Kamil Biliński.

Jan Urban / Fot. Bartosz SenderekSzkoleniowiec Legii Warszawa zauważył, że jego drużyna miała problem ze skutecznością. Urban twierdził, że po grze, jaką Legia pokazała w drugiej połowie stołeczny klub zasłużył na zwycięstwo.

Ryszard Tarasiewicz / Fot. Bartosz Senderek Trener drużyny gospodarzy był zadowolony z postawy zawodników, szczególnie chwalił obrońców, który po stracie piłki przez Wrocławian nie dopuszczali gości do bramki Wojciecha Kaczmarka. Rysard Tarasiewicz podczas konferencji prasowej potwierdził, że nadal jest zainteresowany pracą z reprezentacją, jednak zaznaczył iż aktualnie skupia się na wynikach i osiągnięciach piłkarzy z Wrocławia.

Składy drużyn
Śląsk Wrocław: Kaczmarek, Wołczek, Celeban, Spahić, Pawelec, Marek Gancarczyk, Łukasiewicz, Ulatowski, Dudek, Janusz Gancarczyk (zmiana 71’ Mila), Szewczuk (zmiana 86’ Biliński). Trener: Ryszard Tarasiewicz.
Legia Warszawa: Mucha, Szala, Astiz, Choto, Kiełbowicz, Radović, Borysiuk (zmiana 90’ Smoliński), Giza, Iwański , Rybus, Mięciel (zmiana 46’ Chinyama). Trener: Jan Urban.

Po sobotnich spotkaniach na boiskach piłkarskiej Ekstraklasy w tabeli nadal prowadzi Wisła Kraków z 15 punktami. Legia Warszawa z dorobkiem 11 pkt. zajmuje 4. lokatę, zaś Śląsk Wrocław znajduje się w połowie tabeli z dorobkiem 8 punktów.

Kibice gospodarzy przygotowali ciekawą oprawę, już niedługo Śląsk zagra na wyjeździe w Kielcach, Ząbkach i Bełchatowie / Fot. Bartosz Senderek W ramach 6. kolejki Ekstraklasy w niedzielę rozegrane zostaną dwa mecze: w Gdańsku "mecz przyjaźni" pomiędzy Lechią Gdańsk i liderem Wisłą Kraków, zaś w Warszawie przy Konwiktorskiej Polonia Warszawa podejmie ostatni zespół z tabeli, beniaminka - Zagłębie Lubin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Niestety Śląsk urwał punkty Legii.. ;(

Komentarz został ukrytyrozwiń

święta prawda - po co pompować kasę w beznadziejną pilke skoro w innych dziedzinach odnosimy o wiele większe sukcesy (już dziś finał Polska : Francja ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Legia tragednia niestety :/ nasuwa się pewna myśl... gwiazdeczki zarabią taką kase i grają piach, a inne sekcje Legii trenują w skandalicznych warunkach, ale u nas liczy się tylko piłka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem zdania, że obecna sytuacja w tabeli polskiej Ekstraklasy podyktowana jest bardziej słabością najlepszych drużyn w kraju, niż dobrą grą krakowskiej Wisły. Legia w ostatnich kolejkach gra katastrofalnie, bez pomysłu, nieskuteczność Mięciela i Szałachowskiego czasami po prostu jest komiczna:) ( Nie wiem jak ofensywny zawodnik, może nie trafić do pustej bramki z odległości nie większej niż 3m, jak to miało miejsce w spotkaniu Legia- Cracovia.) Lech Poznań pozbawiony Murawskiego, ma olbrzymie problemy z rozegraniem piłki w środku pola, nie mówiąc już o dłuższym utrzymaniu się przy piłce. Ich gra jest spontaniczna, a bramki padają częściej po przypadku, niż celowej akcji. Dołożyć do tego czasami bardzo proste błędy w defensywie (pomimo posiadaniu dwóch klasowych stoperów Arboledy i Bosackiego) jakie miały miejsce w ostatnim meczu ligowym z Jagiellonią, to otrzymujemy drużynę grająca na bardzo przeciętnym poziomie. Kolejną kwestia jest zabranie Kolejorzowi 12 zawodnika jakim byli kibice na stadionie przy Bułgarskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śląsk Wrocław, żyjący w zawiłej przyjaźni z Wisłą Kraków, zagrał właśnie pod Krakowian, urywając Legii dwa cenne punkty.
Jeśli Lechia Gdańska, która w tym roku problemów z utrzymaniem się w Ekstraklasie, nie będzie mieć żadnych, także zagra po przyjacielsku, to Wisła już po 6 kolejkach będzie miała nad Legią bardzo dużą przewagę. Oczywiście, Lechia wcale nie musi grać po 'przyjacielsku', bo Wisła, w obecnej formie, jest zdecydowanym faworytem spotkania. Z resztą każdego spotkania.

=)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.