Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174793 miejsce

Śląsk Wrocław dziś podejmuje Wisłę Kraków

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-09-26 08:48

Dziewiętnastu piłkarzy Wisły po wczorajszym treningu wsiadło do autokaru i obrało kurs na Wrocław. Dzisiaj o godz. 20 krakowianie zagrają z miejscowym Śląskiem w 1/16 Pucharu Polski.

Na Dolny Śląsk miało początkowo pojechać dwudziestu graczy, ale wczoraj problemy z plecami zgłosił Piotr Brożek i on został w Krakowie. Do kadry zostali natomiast włączeni Piotr Ćwielong i Jean Paulista, którzy ostatnio skarżyli się na drobne kontuzje. Nie okazały się one jednak zbyt poważne i obaj są już zdolni do gry. Z tej dziewiętnastki jeden z zawodników zostanie odesłany na trybuny. Który? - Ustalimy to dopiero na miejscu we Wrocławiu - mówi trener Maciej Skorża. - Paru zawodników odczuwa jeszcze trudy meczu z Polonią Bytom, więc musimy się zastanowić jak zestawić skład. Tak jak już jednak powtarzałem wiele razy, Puchar Polski jest w tym sezonie dla nas bardzo ważny i chcemy awansować do kolejnej rundy.
Dodajmy, że Skorża nie może dzisiaj liczyć również na Mariusza Pawełka, którego tak jak w spotkaniu z Polonią, zastąpi Marcin Juszczyk. Pawełek ma ciągle problemy ze stawem skokowym i nie wiadomo czy będzie już zdolny do gry na niedzielny mecz z Ruchem Chorzów.
We Wrocławiu tymczasem pełna mobilizacja. Informowaliśmy już o ogromnym zainteresowaniu, jakie towarzyszy temu meczowi. Biletów już dawno nie ma, ale władze Śląska postanowiły usatysfakcjonować również tych fanów, którzy nie wejdą na stadion. W okolicach obiektu przy ul. Oporowskiej ustawione zostaną dwa telebimy, na których będzie można śledzić zmagania piłkarzy. Na trybunach tymczasem można spodziewać się prawdziwego święta, bowiem kibice obu klubów od lat żyją w przyjaźni.
Zawodnicy Śląska bardzo chcą sprawić niespodziankę. W swoich szeregach mają zresztą piłkarza, który już wie jak smakuje pokonanie Wisły w Pucharze Polski. To Przemysław Łudziński, który w poprzednim sezonie grał w Ruchu Chorzów i strzelił jedną z bramek w wygranym przez "Niebieskich" 2:1 spotkaniu pod Wawelem. Teraz Łudziński gra w Śląsku, do którego wprowadził się bardzo dobrze i liczy na ponowną niespodziankę.
Jak jednak nie mobilizowaliby się piłkarze Śląska, to zdecydowanym faworytem tej konfrontacji i tak są wiślacy. Oczywiście w pucharach często mamy niespodzianki, ale jeśli podopieczni trenera Macieja Skorży zaprezentują swój normalny poziom, to nie powinni mieć większych problemów z wygraniem meczu i awansem do następnej rundy. O wszystkim przekonamy się jednak dzisiaj wieczorem.
K. W.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.