Facebook Google+ Twitter

Śląsk Wrocław - najlepsze i najgorsze transfery ostatnich lat

Koniec Śląska Wrocław na tą chwilę wydaje się nieunikniony. Jeżeli miasto nie znajdzie inwestora, to klub podzieli ten sam los co Łódzki Klub czy Polonia Warszawa (to wyszłoby na dobre wtedy).

Czas najwyższy zrobić małe podsumowanie najlepszego polskiego klubu ostatnich trzech lat.

5 najlepszych transferów:

Vuk Sotirovic (2008-2011) obecny klub – Nea Salamina (Cypr)
Najbardziej zbuntowany ze wszystkich piłkarzy Śląska ostatnich lat. Człowiek, który był mocno pokłócony z Orestem. Gdyby nie sprzeczki i kłótnie, do dziś pewnie byłby piłkarzem Śląska Wrocław. Serbowie mają charakter i całkiem ciekawych zawodników. Na polskich boiskach Vuka mogliśmy oglądać przez 7 lat i właśnie najlepsze lata miał w WKS-IE. W czterdziestu ośmiu spotkaniach strzelił siedemnaście bramek. Był też obcokrajowcem, który bardzo szybko nauczył się naszego języka. Na pewno swego czasu ważna postać pierwszego zespołu

Piotr Celeban (2008-2012) obecny klub – FC Vaslui (Rumunia)
Co tu dużo pisać. Najlepszy środkowy obrońca ostatnich lat. Do dzisiaj nie ogarniam tego jak takiego zawodnika nie mógł pozyskać później żaden polski klub. Piotr był za drogi na WKS, więc postanowił szukać szczęścia gdzie indziej i robi to z doskonałym skutkiem. Jest też człowiekiem dobitnie omijanym przez Waldemara Fornalika. Gra w bardzo śmiesznych meczach kadrowych, a poważniejszej szansy jeszcze nie otrzymał.

Przemysław Kaźmierczak (2010 – 2013)
Kaz kiedy jest w formie to wychodzi mu totalnie wszystko. Ma fenomenalne uderzenie, potrafi zrobić coś ekstra na boisku. Ma niestety problem, który blokuje mu ponowny wyjazd. Jest za wolny. Dzisiaj defensywny pomocnik powinien grać często do przodu szukając przy tym przerzutów lub ewentualnie strzału w światło bramkę. Owszem sezon rozpoczął bardzo udanie, ale znowu jest w cieniu nawet Stefanovica.

Dariusz Sztylka (2001-2012)
Legenda klubu. Ze Śląskiem przechodził wzloty i upadki, ale udało mu się zagrać dwa sezony w ekstraklasie. Piłkarz o dużym sercu i zaangażowaniu. Jeden z ostatnich piłkarzy, który identyfikuje się z klubem, a nie z kontraktem i dużymi zarobkami.

Sebastian Mila (2008-2013)
Najlepszy zawodnik Śląska ostatnich lat. Gdyby nie jego asysty, bramki i walka to nie byłoby tych wszystkich sukcesów. Miał trafić do Lechii Gdańsk (pewnie w następnym sezonie Rogera tam zobaczymy), ale na razie gra dla drużyny Levego. Jedynie czego mu brakuje to gry w reprezentacji.

3 najgorsze transfery:

Cristian Diaz (2010-2012) obecnie bez klubu
Najbardziej przereklamowany piłkarz. Arogancki, wredny i odpychający. Tu nie chodzi o samą grę, bo nawet kilka bramek strzelił, ale o samo zachowanie. Starał się troszkę być kontrowersyjny wobec Oresta i wyleciał. Zdecydowanie szrot zagraniczny, któremu mówimy nie!

Tadeusz Socha (2007-2013)
Ostatni grający wychowanek w klubie. To pokaże najdobitniej, jak traktowało się tam młodzież. Tadziu jest typowym obrońcą w polskiej lidze. Raz mu coś wyjdzie, raz mecz odpuści , a kolejny raz skrytykuje murawę.

Johan Voskamp (2011-2012) obecnie Sparta Rotterdam (Holandia)
Miał być gwiazdą. 2011 rok był wysypem zawodników z holenderskiej ligi. Wiadomo lepsze zarobki, fajniejsze życie i nie trzeba martwić się o nic. Początek miał obiecujący, ale potem zjechał do poziomu typowego piłkarza Zagłębia Lublin. Szkoda, naprawdę szkoda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.