Facebook Google+ Twitter

Śląsk: wspólny bilet to żadna nowość!

Telewizja TVS mówiła o braku wspólnego biletu na pociąg i autobus w województwie śląskim. To nieprawda. Nie wspomniała o tym, że miasto Tychy taki bilet posiada już od kilku miesięcy...

Awers i rewers tzw. biletów pomarańczowych MZK Tychy - z jednej strony miejsce na kasowanie w pociągu, z drugiej - w autobusie lub trolejbusie / Fot. Kajetan BalcerWe wczorajszym wydaniu programu "Silesia Informacje" telewizji TVS poruszona została kwestia jednolitego biletu autobusowego i kolejowego w aglomeracji śląskiej. Posłużono się przykładem trasy Sosnowiec-Gliwice. Nie wspomniano jednak, że związki komunikacyjne na Śląsku to nie tylko KZK GOP, ale i PKM Jaworzno oraz MZK Tychy. Władze tego miasta, w przeciwieństwie do KZK GOP, doszły do porozumienia z PKP i wprowadziły 14 grudnia 2008 r. wspólny bilet dla pociągów, autobusów oraz trolejbusów, zwany biletem pomarańczowym.

Na terenie Tychów obowiązuje, poza starymi, Taryfa Pomarańczowa. Określa ona, że bilet pomarańczowy ważny jest w autobusach i trolejbusach na terenie miasta 30 min od momentu skasowania. W ciągu 60 min od skasowania w autobusie można z tym samym biletem rozpocząć jazdę pociągiem, tzw. FLIRTEM ze stacji kolejowej Tychy Miasto, Tychy Zachodnie, bądź Tychy do Katowic. Ta sama zasada obowiązuje w przypadku podróży z Katowic do Tychów - późniejsza podróż autobusem lub trolejbusem musi nastąpić w ciągu godziny od skasowania biletu w pociągu.

Czasem zamiast nowoczesnych pociągów jeżdżą takie, ale... dojeżdżają do każdej stacji i oczywiście bez korków / Fot. Kajetan BalcerNa trasie Katowice - Tychy Miasto podróż z reguły odbywa się nowoczesnymi pociągami kolei SKR. Zdarza się jednak tak, że w docelowe miejsce dostaniemy się zwykłym, starym pociągiem osobowym PKP. Czas podróży jest jednak ten sam i wynosi około 29 minut na całym odcinku. Jedyne, co różni FLIRT od starego pociągu to ilość wydzielanych decybeli oraz czystość i stan techniczny...

Cena ulgowego biletu pomarańczowego wynosi 1,50 zł, a całego - 3 złote. Poza tym podróż samym pociągiem można odbyć z biletem strefowym PKP w cenie 3 zł za cały, a 1,89 zł za ulgowy bilet. Pomarańczowe bilety nabyć można w wielu kioskach w pobliżu stacji, a bilet strefowy w każdej kasie PKP oraz u konduktora. Jeśli jazdę rozpoczynamy od stacji, gdzie nie znajduje się kasa biletowa PKP, za bilet u obsługi pociągu zapłacimy tę samą kwotę, co w kasie PKP. W przeciwnym przypadku do każdego biletu obowiązuje dopłata 4 zł.

Zapytałem o opinię na temat pomarańczowego biletu Agnieszkę Borowską, mieszkankę Katowic:



Szczegółowe informacje na temat Taryfy Pomarańczowej można znaleźć tutaj.

Bilet metropolitalny. Sukces, czy porażka?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

A jak, Tychy pionierami! :) Duma mnie rozpiera:) + za upublicznienie informacji o której zapomnieli wspomnieć zawodowi dziennikarze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety SKR mi do domu nie po drodze;) A szkoda, bo fajnie wygląda;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem:) I dziękuję za komentarze w każdym razie;) Nawiasem mówiąc, ja w lidzie początkowo nie pisałem "To nieprawda" - to już dodane zostało do mojego tekstu po moderacji... Tak to bywa:) Widocznie tak jest lepiej:) Ja zwracam po prostu uwagę na coś, czego nie zauważyła TVS:) Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam. No, i zachęcam do korzystania z SKR;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Tobą i nie zgadzam zarazem;) Chyba rozumiem o co Ci chodzi ale myślę inaczej. I chyba nie potrafię Ci wyjaśnić o co mi chodziło w komentarzu...
W każdym razie nie mam nic przeciwko temu co napisałeś - fajnie, że napisałeś tekst o tym jak to w Tychach wygląda. Ale nie zmienia to faktu, że tytuł i lid wydają mi się strasznie naciągane i kłócą mi się z tym jak ja zrozumiałem ów materiał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, nie zgadzam się. Rozumiem, co masz na myśli, jednakże chodziło mi o to, że TVS mówiła
o aglomeracji śląskiej, że nie ma takiego biletu, że pasażerowie narzekają. Nie wspomniała jednak
o Tychach! Taki bilet w tym mieście istnieje od kilku miesięcy, z czego wynika, że się da:) Zaznaczyłem w artykule, że TVS podała przykład konkretnego połączenia - Sosnowiec-Gliwice, czytaj dokładniej:-) Nie napisałem nieprawdy. Wspólny bilet autobusowy i kolejowy w województwie śląskim jest. Nie ma jednego na cały Śląsk, jeśli o to Ci chodzi, ale to ze względu właśnie na to, że nie tylko KZK GOP na Śląsku funkcjonuje... Tychy to miasto liczące ok. 130 tysięcy mieszkańców. Każdy mieszkaniec Tychów i Katowic może poruszać się po Tychach z jednym biletem. Kiedyś np. wsiadając w katowicki autobus linii 688, dojeżdżało się do Tychów tylko w niektóre miejsca. Aby dostać się do celu, trzeba było przesiąść się na tyski autobus i... kupić nowy bilet, MZK Tychy. Dzięki flirtom taka sytuacja nie musi mieć miejsca:) Myślę, że nie do końca zrozumieliście z Magdą artykuł. Media, informując o czymś powinny zbadać sytuację dogłębnie. Mówiąc, że w aglomeracji śląskiej wspólnego biletu nie ma, popełniają błąd, ponieważ przy połączeniu Tychy-Katowice taki bilet istnieje, a jak by nie było, Tychy do aglomeracji śląskiej należą, a Katowice? To chyba komentarza nie wymaga:) Mój tekst jest prawdziwy, a Ty po prostu tak go odebrałeś. Dlatego prostuję:) Materiał TVS zmobilizował mnie do tego, by na łamach link sprostować sytuację. Być może są tacy, którzy
o pomarańczowym bilecie nie słyszeli i dzięki temu artykułowi nie będą już przepłacać:) To przecież niebywałe, że za 1,50 można pokonać trasę Katowice - Tychy Miasto :) Szkoda, że media czasem mówiąc o rzeczach złych, niedociągnięciach, pomijają te dobre inicjatywy, jak w tej sytuacji - nie zaznaczyły, że są miejsca w omawianym przez nie terenie, gdzie wspólny bilet to codzienność:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam sie z Markiem. Udogodnienie jest tylko w Tychach a nie na całym Śląsku. A ja stojąc na przystanku w Mikołowie dalej muszę się zastanawiać czy mam dobry bilet w ręce chcąc jechać do Katowic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem artykuł, obejrzałem materiał w TvS i jestem troszkę zdziwiony treścią tutaj zawartą...

Przede wszystkim dlatego, że tytuł i lid sugerują jakoby w materiale TvS poinformowano o pionierskim rozwiązaniu. A tak nie jest - ba, nawet pada tam stwierdzenie, że takie połączenie biletowe na omawianej trasie było pięć lat temu...

Poza tym w lidzie niesłusznie zarzucasz TvS, że podał nieprawdę. No i tym sposobem nieprawdę sam napisałeś....Bo przecież wspólnego biletu na bilet autobusowy i pociąg w województwie śląskim nie ma! To, że jedno z miast ma takie udogodnienia nic moim zdaniem nie zmienia i nie oznacza że wspólny bilet w województwie śląskim funkcjonuje. Tym bardziej, że tyska komunikacja nie ma wielkiego wpływu na poruszanie się po śląsku, nieprawdaż?

Tym bardziej, że w materialne nie stwierdzono nigdzie, taki bilet w żadnym miejscu w regionie nie funkcjonuje. Zwrócono uwagę na konkretne, ważne połączenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki bilet o bardzo wygodna sprawa - ja sama mam bilet obslugujacy tramwaje, autobusy i pociagi na danym obszarze i jest to swietna sprawa. Czy naprawde tak trudna do wprowadzenia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwna sprawa :-) Bilety aglomeracyjne są najpierw dłuuuugoooo wyczekiwane a jak już się pojawią to zawsze wokół nich jakaś wrzawa się musi zdarzyć :P

Aż sie boję co będzie jak w Łodzi wprowadzą Łódzką Kartę Miejską a wraz z nią bilet na całą aglomerację łódzką...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za reaktywację:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.