Facebook Google+ Twitter

Śląska akcja szczepienia lisów. Samoloty zrzucą 220 tys. kostek leku

Od soboty 21 kwietnia do poniedziałku 30 kwietnia Śląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii zarządził akcję szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. Obszar akcji obejmie ponad 10 tys. metrów kwadratowych.

 / Fot. Haggblom, Lisa, domena publicznaJak powiedział Gazecie Wyborczej Tadeusz Sarna, wojewódzki lekarz weterynarii: Podczas wiosennej akcji szczepionki będą zrzucane z samolotów w lasach, na polach, łąkach w parkach i w ogródkach działkowych. Śląskie służby weterynaryjne podały, że dzięki systematycznym szczepieniom radykalnie spadło zachorowanie zwierząt na wściekliznę. W 2002 roku zanotowano osiem przypadków tej choroby u lisów, w 2003 roku tylko jeden, u kuny. W latach 2007-2010 nie odnotowano żadnego przypadku choroby. W zeszłym roku wykryto jeden u lisa - komentuje lekarz wojewódzki.

Szczepionki to małe brunatne kostki o zapachu mocno zepsutej ryby, w środku których znajduje się kapsułka ze środkiem przeciwko wściekliźnie. Lisy wyczuwają kostki z odległości prawie 800 metrów, ale w przypadku, kiedy zostaną one dotknięte przez człowieka, lisy już takiej kostki nie wezmą do pyska. Stąd apel o niepodnoszenie szczepionek z ziemi. W tym roku zostanie wyłożonych ponad 220 tys. szczepionek przeciw wściekliźnie.

Szczepionka nie jest niebezpieczna dla ludzi, niemniej w przypadku kontaktu z płynną zawartością kapsułki zawartej w kostce, należy umyć ręce bieżącą wodą z mydłem i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Przez dwa tygodnie po zakończeniu akcji na tereny niezabudowane nie wolno wyprowadzać zwierząt domowych.

Z danych przekazywanych przez myśliwych wynika, że w województwie śląskim żyje obecnie ponad 7,5 tys. lisów. Akcja ich szczepienia jest przeprowadzana od 1995 roku, wiosną i jesienią - dodaje Tadeusz Sarna.

Szczegółowych informacji o akcji szczepienia lisów udziela Rzecznik Prasowy Śląskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Katowicach pod nr tel.: 32 609 16 11.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

john
  • john
  • 22.04.2012 15:26

Robert Grzeszczyk:

cóż za bełkot...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W roku ubiegłym dwukrotnie teren Zakopanego był uznawany za zapowietrzony z powodu wścieklizny (raz za sprawą wiewiórek a drugi raz z powodu nietoperzy) A jak jest na Śląsku? Jaka jest kondycja leczonych na wściekliznę lisów? Ty Piotrze wiesz dobrze jaka?
Ale faktem jest, że lisy nie są wściekłe lub są wściekłe w mniejszym stopniu. Warto poznać koszty akcji i koszty wścieklizny - która jest. Warto też wiedzieć, kto te koszty ponosi a kto na tym zarabia.
Bo wścieklizna jest!
Jestem przekonany, że Gazeta Wyborcza i Tadeusz Sarna mają tego świadomość. Mówienie półgębkiem to typowe dla różowej prawdo-propagandy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.