Facebook Google+ Twitter

Śląska mowa będzie językiem regionalnym?

Od kilku lat toczą się starania o uznanie mowy śląskiej za język regionalny. Aktualnie w Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt ustawy w tej sprawie. Jak do tego doszło? Oto krótka historia działań Ślązaków na rzecz swojego języka.

Sonda

Czy gwara śląska powinna być uznana za jezyk regionalny?

Członkowie stowarzyszenia Pro Loquela Silesiana na V Marszu Autonomii / Fot. Grzegorz Franki

Język śląski po raz pierwszy w Sejmie


7 września 2007 roku media regionalne na Śląsku podały informację, że grupa 23 posłów podpisała i złożyła do laski marszałkowskiej projekt ustawy w sprawie nadania językowi śląskiemu statusu języka regionalnego. Tego samego dnia Sejm podjął decyzję o skróceniu swojej kadencji, a w archiwum druków sejmowych trudno znaleźć projekt tej ustawy.

Gazety pisząc o tym wydarzeniu powoływały się na wypowiedź asystenta ówczesnego posła Krzysztofa Szygi (byłego już wtedy prezesa Związku Górnośląskiego), który miał reprezentować wnioskodawców.

Parlamentarzyści mieli uzasadniać swój wniosek tym, że dzięki dopisaniu śląskiego do ustawy "będzie on wspierany przez państwo polskie" i "nie zmieni to stanu faktycznego istnienia języka śląskiego, który funkcjonuje na terytorium Górnego Śląska jako język używany nie tylko w domu, ale też w kontaktach międzyludzkich, mediach, książkach".

Posłowie powoływali się też na fakt, że według wyników przeprowadzonego w roku 2001 spisu powszechnego ponad 56 tys.osób używa w Polsce języka śląskiego, a on sam został wpisany do rejestru języków świata Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych oraz uzyskał międzynarodowy kod ISO 639.

Stowarzyszenia na rzecz języka śląskiego


W roku 2007 na Górnym Śląsku zawiązały się dwie organizacje społeczne, które za swój główny cel postawiły sobie działalność na rzecz mowy śląskiej, w szczególnie jej ochronę i rozwój. Od początku też zaangażowały się w doprowadzenie do kodyfikacji i uznania śląskiego za język regionalny.

25 czerwca 2011 roku. Marsz Górnośląskiej Tożsamości w Mysłowicach / Fot. Grzegorz FrankiW Chorzowie powstało Towarzystwo Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy Pro Loquela Silesiana, na czele którego stanął Rafał Adamus, a w Cisku k. Kędzierzyna-Koźla Tôwarzistwo Piastowaniô Ślónskij Môwy Danga. Liderem Dangi został dr Józef Kulisz. Oba stowarzyszenia formalnie zarejestrowano w roku 2008.

Zarówno Pro Loquela Silesiana, jak i Danga uzyskały faktyczne poparcie dla swojej działalności ze strony innych regionalnych organizacji: Związku Górnośląskiego, Ruchu Autonomii Śląska, Przymierza Śląskiego oraz niezarejestrowanego Związku Ludności Narodowości Śląskiej.

Konferencja w Sejmie Śląskim


30 czerwca 2008 roku w sali dawnego Sejmu Śląskiego w Katowicach (obecnie siedziba urzędu wojewódzkiego i marszałkowskiego) odbyła się konferencja pod tytułem: "Śląsko godka - jeszcze gwara czy jednak już język?". Wraz z Instytutem Języka Polskiego Uniwersytetu Śląskiego zorganizowało ją Przymierze Śląskie - stowarzyszenie skupiające śląskie organizacje regionalne.

Konferencja w Katowicach była pierwszym o tak wysokiej randze wydarzeniem związanym z dyskusją o śląskiej mowie. Spotkaniu patronowała Rada Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk oraz wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk i wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, która prowadziła konferencję.

Wśród uczestników było wielu naukowców, polityków oraz liderów i działaczy lokalnych organizacji. Przedstawiciele Towarzystwa Kultywowania i Promowania Śląskiej Mowy złożyli na ręce Krystyny Bochenek rezolucję, w której Pro Loquela Silesiana zaapelowała do polskich władz o uznanie języka śląskiego za język regionalny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

SD
  • SD
  • 29.08.2012 17:22

Mam 16 lat i od małego w domu posługuje się gwarą. Jestem dumna z tego, że jestem Ślązaczką i boli mnie, gdy ktoś naśmiewa się z 'hanysów' . Na lekcjach i tam gdzie lub z kim trzeba mówię po polsku. Nie mam problemu z ojczystym językiem, a wielu ludzi uważa, że jak Ślązak to mówić nie potrafi. Kaszuby mają książki po swoim języku itp. Ich język nie zginie, a co z naszym? Myślę, że gdyby gwara śląska stała się językiem regionalnym nikomu by to nie zaszkodziło, a przynajmniej nasza tradycja (czy jak to nazwać) byłaby bezpieczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
svatopluk
  • svatopluk
  • 29.08.2012 16:58

Dziwią mnie argumenty o różnorodności mowy śląskiej które to niby uniemożliwiały jej kodyfikację. Jeżeli jest tak na prawdę to jakim cudem istnieje oficjalny język polski. Te same argumenty były wytaczane ws. języka kaszubskiego. I co? Kaszuby odłączyły się od reszty kraju? Mowa kaszubska się rozwija a śląska zwija. I to jest ta różnica. I o to chodzi tym którym ślonsko godka leży na sercu. Denerwuje to jednak tych którzy nie znoszą różnorodności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W wywiadzie „Nasza godka to nie język” w Dzienniku Zachodnim z 18 lutego 2011 r. pani prof. Helena Synowiec stwierdza, że kodyfikacja języka śląskiego oraz nadanie mu statusu języka regionalnego „zmierza do ujednolicenia, uznania cech jednego obszaru gwarowego za główne”. Konsekwencją takiego działania miałoby być powstanie sztucznego języka, który wcale „nie byłby już taki nasz”, i narzucenie go większości Ślązaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że nie ma języka śląskiego, za to jest śląska gwara. Pochodzę z "okolic Katowic" :-) ale ze śląską gwarą zapoznałam się dopiero w piaskwnicy. W moim domu - ze względu na bardzo zróżnicowane pochodzenie członków rodziny rozmawiano po polsku - w języku zrozumiałym dla wszystkich. Uważam jednak, że śląska gwara jest niejako niematerialnym "zabytkiem" i warto jest ją pielęgnować, co nie znaczy, że należy podnosić jej do rangi języka regionalnego. Potrafię posługiwać się gwarą i bywając w rodzinnym mieście nawet często mi się to zdarza, znam śląskie tradycje, zwyczaje i lubię je, ale Autonomia Śląska to chyba przesada.

Komentarz został ukrytyrozwiń
JM
  • JM
  • 21.07.2011 11:03

@Mariusz Orłowski >> Wielka, potężna demagogia + brak sensu !!! Vide [cytat] "1) Jesteś hipokrytą i głupcem, skoro sam narzekasz w swoim komentarzu na osoby których nie wybierałeś....." Nie na tych narzekam ! Ci mnie nie obchodzą . Specjalisto od jęz. polskiego !!!! A może nawet jest kilku specjalistów od wszystkiego ? Nurtuje Cię UE etc. Daj spokój i idź do najbliższej knajpy i poczujesz się jak wśród swoich. Także ten kierunek obierz w czasie wyborów ! Tak to jest - w życiu jak w cyrku - ktoś musi być błaznem a że Tobie ta rola przypadła i w niej najlepiej się spełniasz to biję brawo !!! Otaczająca Cię trupa jest całkiem, całkiem. OVER ALL !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Mariuszu Orłowski.
Pański wpis - to "Perły przed wieprze"...
Adresat nie "zajarzy"...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

JM - twój wpis jest skandaliczny, aż tak że nie ma się jak do niego merytorycznie odnieść, gdyż składa się wyłącznie z sofistyki, konfabulacji, ataków ad personam i karalnych prawnie inwektyw (wg twojego polskiego prawa, które łamiesz w swoim wpisie). Odnosząc się do zwrotów znajdujących się pomiędzy zniewagami i zniesławieniami: 1) Jesteś hipokrytą i głupcem, skoro sam narzekasz w swoim komentarzu na osoby których nie wybierałeś, a mi zakazujesz narzekania na polski parlament uzasadniając to tym, że nie mam prawa bo parlamentarzystów nie wybierałem (podczas gdy na wybory chodzę) - wg twojej własnej koncepcji nie masz prawa narzekać na pogodę, mnie, czy Żydów lub Łukaszenkę; 2) Do UE Polacy nie chcieli przystąpić (patrz wyniki badania opinii publicznej, tak samo nie chcieli np. ataku na Irak i Afganistan czy baz USA w Polsce - więc twój kraj daleki jest od demokracji) - we wszystkich krajach w jakich były referenda, ludność opowiedziała się PRZECIWKO wstąpieniu do UE a potem przeciwko euro i "konstytucji" UE - Irlandia, Norwegia, Dania, Szwajcaria, Islandia, Liechtenstein, Francja, itd. - po demokratycznych odmowach UE sieje ogromne kampanie reklamowe za miliony euro i robi referenda kolejne, aż do skutku, aż kiedyś przeciwnicy będą musieli zostać w domu i zwycięży mniejszość zwolenników, np. w Szwajcarii było już 5 takich referendów (wszystkie na "nie", mimo że w kampaniach straszy się ludzi, że jak nie wstąpią do Unii to zdechną z głodu); 3) Bredzisz że "wy" "znacie lepiej sprawy językowe niż jakiś matoł" - czyli ja - gdyż akurat jestem specjalistą od języka i to polskiego, gdyż jestem filologiem i doktoryzuję się właśnie z języka polskiego na państwowej polskiej wyższej uczelni (ale nawet gdybym nie był specjalistą z tej dziedziny, wystarczyłoby zajrzeć do jakiegoś słownika naukowego aby zobaczyć że mam rację w sprawie różnicy "języka" i "gwary"); 4) co do wyzywania mnie do filosemitów - to kompletna niedorzeczna konfabulacja, gdyż ja od lat walczę w mediach z Izraelem oraz USA i imperializmem żydowskim; 5) historia jest dyscypliną naukową badającą wydarzenia historyczne, i zniekształca się tezy tej dyscypliny poprzez teraźniejsze działania w sferze np. prawa (kiedy np. skazuje się historyków na więzienie za "kłamstwo oświęcimskie" bo zasadnie kwestionują liczbę ofiar holokaustu a ich książek się zakazuje jak w czasach Inkwizycji - co nota bene, po raz kolejny, dowodzi że twój kraj nie jest demokracją).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Tadeuszu Śledziewski.
Dziękując z troskę informuję, że "wpisy JM" nie mącą w głowach Ślązaków.
Sam tukej wiymy, że takie jotymy to lebry i gupie ciule...

Komentarz został ukrytyrozwiń
JM
  • JM
  • 19.07.2011 09:50

@Panie Tadeuszu Ś.
Mimo wszystko zdrowia życzę ! Chamstwo, czy wcześniej czy później - ale wychodzi. Narzuca pan interpretację - wg pana - czyli tę jedyną właściwą. Tak już było. Proszę zaadaptować się do rzeczywistości, tamto minęło tak jak niektórym mija sprawność intelektualna. Na to nie ma lekarstwa - niestety !!
OVER !

Komentarz został ukrytyrozwiń
JM
  • JM
  • 19.07.2011 09:41

@Tadeusz Ś.[wt.09:45]
Nie wiem dlaczego, ale źle odebrał pan moje intencje. Może nie czytał pan innych, wcześniejszych opinii Orłowskiego. Dziwi mnie to, że nie jest pan oburzony ironią zawartą w wypowiedzi powyższego. Dlaczego obcokrajowiec ma w ten sposób wyrażać się o Polsce ? Są liczne ułomności w naszym Parlamencie - fakt - ale zwolennik Łukaszenki nie ma prawa (choćby moralnego) nań pluć, a przy tym na wszystkich. Czy panu, mówiąc oględnie, jest z tym do twarzy ? Jeśli tak - to nie wiem co pan chciał wyrazić w swojej "prozie wierszem pisanej".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.