Facebook Google+ Twitter

Śląskie koszulki i szaliki, czy miejsce na liście wyborczej PiS?

Syn posłanki PiS-u jest działaczem Ruchu Autonomii Śląska, a w internecie sprzedaje koszulki z napisem: "Nie Polak, Nie Niemiec. Ślązak!" i szaliki ozdobione niemieckim słowem "Oberschlesien". Komu to przeszkadza i dlaczego dopiero teraz?

Śląskie koszulki i szaliki czy miejsce na liście wyborczej PiS? / Fot. Grzegorz FrankiMaria Nowak, znana na Górnym Śląsku posłanka Prawa i Sprawiedliwości, doczekała się dziś afery medialnej. Najpopularniejsza w całym województwie gazeta - "Dziennik Zachodni" - napisała na pierwszej stronie, że syn parlamentarzystki handluje w internecie śląskimi gadżetami, a od 20 lat należy do Ruchu Autonomii Śląska i działa w tym stowarzyszeniu.

Przeczytaj: Mama w PiS, syn w RAŚ. Syn posłanki Nowak handluje śląskimi gadżetami

Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się prosta: w rodzinie Nowaków coś jest nie tak. No bo jak to? Mama lokalną liderką partii strzegącej integralności państwa, a potomek chce to państwo rozbijać?

Sama posłanka w sposób prosty i czytelny tłumaczy sytuację: "Jestem przeciwna bluzom z niemieckimi napisami, ale nie odpowiadam za syna. Idzie swoją drogą".

Idący swoją drogą Marek Nowak nie łamie prawa: sklep internetowy wpisany jest do ewidencji działalności gospodarczej, towar legalny, a członkostwo w stowarzyszeniu dozwolone.

Jednak uważny czytelnik szybko dostrzeże, że spośród siedmiu komentujących sprawę osób sześć to koledzy partyjni posłanki Nowak. Wymienię ich według kolejności wypowiedzi:
1. "jeden z posłów PiS z regionu";
2. Czesław Sobierajski, radny wojewódzki PiS;
3. "jeden z polityków PiS";
4. Piotr Pietrasz, rzecznik śląskiego PiS;
5. "inny śląski poseł PiS";
6. poseł Jerzy Polaczek.

Połowa funkcjonariuszy PiS gani swoją koleżankę anonimowo! Ciekawe dlaczego? Przecież wszyscy oni znają zapewne zasadę obowiązującą w politycznej robocie, że nie ważne co dziennikarz pisze, byleby tylko nazwiska nie przekręcił. A tu taka skromność, tajemniczość...

W śląskim PiS-ie od jakiegoś czasu trwa ostra rywalizacja między niektórymi politykami. Do niedawna Maria Nowak wydawała się naturalną jedynką na katowickiej liście wyborczej tej partii. Wkrótce pewnie okaże się, że wyższe od niej miejsca zajmą: "jeden z posłów PiS z regionu", "jeden z polityków PiS" albo "inny śląski poseł PiS".

Czy to taka mała wendeta partyjna za poparcie przez Nowakową w ostatnich wyborach samorządowych kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta Chorzowa. Posłanka zrobiła to jawnie i sprawnie wraz z Ruchem Autonomii Śląska (i SLD).

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jasne Panie Pawle - rozumiem. I domyślam się, że chodzi o okupację w czasie II wojny światowej, tak? I wszystko ok, tylko nie wiem o jakich proniemieckich "ciągotkach" Pan pisze. W każdym bądź razie serdecznie Pana pozdrawiam i dziękuję za wyjaśnienie:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu mój wpis jest m.in. odpowiedzią na wpis komentatora @Nieboszka Polska dotyczącej trudności ze zrozumieniem Śląska "z pozycji kraju Priwislinskiego".
Ja tylko patrzę na Śląsk z pozycji dawnego zaboru pruskiego, a nie twierdzę, że Śląsk był częścią zaboru pruskiego.
Skoro jednak Pan dotnął tej kwestii to przypominam, że Śląsk był okupowny przez te same pruskie łajzy co Wielkopolska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle, A kiedy Śląsk był zaborem pruskim? Ma Pan na ten temat jakieś informacje?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wilim Owski
  • Wilim Owski
  • 04.08.2011 21:51

Urbanski: jaki tam zajs "zabór" ??! Hooooooopie.......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historia Śląska toczyła się tak inną drogą, że tę inność należy uszanować. Nie można tych ziem nazywać zaborem pruskim, bo do połowy XVIII w, chyba, zaborem austriackim, co jest bzdurą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Komu to przeszkadza - mi to przeszkadza, dlaczego dopiero teraz - bo dopiero teraz się o tym dowiedziałem.
2. Nie patrzę na Śląsk z pozycji "kraju Priwislinskiego" lecz z pozycji dawnego zaboru pruskiego, dlatego nigdy nie zrozumiem tych proniemieckich "ciągotek".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nieboszka Polska
  • Nieboszka Polska
  • 03.08.2011 20:58

Górny Śląsk jest trochę inny i trudno go zrozumieć z pozycji kraju Priwislinskiego i ludziom którzy by chcieli zeby wstępując do PIS w Urzędzie Miasta oświadczyć iż nie jest się Ślązakiem. Tak się po prostu nie da

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.