Facebook Google+ Twitter

Sławni kwestują na Powązkach: "nawrzucajcie nam, ile chcecie!"

W czasie, gdy Polacy przemierzają kraj, aby odwiedzić groby najbliższych, ludzie świata kultury zgromadzili się na warszawskich Powązkach, aby przypomnieć o potrzebie odrestaurowania starych grobów. Kaczor, Komorowska, Janowska, Damięccy - to tylko niektóre nazwiska.

 / Fot. Mateusz MaksiakKilkudziesięciu sławnych ludzi - pisarze, muzycy, dziennikarze, aktorzy, a także członkowie zespołów ludowych, spacerowali po Starych Powązkach z puszkami w rękach. Połączył ich jeden cel - pragną, aby zapomniane groby na Starych Powązkach zostały odnowione. Ile dokładnie potrzeba pieniędzy?

- Oczywiście wiadomo ile - najwięcej. Zabytków do ratowania jest sporo, są to rzeźby, sztuka sakralna, która, jeśli jej nie uratujemy, to może po prostu sczeznąć, nie możemy do tego dopuścić - tłumaczy w rozmowie z Wiadomościami24 Kazimierz Kaczor. - To jest mój trzydziesty któryś raz tutaj, łatwiej by mi było policzyć, na ilu [kwestach] nie byłem - dodaje aktor.

Akcja odbywa się po raz 37., w tym roku kwesta zaczęła się już w sobotę. Mimo że w dniu Wszystkich Świętych cmentarz pękał w szwach i na chodnikach w okolicy Powązek było ciasno, Katarzyna Dowbor narzeka na frekwencję: - Jest dużo mniej ludzi, ale ja myślę, że to dlatego, że [kwesta] rozłożyła się na cztery dni.

Gwiazdy miały różne sposoby na zbieranie pieniędzy. Niektórzy oferowali jedynie uśmiech, a niektórzy wymyślali specjalne hasła. Artur Barciś namawiał pod hasłem: "Dzisiaj możecie nam nawrzucać, ile chcecie!".

Krzysztof Daukszewicz, który na Powązkach stoi z puszką od niedzieli zdradził nam, że namówił do kwestowania swoich kolegów ze "Szkła kontaktowego", m.in. Grzegorza Miecugowa. Sam zbiera pieniądze od 1979 roku i w niedzielę zebrał ok. 3 tys. złotych.

 / Fot. Mateusz MaksiakZbiórka pieniędzy upływała w rodzinnej atmosferze. Wiele sław można było zobaczyć w sytuacji prywatnej - Aleksandrę Woźniak przechadzającą się z dziećmi, czy Pawła Wawrzeckiego kwestującego z córką. Także Maciej Orłoś przybył z córką i synem. - To już taka tradycja, przychodzimy tu już od trzech lat. Pogoda w tym roku wyjątkowo sprzyja, więc nikt nie narzeka - powiedział nam dziennikarz Teleexpressu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie rozumie już to państwo tak dobrze prosperuje gospodarka się kreci a na odnowe cmentarzy nie maja, tylko wyciagają od biednych ludzi kazdy grosz . To skandal i hańba dla tego rządu i calego kraju . Jeszcze Bronek to firmuje jak był by prezydentem z jajami to by sam zainteresował się problemem a nie ciagle wisiec na biednych portfelach rodaków. A skoro artysci zbieraja to rozumię ale . Ale mieskamy w Polsce i chcial bym być uczciwy daje do puszki 1 tyś zł ,ale nie chce od tego zapłacić jeszcze podatku to jest kolejna sprawa gdzie rząd śpi . Rozumiem że takie akce są potrzebne aby mobilizować wspolnie ludzi tylko nich rzad to doceni a minister finasów nie zwolni mnie od podwójnego opodatkowania .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.