Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5175 miejsce

Sławomir Mrożek nie żyje. Pogrzeb odbędzie się w Krakowie

W Nicei 15 sierpnia br. zmarł w wieku 83 lat Sławomir Mrożek, polski dramatopisarz, prozaik,rysownik,"filozof egzystencji". Zostanie pochowany zgodnie ze swoją wolą w Krakowie. Prezydent miasta podał, że pogrzeb odbędzie się we wrześniu.

Fragment okładki Dzienników t. 3 Sławomira Mrożka / Fot. Okładka książki Jak poinformowały na swojej stronie Wydawnictwo Literackie i Oficyna Noir Sur Blanc, w czwartek 15 sierpnia br. nad ranem w szpitalu w Nicei zmarł Sławomir Mrożek. Gdy rozeszła się wieść o jego śmierci, pogrążyła w żałobie szerokie grono ludzi, przyjaciół i admiratorów jego talentów.

Prezes Wydawnictwa Literackiego w Krakowie Anna Zaremba-Michalska, wieloletni wydawca i przyjaciel pisarza, przekazała, że zgodnie z wolą zmarłego, spocznie on w Krakowie. Ciało Sławomira Mrożka zostanie skremowane we Francji, ale jego prochy będą sprowadzone do Polski.

Jak poinformował prezydent miasta Krakowa w dniu 16 sierpnia, pogrzeb odbędzie się na początku września. Trwają w tej chwili ustalenia dotyczące miejsca spoczynku. Wśród propozycji miejsc są. Aleja Zasłużonych na cmentarzu Rakowickim, Panteon Narodowy w kościele św. Piotra i Pawła i Panteon Narodowy na Skałce. Ostateczną decyzję podejmie Susanna Osorio-Mrożek,

Związki z Krakowem i Niceą

Urodzony w Borzęcinie, galicyjskim miasteczku pisarz czuł się z Krakowem związany. W stolicy Galicji rozpoczął swoją karierę, nim zdecydował się na żywot pisarza emigracyjnego. Debiutował tu jako rysownik, dziennikarz, współpracował z krakowskim Teatrem Satyryków i Piwnicą pod Baranami. Wrócił wraz z żoną Susaną z emigracji do grodu pod Wawelem w 1996 roku jako Honorowy Obywatel Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa, który to tytuł przyznano mu sześć lat wcześniej, czyli w 1990 r.

Zobacz zdjęcia z wizyty Sławomira Mrożka w Krakowie

Tutaj przebył w 2002 roku udar mózgu i przechodził rehabilitację, w ramach której spisywał wspomnienia, ostatecznie ujęte w książce Baltazar, wydanej w 2006 roku.

Ostatnie pięć lat życia spędził jednak w Nicei. W 2008 roku zdecydował się ponownie na emigrację ze względu Nicea / Fot. Wikipedia Commons na łagodny klimat Lazurowego Wybrzeża. Niceę wybrał na stałą przystań, w której odpoczywał w oczekiwaniu na kres życia. Niedawno przeszedł drobną operację, która zakończyła się powodzeniem. Zmarł jednak w przededniu wypisania ze szpitala.

Ostatni pobyt w Krakowie miał miejsce w marcu 2012 roku, kiedy odbierał na Wawelu Order Ecce Homo, przyznany mu przez kapitułę orderu za "mistrzostwo słowa".

W uzasadnieniu członek kapituły orderu prof. Józef Lipiec powiedział, że Mrożek został wyróżniony "za to, co napisał; za to jak opisał kondycję ludzką, pełną absurdów, ale i horyzontów nadziei; za mistrzostwo w literaturze rodzącej namysł i budzącej wrażliwość; za ukaz nie nowych obszarów człowieczeństwa - takich, które potrafi przedstawić tylko wielki Mistrz".

Słowa te doskonale odzwierciedlają istotę pisarstwa twórcy, który zasłynął w świecie jako dramaturg, ale pozostawił też cenne świadectwa egzystencjalnej świadomości.

Znaczenie dorobku

Na wieść o jego śmierci refleksjami z mediami podzielili się luminarze kultury.

Poetka Julia Hartwig podkreśliła, że "był to wyrafinowany intelektualizm ujęty w formie wysokiego lotu żartu i swobody literackiej".

Adam Pomorski, prezes PEN Clubu i wybitny tłumacz stwierdził: "Przede wszystkim jest to śmierć pisarza, którego dzieło stanowi w Polsce właściwie całą epokę. Żegnamy nie tylko człowieka, nie tylko pojedynczego pisarza, ale także całą epokę polskiej kultury. Dla ludzi z mojego pokolenia i starszego, Sławomir Mrożek to była szkoła języka i mówienia o rzeczywistości. Nawet ta utarta fraza, mówienie, że "coś jest jak z Mrożka", jest porzekadłem po dziś dzień. To symptom wielkiego wpływu rzeczywistości na dzieło, ale także dzieła na rzeczywistość. Przez okulary Sławomira Mrożka w pewnym sensie patrzyliśmy".

Prof. Jerzy Jastrzębski, krytyk i historyk literatury podkreślił: "Sławomir Mrożek był jednym z rzeczywiście ostatnich wielkich mistrzów literatury polskiej ostatniego półwiecza. Przede wszystkim był wielkim krytykiem cywilizacji współczesnej i to nie tylko z punktu widzenia polityki".

Prof. Stefan Chwin, pisarz i historyk literatury zaznaczył: "Bardzo głęboki ból istnienia w połączeniu z zupełnie niebywałym poczuciem humoru daje w twórczości Sławomira Mrożka efekty niezwykle błyskotliwe".
Badacz w audycji radiowej Trójki określił Sławomira Mrożka jako "monografistę kłopotów człowieka XX wieku ze śmiercią". Wymienił zasadnicze tematy jego twórczości: "Instytucjonalizacja, obrzęd, reżyseria śmierci - to wszystko zawiera się już w ognisku Tanga". Tango uważa za najwybitniejsze dzieło zmarłego dramaturga. W Emigrantach jednak wskazał centralny problem jego namysłu nad życiem, czyli zawartą w utworze "metaforę człowieka jako emigranta w świecie, który walczy ze swoim uwięzieniem w roli społecznej".

Sławomir Mrożek jako filozof egzystencji

Filozofowanie Sławomira Mrożka nad egzystencją najbardziej wyraźnie dochodziło do głosu w tekstach autobiograficznych. W nich rejestrował swoje przygotowywanie się na kres życia. One - formułowane zawczasu - stanowią podsumowanie jego życia.

Na przykład w 1974 roku zapisał w Dzienniku: "I śmierć, całkiem dosłowną śmierć, mam już w swoich rachunkach" (7 maja1974 r.). Receptą na kruchość życia była myśl: „Czekać na śmierć, robiąc, co do mnie należy” (4 września 1975 r.). Z myślą o niej na innej stronicy w tym też okresie zanotował:

"Zdaje się, że trzymam moje życie w rękach jak książkę. Co prawda przeczytaną tylko do połowy, ale mogę położyć rękę na okładce także z drugiej strony. To przedmiot, uformowany i skończony.
Jakbym spojrzał losowi w pysk, ale spokojnie. Nie ma w tym tragizmu, sprzeciwu, żalu. Nie ma nawet goryczy. Chciałbym tylko, żeby nie było także pustki.
Czego chcę? Tylko przeminąć, co i tak nastąpi, ale przeminąć zgodnie ze sposobem mnie tylko danym. Ten sposób, jaki jest, trzeba odgadnąć do końca i bez pomyłki. Amen" (9 maja 1974 r.).

Nadszedł moment, gdy księga życia Sławomira Mrożka została zapisana do końca. Jej kontynuacją będą odtąd książki na temat życia pośmiertnego autora Tanga i można być pewnym, że nie będą puste.

Czytaj więcej: "Dziennik" Sławomira Mrożka - o rozmowie z samym sobą

Czytaj także: W nurcie autoanalizy w obliczu śmierci. "Dziennik" t. 3 Mrożka

Księga kondolencyjna

Od piątku 16 sierpnia w holu kamiennym krakowskiego magistratu [Pl. Wszystkich Świętych 3/4] wyłożona zostanie księga kondolencyjna, do której będą mogli się wpisywać wszyscy, chcący uczcić pamięć zmarłego Sławomira Mrożka. Księga będzie dostępna codziennie w godzinach pracy magistratu.





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za refleksje i uwagi. Mam również nadzieję, że historia pochówków krakowskich się nie powtórzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł ciekawy i wciągający. Dziękuje za niego, Adrianno. Dowiedziałem się kilku nowych szczegółów o jego życiu, a część "o rozmowie z samym sobą" widać, że napisana z dużą starannością i pasją. Ostatnio czytałem jego listy do Lema (i vice-versa), bardzo polecam: kapitalne obserwacje siermiężnego socjalizmu i absurdalnej rzeczywistości (nie tylko socjalistycznej).

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mam nadzieję, że z pochówkiem Mrożka w Krakowie nie będzie takich hocków-klocków, jak z pogrzebem Miłosza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy artykuł przybliżający postać pisarza. Jego śmierć to wielka strata dla polskiej kultury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za wiadomość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianno, ja też mam taką nadzieję. Zależy którego września odbędzie się pogrzeb. Mamy występy w Warszawie przez ok pół miesiąca. Bardzo chciała bym uczestniczyć w tej ceremonii. Na razie termin jest nieznany - zobaczymy. Z pewnością pożegnają go tłumy ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutna wiadomość, ale wnikliwe omówienie twórczości i Osoby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, dziękuję za komentarz. Pomyślałam, że będziesz miała szansę uczestniczyć w pogrzebie. Mam taką nadzieję, jak również na Twoją fotorelację wydarzenia, jakie być może przybierze charakter masowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo smutna wiadomość. Dziękuję za informacje dot. pochówku i księgi kondolencyjnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.