Facebook Google+ Twitter

SLD i Partia Zieloni razem w sprawie darmowej komunikacji

SLD i Partia Zieloni razem w sprawie darmowej komunikacji miejskiej w Gdańsku. Realny pomysł czy abstrakcja?

 / Fot. trojmiasto.plSojusz Lewicy Demokratycznej oraz gdańskie koło Partii Zieloni, rozpoczynają debatę publiczną dotyczącą wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej na terenie Gdańska.

W planach przewidziane są konsultacje z mieszkańcami, debaty z udziałem ekspertów, dyskusja z radnymi i przedstawicielami gdańskiego magistratu oraz współpraca z zainteresowanymi związkami zawodowymi. Pozostajemy w kontakcie z władzami Tallina analizując skutki wprowadzenia DKM w tym mieście - z uwagi na podobną wielkość i warunki społeczno-ekonomiczne.

Naszym celem jest zbadanie potencjalnych korzyści (społecznych, ekologicznych, komunikacyjnych) płynących z wprowadzenia w życie tak rewolucyjnych zmian. Chcemy również dokonać rzetelnej analizy możliwości pozyskania środków na sfinansowanie powyższego projektu.

"Od pół roku obserwujemy talliński eksperyment. Ale to nie jedyne miasto gdzie funkcjonuje Darmowa Komunikacja Miejska. Jest to rozwiązanie podyktowane w równym stopniu ekologią i chęcią poprawy warunków życia mieszkańców co ekonomią. Tak – darmowa komunikacja miejska, na dłuższą metę jest opłacalna. I nie chodzi tutaj wyłącznie o skutki społeczne czy gospodarcze, ale także o inwestycje w nowe drogi i parkingi oraz utrzymanie istniejącej infrastruktury. Mamy nadzieję, że takie rewolucyjne rozwiązanie problemu transportu miejskiego nie zostanie odrzucone prze naszych konserwatywnych kolegów, tylko dlatego że jest pro-społeczne i pro-ekologiczne. Przed Bismarckiem emerytury też były nie do pomyślenia! Rozpocznijmy tę debatę bez uprzedzeń i otwarci na racjonalne argumenty ekologiczne, społeczne i ekonomiczne."

Marcin Szelągiewicz, pełnomocnik gdańskiego SLD ds. darmowej komunikacji miejskiej

„Różnica pomiędzy bogatymi a biednymi stale się powiększa, wysokie czynsze w centrum miast powodują rugowanie biedniejszych na odległe peryferie . Ceny biletów są dla nich dodatkową karą za brak pieniędzy, podczas gdy ich potrzeby transportowe są równe a niekiedy większe niż pozostałych obywateli. Dla osób o niskich zarobkach, zwłaszcza dla rodzin wielodzietnych , opłaty za podróż tramwajem czy autobusem stanowią dużą część budżetów domowych. Dla osób bezrobotnych ceny biletów mogą być przeszkodą w znalezieniu pracy, posyłaniu dzieci na zajęcia pozalekcyjne, a nawet w poszukiwaniu tańszej żywności. To najbiedniejsi ponoszą największe koszty kryzysu ekonomicznego. Prawo każdego człowieka do swobodnego przemieszczania się jest dzisiaj fikcją, bo uzależniono je od zasobności portfela”

Adam Wedman, przewodniczący gdańskiego Koła Partii Zieloni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.