Pozycja materiału w rankingach:
Mąż stanu Grzegorz Napieralski zrzucił maskę. Wylazł z niego wystraszony utraty przywództwa mały człowieczek. Mnie to nie martwi.
Zobacz także:
Artykuły
(70)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Wiek: 44 | Miejscowość: katowice | Kraj: Polska
O mnie: Właściciel firmy handlowo-usługowej. Prezes stowarzyszenia Krajowe Forum Bezrobotnych
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Wink 14.08.2011 17:27
Za PRL do PZPR ludzie zapisywali się bo to był świetny sposób na szybkie awansowanie, otrzymywanie aut na przydział, regularne premie i tak dalej. Na stanowiska sekretarzy czy ministrów ludzie nie dlatego się pchali żeby coś sensownego mieli do powiedzenia. Chodziło wyłącznie o zaszczyty i finanse. Tak naprawdę PZPR to była organizacja zrzeszająca ludzi celem zarabiania gotówki.
Nie inaczej jest w SLD. Też chodzi im wyłącznie o finanse. O tworzenie ustaw takich by ktoś tam mógł więcej zarobić, awansowanie ludzi na różne stanowiska by sobie zarobili "przyzwoitą ilość pieniędzy" i tym podobne. W związku z czym nie ma się co dziwić temu co mamy obecnie.
Napieralski startował na prezydenta by zrobić wrażenie na swoich podwładnych, a teraz wystawia w charakterze kandydatów na posłów i senatorów tych którzy według niego zasługują na 4 lata dobrej fuchy oraz takich którzy w jej trakcie będą w stanie coś załatwić dla reszty.
Nie bez powodu lata temu Pszoniak w kabarecie mówił, że do Polski mafia sycylijska na naukę przyjechała. :D
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)