Facebook Google+ Twitter

SLD - wyrób lewicopodobny

Mąż stanu Grzegorz Napieralski zrzucił maskę. Wylazł z niego wystraszony utraty przywództwa mały człowieczek. Mnie to nie martwi.

Nigdy nie postrzegałem SLD jako partii lewicowej. Prócz słowa lewica w nazwie partii nie można odnaleźć tam przesłanek po temu, by z pełną świadomością nazwać ich (członków SLD), lewicowcami.

W swej działalności społecznej spotykam ludzi, którzy powinni lgnąć do tej partii. Prowadzę stowarzyszenie dla osób bezrobotnych i zagrożonych utratą pracy i uwierzcie mi, rozmawiałem z setkami osób i żadna z nich nie wskazała na SLD, jako partię reprezentująca ich interesy. To tak króciutko o przemyśleniach z mojego podwórka. Chciałem poruszyć inną sprawę.

Spadła maska lewicowych poglądów w sferze obyczajowej. Pozyskanie elektoratu spod znaku tęczy i środowisk feministycznych miało być wyraźnym sygnałem o lewicowości tej organizacji. Okazało się, że to tylko słowa i puszczanie oka. Robert Biedroń z całą pewnością nie jest bohaterem z mojej bajki, ale takie pomiatanie człowiekiem jest mało eleganckie. Wszystkie zabiegi Ryszarda Kalisza, Joanny Synyszyn i Piotra Gadzinowskiego zdały się psu na budę.

Na nic były te "przepiękne” tańce w czasie parad, jeśli teraz ten ponoć mąż stanu Grzegorz Napieralski i jego świta układa tak listy, by nikt nie wyszedł poza szereg wiernej gwardii. Świta Napieralskiego to dopiero silna ekipa. Tomasz Kalita - wiecznie uśmiechnięty gośćw krótkich spodenkach, dla którego szczytem marzeń jest chyba pojawienie się w "Szkle kontaktowym". Katarzyna Piekarska męczy się w tym gronie. Wystarczy obejrzeć jej wypowiedzi o posunięciach swego szefa .

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Za PRL do PZPR ludzie zapisywali się bo to był świetny sposób na szybkie awansowanie, otrzymywanie aut na przydział, regularne premie i tak dalej. Na stanowiska sekretarzy czy ministrów ludzie nie dlatego się pchali żeby coś sensownego mieli do powiedzenia. Chodziło wyłącznie o zaszczyty i finanse. Tak naprawdę PZPR to była organizacja zrzeszająca ludzi celem zarabiania gotówki.
Nie inaczej jest w SLD. Też chodzi im wyłącznie o finanse. O tworzenie ustaw takich by ktoś tam mógł więcej zarobić, awansowanie ludzi na różne stanowiska by sobie zarobili "przyzwoitą ilość pieniędzy" i tym podobne. W związku z czym nie ma się co dziwić temu co mamy obecnie.
Napieralski startował na prezydenta by zrobić wrażenie na swoich podwładnych, a teraz wystawia w charakterze kandydatów na posłów i senatorów tych którzy według niego zasługują na 4 lata dobrej fuchy oraz takich którzy w jej trakcie będą w stanie coś załatwić dla reszty.

Nie bez powodu lata temu Pszoniak w kabarecie mówił, że do Polski mafia sycylijska na naukę przyjechała. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.