Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59297 miejsce

Śledztwo smoleńskie w hipotezie eksperta, który stawia warunki prokuratorom

Katastrofa smoleńska wciąż żyje w hipotezach ekspertów i materiałach z badań prokuratorów wojskowych. Jeden z czołowych badaczy posła Macierewicza przybył na kilka dni do Polski, aby potwierdzić to, o czym mówił za oceanem.

Śledztwo smoleńskie w hipotezie eksperta, który stawia warunki prokuratorom / Fot. PAP/Andrzej HrechorowiczOd kilku dni przebywa w Polsce osławiony ekspert posła Macierewicza, prof. Wiesław Kazimierz Binienda urodzony w polskim Kole, a zatrudniony od 2003 roku w roli wykładowcy i dziekana Wydziału Inżynierii Cywilnej w Kolegium Inżynierii University of Akron w Akron, w stanie Ohio w USA.

Prokuratura wojskowa, zajęta śledztwem w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem, bezskutecznie zaprasza go na spotkanie. Miałby dużo do powiedzenia, wszak twierdzi, że na pokładzie prezydenckiego samolotu doszło do wybuchów. Ekspert Binienda stawia warunki: spotkanie owszem, lecz w Sejmie z przedstawicielem "amerykańskiej ambasady" lub w ambasadzie USA.

Katastrofa smoleńska w hipotezie


Zapraszanie prof. Biniendy do Prokuratury Wojskowej trwa trzeci dzień, ale wciąż bez skutku. Prokuratorzy chcą rozmawiać o jego głośnej hipotezie o wybuchu na pokładzie samolotu Tu-154. Ekspert zespołu Macierewicza bardzo chętnie opowiada o tym, jak "brzoza nie mogła złamać skrzydła prezydenckiego tupolewa", lecz z prokuratorami wiedzą tą nie chce się dzielić. Zresztą podobnie jak Antoni Macierewicz.

Obaj stawiają podobne warunki, że może do spotkania dojdzie "po niedzieli w Sejmie, ale w obecności przedstawiciela ambasady amerykańskiej, bo prof. Binienda jest obywatelem amerykańskim, albo w ambasadzie USA". Nie dotarła też do prokuratury propozycja od prof. Biniendy, żeby prokurator zechciał przyjść na spotkanie do Sejmu - informuje wyborcza.pl.

Prof. Binienda, ekspert od "wytrzymałości materiałów w lotnictwie i astronautyce", nie odmawia za to spotkań z posłami i członkami zespołu PiS od katastrofy smoleńskiej. Chętnie wystąpił w programie telewizyjnym red. Jana Pospieszalskiego. Nie wahał się w nim prezentować, kolejny raz, swojej podpartej naukowo – jak twierdzi – hipotezy, że "przyczyną katastrofy prezydenckiego samolotu nie było uderzenie w brzozę na wysokości 6,5 metra, lecz oderwanie skrzydła, do którego doszło znacznie wyżej". Jego naukowym zdaniem - skrzydło odpadło, gdyż na pokładzie miał miejsce wybuch.

Starania prokuratorów bezskuteczne


Różne starania prokuratorów wojskowych o spotkanie z Wiesławem Biniendą nie dają rezultatu. W rozmowie telefonicznej prokurator usłyszał, aby rozmawiać z posłem Macierewiczem, ten zaś odesłał prokuratora do swojego asystenta. Wreszcie nadzieja była wielka, gdy obaj eksperci od wypadków lotniczych zażądali zaproszenia mailem. Prokuratura mail wysłała. Od naukowca przyszło potwierdzenie, że mail został odebrany. Niestety, decyzji o spotkaniu nie ma.

Czytaj dalej --->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (113):

Sortuj komentarze:

Ad Rem
  • Ad Rem
  • 28.05.2012 22:04

@ Panie Arku :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W tym czasie otrzymałem pismo z prokuratury, którego kluczowe zdanie brzmi: "Dziękując za zaproszenie uprzejmie informuję, iż z niego nie skorzystamy"- podpisano Prokurator Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie major mgr Jarosław Sej i podpułkownik mgr Karol Kopczyk, w związku z tym stwierdzam, iż do spotkania nie doszło na skutek odmownej decyzji prokuratury."

U Pani Czubaszek Jerzy Dobrowolski mówił: "Cały Kaczor, cały on"...
Trawestując - cały Macierewicz, cały on.
PW podziękowała i nie skorzystała z zaproszenia na spotkanie z Prezydium Zespołu Parlamentarnego Antoniego Macierewicza, na którym miał być również dr Wiesław Binienda.
PW chce spotkać dr Biniendę, a nie uczestniczyć w posiedzeniach Prezydium Zespołu Parlamentarnego.
Poseł Macierewicz wydaje Oświadczenie, które manipuluje rzeczywistość.
Ktoś inny z niekatolicką intencją owo Oświadczenie publikuje...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Malicki
  • Jurek Malicki
  • 28.05.2012 20:12

Prokuratura odmawia spotkania z prof. Biniendą .Zostali przygwożdżeni dowodami Nowaczyka ,Biniendy, Szuladzińskiego, i teraz kombinują jak z tego wybrnąć. Prędzej czy pózniej, będą musieli zmierzyć sie z prawdą tych naukowców - nie ma wyjścia!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wszechpolak
  • Wszechpolak
  • 28.05.2012 19:46

....."Mirosław Kraszewski - Przenikliwy.Piszę o mało znanej patologii. Od stanu wojennego jestem głownie w Niemczech gdzie reaktywuje się od roku 2000 politycznie sterowaną kulturę i Eksport NEOkultury - Wiodącej Kultury Niemiec - DEUTSCHE LEITKULTUR, zakazy języka polskiego .... "
to znalazłem w internecie TY SZWABIE

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oświadczenie

W związku z informacjami medialnymi jakoby prokuratura wojskowa wyraziła zgodę na spotkanie z prof. Biniendą, informuję że nie jest to zgodne z prawdą.
W dniu 28 maja br. zwróciłem się w imieniu Zespołu Parlamentarnego oraz prof. Biniendy z propozycją spotkania zainteresowanych prokuratorów z prof. Biniendą na terenie Sejmu. Odpowiedź mieliśmy otrzymać do godziny 13:00. Profesor oczekiwał na prokuraturę do godziny 15:00, która się nie pojawiła.

W tym czasie otrzymałem pismo z prokuratury, którego kluczowe zdanie brzmi: "Dziękując za zaproszenie uprzejmie informuję, iż z niego nie skorzystamy"- podpisano Prokurator Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie major mgr Jarosław Sej i podpułkownik mgr Karol Kopczyk, w związku z tym stwierdzam, iż do spotkania nie doszło na skutek odmownej decyzji prokuratury.

Antoni Macierewicz
Przewodniczący Parlamentarnego
Zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 28.05.2012 17:45

Jadwiga Kowalczyk Dzisiaj 06:43
witaj Anodino znad Wisły

w czasie twojej młodości czyli czasach zamierzchłych liczyło się :
chłop z jajami w spodniach
z cepem w ręku
z wiadrem samogonu w ziemiance
i w ciągłymi konfliktami o miedzę szerokości dwóch palców.

dzięki bogu to już mamy za sobą.
mamy drugą dekadę XXI wieku i dzisiaj:
jajca poszły w zapomnienie, a prym wiedzie głowa mocno osadzona na karku.

zatem mamy prokuratorów z jajcami i pod płotem
a w samolocie Biniende z głową na karku.

przegranych widać jak na dłoni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawlak i Kargul to jednak były chłopy z jajami. A teraz -

Bienienda - stawaj do płota!
Nie stanę, bo ja Amerykan jestem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 28.05.2012 05:42

Marta Jenner Wczoraj 22:54

prowokujesz?

oj ty niegrzeczna, niegrzeczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 28.05.2012 04:50

Prof. Binienda wspominał, że polska to ciekawy kraj.
każdorazowo gdy ogłasza wyniki naukowych badań, które są niekorzystne dla rosjan i komisji millera
natychmiast pojawiają sie i tacy zalogowani i niezalogowani,
którzy próbują dyskredytować jego osobę.
nie podważają jego badań bo są zwykymi ignorantani i mogłoby się okazać
że nie wiedzą nawet ile to 3+3
natomiast jego osobę, rodzinę tytuły i osiągnięcie opluć bardzo łatwo.
i to czynią.
robią to na różne sposoby:
albo własnymi kłamliwymi słowami,
albo załączają linki do takich samych kanali jakimi sami są.
a przy tym wiele mówią oi kultuże.

z tego miejsca pozdrawiam gębka.
Gdy kilku zachodnich ekspertów deklarowało Prokuraturze pomoc przy ekshumacji i badaniu zwłok Wassermanna ta ich olała .
teraz Binienda olewa prokuraturę.
Jak kuba Bogu tak Bóg kubie.

jeszcze raz pozdrawiam Gębka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli światowiec-naukowiec z USA przybywa do Polski dotkniętej "zamachem smoleńskim" z wynikami naukowych ustaleń, które mogą(?) pomóc w śledztwie i nie występuję w każdych mediach i nie oferuje się prokuratorom - staje się celebrującym tournee pajacem...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.