Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16312 miejsce

Ślepa Krowa to Ciuciubabka, czyli na serio po ciemku

Mówimy: Wilcze oczy, popie gardło, co zobaczy to by żarło. W restauracjach "Ślepa krowa" w Zürchu i Bazylei jest akurat odwrotnie. Jak smakuje obiad w absolutnej ciemności?

Wejście od frontu do Restauracji "Ciuciubabka" / Fot. B. Romer KukulskaW 1999 roku w Zurychu powstała pierwsza na świecie restauracja bez światła. Kolejne, podobne, zakładane są w całej Europie. Są kompletnie ciemne, czarne, bez najmniejszej smugi światła. Nie, nie z oszczędności elektryczności czy świeczek. Jedzenie jest świetne, a przeżycie ogromne. Menu jest dość urozmaicone, świeże sałaty i ciekawe dania. Ceny przystępne, no może nie na codzienną, studencką kieszeń. Miejsca trzeba zarezerwować wcześniej, bo zawsze jest pełno klientów, do ostatniego stolika. Dopiero przy wyjściu, w recepcji można zobaczyć, że restaurację odwiedzają ludzie w różnym wieku, przeważnie młodzież. Dzięki bardzo serdecznej i życzliwej atmosferze klient uczy się korzystać ze zmysłów, o których normalnie na ogół zapomina. Wystarczy, że pozbawimy się tylko światła, czyli zmysłu wzroku, a otoczenie przeżywać będziemy w zupełnie innej "dymensji".

A za drzwiami "ostatnie światło" / Fot. B. Romer KukulskaMówimy: wilcze oczy, popie gardło, co zobaczy to by żarło. W restauracjach "Ślepa krowa" w Zurchu i Bazylei jest akurat odwrotnie. Zobaczyć nie można co na talerzu, a mimo to apetyt rośnie w miarę jedzenia. Obsługują niewidomi. Prowadzą do stolika i uczą jak jeść, poruszać się, nawet w toalecie, albowiem wszędzie panuje absolutna ciemność. W kuchni jednak jest światło, w recepcji także i tam, gdzi płaci się rachunek. Kucharz, który jest dyplomowanym mistrzem, to osoba z ciężką wadą wzroku.

Wszystko zaczęło się w grudniu 1998 roku, gdy z inicjatywy trzech niewidomych: piosenkarza, pastora oraz psychologa powstała Fundacja "Niewidome Światło". We wrześniu 1999 otworzyła podwoje pierwsza restauracja w Zurychu "Blindekuh“, co znaczy dosłownie "Ślepa Krowa", a naprawdę - zabawę w ciuciubabkę.

ŚLEPA KROWA / Fot. B. Romer KukulskaSzwajcarscy niewidomi prezentowali swój projekt sposobów przystosowania się do życia na EXPO 2002, gdzie odnieśli ogromny sukces. Pomysł „Ciuciubabki“ stał się sławny i znalazł naśladowców. Na całym świecie powielono pomysł 18 razy. Restauracje powstały między innymi w Kolonii „Unsicht-Bar“, czyli (tu: gra słów) niewidoczny bar, w Berlinie, w Paryżu „Dans le noir“, czyli „W czerni... ciemności“. Następnie we Frankfurcie, Londynie, Hamburgu, a nawet Moskwie.

Budynek Funacji ułatwiającej przystosowanie  się do życia ludzi z chorobą wzroku / Fot. B. Romer KukulskaRestauracje mają program kulturalny, spektakle muzyczne i poetyckie. W ponure zimowe dni restauracja cieszy się ogromnym powodzeniem. Rezerwacji stolika należy dokonać kilka dni wcześniej. W zuryskiej "Ciuciubabace" nie zakłada się przepaski na oczy jak w zabawie. Podczas pobytu tam wchodzi się w świat nieznany, w rzeczywistość niewidomych. To bardzo realistyczny sposób integracji z niepełnosprawnymi. Pomysł miał zbliżyć do siebie ludzi tworzących jedno społeczeństwo, a których tak wiele dzieli, bo żyją w dwóch różnych światach, tym widnym i tym ciemnym, a przecież obok siebie. Korzyści są obustronne.

Dochód z restauracji zasila ośrodek przystosowania niewidomych, a dla gości obiad po ciemku to spore doświadczenie, smaczny posiłek, oraz świadomość pożytecznie wydanych pieniędzy.

Źródło: blindekuh.ch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Trochę trzeba bedzie poczekać, bo właśnie porządne choróbko mnie dopadło :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, życzę powodzenia i czekamy....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Steniu, jak się dowiedziałam to były programy w TV prowadzone przez G.Torbicką i I. Białka (chyba niewidomy dziennikarz). Zaproszeni goście (znane
osoby) wraz z gospodarzami w zupełnej ciemności konsumowali posiłek
rozmawiając. Zadaniem gości było odgadnać z kim jedzą po ciemnku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"A ja na to jak na lato ".

Basiu, biore to. Zaklepane :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maleństwomoje , otrzymałam wiadomość, że ta restauracja w Warszawie była w hotelu NOVOTEL na skrzyżowaniu Alei Jeroz, i Marszałkowskiej, Bła napewno jako próbnie do czerwca 2008.
Ostatnia wiadomość była , że projekt będzie kontynuowany od września 2008.
Niestety nie mogę się dowiedzieć co dzieje się dalej.

Myślę że to niezła gratka dziennikarska . Może dla Ciebie? Co Ty na to ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ fajnie to opisałaś

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Bardzo ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

-->@Stefanio, znaczy to , że telewizja miała swój złoty wiek i świetne programy z mądrym przekazem .


-->@xyz1 eksperymet jest wartościowy, bo w sumie nie tylko o samkowe doznania chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Malosia - napisała o niewidomych kajakarzach.
A ja tutaj widziałam mistrzostwa narciarskie niewidomych. stok bardzo stromy. Byłabym nie zauważyła nawet, że to osoby niewidome, gdybym to ja przez gapiostwo nie wpadła na jedną. Mieli wprawdzie takie kamizelki odblaskowe. Kilka osob jeżdziło z druga osobą za ręKę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

TVP1 oczywiście, przepraszam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.