Facebook Google+ Twitter

„Ślepcy” tracą zmysły

Co spowodować może utrata jednego z ludzkich zmysłów? Czy pierwotna walka o przywództwo, pożywienie i samice jest ciągle aktualna? Fernando Meilrelles w „Mieście ślepców” mówi o zwierzęcych instynktach, jakie drzemią w każdym z nas.

Materiały promocyjne dystrybutora / Fot. Best FilmGodziny szczytu w metropolii. Zapala się zielone światło, ale samochód młodego Azjaty blokuje ruch. Słychać trąbienie i bluźnierstw zniecierpliwionych kierowców. Tymczasem wewnątrz samochodu rozgrywa się prawdziwy dramat - mężczyzna krzyczy: „Oślepłem! Oślepłem!”. Tak zaczyna się epidemia „białej choroby”, ślepoty dopadająca każdego bez względu na wiek, płeć czy wykształcenie. Zarażeni trafiają do strzeżonego budynku, gdzie odseparowani od reszty świata starają się zbudować własną społeczność z zasadami pozwalającymi im godnie żyć. Ale ciężko mówić o jakiejkolwiek godności, gdy „wszyscy chodzą głodni, umazani od stóp do głów fekaliami, śpią na zapchlonych łóżkach i gryzą ich wszy”.

Nadzieja jest ślepa. Miłość jest ślepa. Wiara jest ślepa.


Azjata z samochodu (Yusuke Iseya), jego żona (Yoshino Kimura), badający go okulista (Mark Buffalo) z żoną (Julianne Moore), dziewczyna w ciemnych okularach (Alice Braga), czarnoskóry z opaską na oku (Danny Glover), złodziej (Don McKellar) i barman (Gael García Bernal) – to główni bohaterowie, o których mamy jedynie szczątkowe informacje. Ta sytuacja początkowo drażni, ale wraz z rozwojem wydarzeń uświadamia, że w każdy z nas ma „ciemną stronę”. W momencie zamknięcia bramy, dotychczasowe życie nie ma znaczenia, wszystko zaczyna się od nowa. Empatia zanika, postępuje znieczulica, dezintegracja i upadek moralności. Czyste sterylne korytarze i sale zamieniają się w bagno odchodów i resztek jedzenia, w których tarzają się pozbawieni wiary ludzie-wraki. Wkrada się prawo dżungli – przetrwają tylko najsilniejsi i najsprytniejsi. To swoisty test ludzkich uczuć. Nawet miłość ślepców jest inna – to wzajemne ocieranie łez, pomoc przy kąpieli, dzielenie się resztkami chleba i przypominanie sobie rysów twarzy poprzez dotyk.

„Zachowaj moralność, ale wtedy nie będziesz jadł”


Materiały promocyjne dystrybutora / Fot. Best FilmWśród kolonii ślepców jedynie żona lekarza nie utraciła wzroku, ale nie chcąc opuścić męża pozoruje chorobę. Z gospodyni domowej przemienia się w zbawiciela chorych ludzi, odkrywa w sobie ogromną siłę i charyzmę. Podział dostarczanego jedzenia rodzi konflikty i wyzwala zwierzęce instynkty. Wkrótce jeden z pacjentów ogłasza się królem i wymachując pistoletem egzekwuje posłuszeństwo i kosztowności w zamian za jedzenie. Wtóruje mu niewidomy od dziecka starzec, który doskonale odnajduje się w naturalnym dla siebie świecie, ale zamiast współczuć ślepcom, wykorzystuje ich. Jednak skarby nie wystarczają – przywódcy mają nowe żądanie: „Dajcie nam wasze kobiety. Kobiety za jedzenie. Miłego dnia.”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Plus za styl, w jakim napisana jest ta recenzja. Chylę czoła :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

i plus;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała recenzja)
Na film się wybiorę, choć- wiedząc już czego się spodziewać- z ciężkim sercem.
Odkrycie, że jest się potencjalnie zdolnym do czynów katów obozów czy gułagów- i że inni również są do tego zdolni, jest zawsze przerażające.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle materiałów robisz i jeszcze masz czas komentować innych? Podziwiam i pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonała reenzja, jedna z lepszych jakie czytałem na tym portalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.