Facebook Google+ Twitter

Słodkie decyzje warszawiaków i zapomniana zygmuntówka

Zygmuntówka, która wygrała konkurs na słodką ikonę stolicy, nie jest już tak popularna jak rok temu. Warszawiacy wolą tradycję i prostotę od oryginalności.

 / Fot. UM WarszawaRok temu w kwietniu stołeczny ratusz, Cech Rzemiosł Spożywczych i jury zadecydowało, że cukierniczym symbolem Warszawy będzie babeczka migdałowa wypełniona zaskakującym połączeniem czekoladowego musu, bitej śmietany i konfitury żurawinowej, udekorowana koroną ze słodkiej bezy ( przepis na zygmuntówkę w artykule Karola Gustawa ). Ciastko przykuwało uwagę swoim charakterystycznym wyglądem. Zygmuntówka była zaskakująca i oryginalna.

Dziś już w niewielu cukierniach możemy kupić zygmuntówkę, która miała być symbolem miasta i słodkim sposobem na jego wypromowanie. Zapomnieli o niej właściciele kawiarń i mieszkańcy Warszawy. Nawet urzędnicy nie postarali się o dodatkowe rozreklamowanie przysmaku i nie obchodzili jego pierwszych urodzin. Szybko okazało się, że ciastkiem tym można się zachwycić, można potraktować jako urozmaicenie, ale aby stało się tym ulubionym i zostało zapamiętane, trzeba czegoś więcej. Dlatego zygmuntówka wciąż walczy z wuzetką, którą miała zastąpić (więcej o tym: Zygmuntówka obchodzi pierwsze urodziny i wciąż walczy z wuzetką).

W Galerii Mokotów - jednej z największych galerii handlowych Warszawy - trudno jest znaleźć cukiernię, która ma w swojej ofercie zygmuntówkę, a jeśli już ma, to stara się ją w jakiś sposób wypromować. Nawet w Cukierni Nova Teledzińskich, której właściciel był pomysłodawcą zygmuntówki, ciastko nie cieszy się popularnością:

- Najlepiej sprzedają się u nas eklerki i sernik na zimno. Kiedyś reklamowaliśmy zygmuntówkę, ale teraz przestaliśmy. Klienci mają o niej różne zdania. Jedni mówią, że jest smaczniejsza od wuzetki, inni, że nie. Sama za nią nie przepadam, ponieważ nie lubię słodkiej bezy - mówi ekspedientka z Cukierni Nova.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Nigdy nie próbowałam "Zygmuntówki", ale chętnie skuszę się na odrobinę, gdy odwiedzę Warszawę. Wygląda smacznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja za nią przepadam. Być może i jest mniej popularna niż w ubiegłym roku, lecz w ostatnim tygodniu podrożała...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po powyższym komentarzu pewnie nie skuszę się na "Zygmuntówkę". Zresztą i tak stronię od słodyczy, chyba że coś jest naprawdę "ekstra".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś spróbowałam "Zygmuntówkę" - udało mi się zjeść mniej niż pół. Smak - średni, jest zbyt słodka, za duża, niewygodna w jedzeniu, wszystko się kruszy. Tak więc jest sporo przyczyn dla których, jak przypuszczam, nie jest i raczej nie będzie popularna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.