Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26792 miejsce

Słodkiego miłego życia

Jesz za dwóch, a wciąż chudniesz. Pijesz jak smok, ale Twoje gardło przypomina pustynię. Jesteś stale zmęczony i mógłbyś zasnąć z głową w talerzu. Diagnoza – cukrzyca. Diagnoza, nie wyrok.

Od czego zacząć? Na początek wyrzuć wszystkie ulotki, którymi obładowali Cię w szpitalu. Zwłaszcza te ze szczegółowym opisem powikłań z graficznymi przykładami. A teraz zapomnij o możliwych konsekwencjach, ryzyku, obciętych stopach. Przestań myśleć o tym co będzie i skup się na tym, jak szybko i skutecznie poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazłeś. Wiesz już jak działa glukometr, teraz musisz się nauczyć, jak przeliczać jedzenie na jednostki insuliny.

Dawki ustalone przez lekarza są orientacyjne, trzeba je dostosować do rodzaju i ilości pożywienia. Zadbaj o to, by kupić sobie porządną, elektroniczną wagę dietetyczną, najlepiej z przelicznikiem na wymienniki węglowodanowe. Niezbędne będą również tablice produktów, np. szczególnie popularna wśród cukrzyków „Liczymy kalorie” H. Kuchanowicz. Większość produktów fabrycznie zapakowanych ma określone wartości odżywcze i takie powinieneś wybierać, zwłaszcza jeśli masz ochotę na coś słodkiego.

Czasem jednak zajdzie potrzeba oszacowania potrawy na oko, np. w restauracji czy obiedzie u znajomych. Staraj się zapamiętywać, jak objętościowo wygląda np. pięć łyżek ugotowanego ryżu, z czasem spojrzysz na potrawę i do razu będziesz wiedział ile insuliny podać. Pamiętaj, że wartości odżywcze w tablicach są podane dla suchego produktu. Przykładowo jeśli w restauracji zamówisz potrawę z makaronem i będziesz miał problem z jej przeliczeniem, pytaj o gramaturę tego składnika zanim został on ugotowany. Możesz jeść praktycznie wszystko, ale dopilnuj, by w Twojej codziennej diecie znalazły się w większości produkty ze średnim lub niskim indeksem glikemicznym. Im niższy indeks tym wolniej rośnie poziom glikemii, a na tym nam właśnie zależy.

Hipoglikemia i hiperglikemia – te stany będą Ci często towarzyszyć. W każdym z tym dwóch przypadków Twój organizm będzie się zachowywał w specyficzny sposób. Bacznie obserwuj swoje reakcje, a szybko nauczysz się rozpoznawać zbyt niski lub za wysoki cukier bez konieczności użycia glukometru. Istotne być umiał sobie sprawnie pomóc w przypadku niebezpiecznie niskiej glikemii. Miej zawsze przy sobie słodki płyn, bardzo dobrze sprawdzają się małe soczki w kartoniku ze słomką. Większość świeżo zdiagnozowanych cukrzyków próbuje zajadać „hipo” batonikami, czekoladą, bananami, narażając się nie dość że na dalszy spadek cukru, to jeszcze na tzw. odbicie, czyli bardzo wysoki cukier. Napój najszybciej podniesie cukier, ale na krótko – chwilę potem możesz doświadczyć kolejnego spadku. Najlepiej po kilkunastu minutach od przyjęcia płynu dojeść małą kanapkę, wówczas poziom się wyrówna.

Jak radzić sobie przy hiperglikemiach? Przede wszystkim powstrzymać się od wysiłku fizycznego i jedzenia. Po zmierzeniu cukru odczekaj chwilę, żeby sprawdzić w którym kierunku zmierza sytuacja. Może być tak, że glikemia jest akurat malejąca i dodatkowa dawka insuliny nie będzie potrzebna, bo cukier sam spadnie. Najgorsze są wahania – nie chcesz przecież, żeby hiper zamieniło się w hipo, a to znowu w hiper i tak w kółko. W każdym z przypadków ważne jest, by możliwie jak najszybciej doprowadzić do równowagi. Jeśli jednak cukier dalej rośnie, oblicz właściwą wartość korekty. Przyjmuje się, że stówka na liczniku to wartość, do której dążymy. Przykładowo przy glikemii 240 wzór na korektę będzie przedstawiał się następująco: 240 – 100 = 140. Wynik równania to wartość, o którą chcemy „zbić” cukier. Średnio jedna jednostka insuliny obniża glikemię o 40-50 poziomów, zatem dzieląc 140 przez 40 otrzymamy wartość 3,5, którą następnie zaokrąglimy w dół, uzyskując tym samym korektę o wartości trzech jednostek. Ważne, by starać się stopniowo obniżyć cukier, dać organizmowi czas na dojście do równowagi. Lepiej podać mniej insuliny niż za dużo. W innymi razie zejście do bezpiecznych poziomów będzie odczuwalne jak upadek z bardzo wysokich schodów.

Już niedługo, bo 14 listopada cały świat dopilnuje, żebyś ani na chwilę nie zapomniał o swojej chorobie. Rano atak przypuszczą plakaty z przestrogami, zakazami, nakazami. Wszystko koniecznie na czerwono i złowrogą czcionką. Media przez cały dzień będą krzyczeć o rosnącej liczbie zachorowań. Padnie wiele słów na „p” - powikłania, podstępna, przewlekła; w różnych kombinacjach i koniecznie z przewagą tego pierwszego. Jak przetrwać ten dzień? Potrzebny Ci będzie ulubiony tort i dużo świeczek. Od tego dnia rok w rok będziesz hucznie świętować swoje zwycięstwo nad cukrzycą ;)

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: cukrzyca


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.