Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170706 miejsce

Słona cena korepetycji

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2008-04-05 11:03

Najdroższy jest angielski. Za pozostałe języki też trzeba sporo zapłacić. Rosną ceny biologii. Zwłaszcza w Łodzi, gdzie biologia zdobyła miano najpopularniejszego przedmiotu spośród tych do wyboru na maturze.

Kuratorium oświaty potwierdza, że do jego urzędników wpływają skargi na nauczycieli, którzy mają po lekcjach spotykać się z własnymi wychowankami, ale to w większości anonimy, więc nie można ocenić skali zjawiska. Tak w skrócie wygląda sytuacja na rynku korepetycji w regionie na miesiąc przed maturą.

Korepetytorzy prawie nigdy nie ujawniają swojej działalności przed fiskusem. Aby zrobić to zgodnie z prawem, mogliby skorzystać z karty podatkowej, czyli podatku dochodowego płaconego w uproszczonej formie. Ile musieliby oddać państwu? Jeśli teraz uczą na czarno do 48 godzin miesięcznie, za każdą z nich po ujawnieniu urząd skarbowy zabrałby im 4 zł.

Dla dających od 49 do 96 prywatnych lekcji ustawodawca przewiduje 192 zł podatku plus 8,20 zł za każdą godzinę powyżej 48 zł. Jeśli nauczyciel w miesiącu pracuje jako korepetytor ponad 96 godzin, zapłaci państwu 585,60 zł.

- Karta podatkowa? Nigdy o tym nie słyszałam - dziwi się Magda Kowalczyk (imię i nazwisko zmieniliśmy), która wykłada dla młodszych roczników studentów fizyki na Uniwersytecie Łódzkim. Niedługo uzyska stopień doktora, ale dorabiać korepetycjami zaczęła już w klasie maturalnej. Teraz sama przygotowuje do matury licealistów.

- Na początku brałam 20 zł za godzinę - mówi Kowalczyk - teraz 30 zł. Skąd chętni na moje usługi? To nie wina szkoły, tylko uczniów i ambitnych rodziców. Przysyłając do mnie syna, jego mama stwierdziła, że nie jest taki zły, tylko trochę roztrzepany i potrzeba, by ktoś nad nim czuwał podczas ostatnich miesięcy nauki. Chłopak jest inteligentny, ale w szkole chyba nie chce mu się uczyć. A przede wszystkim brak mu chęci do odrabiania prac domowych. Jak siedzimy nad zadaniami razem, bardziej go to motywuje - mówi Magda.

Zostając na uczelni, wiedziała, że jej dochody długo nie przekroczą 1500 zł. A dzięki dodatkowym pieniądzom może pozwolić sobie np. na kurs tańca. Za wyjątkowo wyśrubowaną stawkę podjęłaby się poprowadzenia ucznia do matury z fizyki na miesiąc przed egzaminem. Największy problem z podopiecznymi Magdy to ustalenie terminów. Bo zwykle ganiają jeszcze na korepetycje z chemii lub matematyki i języka obcego.

Korepetycje bierze ponad połowa maturzystów, daje większość ich nauczycieli. Marcin Grabowski z IV Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi w listopadzie zdecydował się na douczanie u matematyczki z trójki, ponieważ chce zdobyć indeks ekonomii. Znajomy Marcina, Wojtek, płaci za ten sam przedmiot tylko 15 zł. - Ale moja korepetytorka z ogólniaka jest znajomą mamy - mówi maturzysta.

- Plan nauczania w szkołach powinien wystarczać do zdobycia wiedzy niezbędnej do zdawania egzaminów. Najgorzej jest z językami obcymi - mówi Cezariusz Mostowski, łódzki wicekurator oświaty. I tu najczęściej zdarzają się powiadomienia o niedozwolonych związkach pomiędzy nauczycielem a uczniem z jednej placówki... - Dobra szkoła to taka, w której uczniowie nie muszą płacić za korepetycje - twierdzi Mostowski.
(Maciej Kałach)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.