Facebook Google+ Twitter

„Słońce dziś świeci dla organizacji pozarządowych”

Takimi słowami Marcin Wiatr z Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej powitał zebranych gości i uczestników, na konferencji „Organizacje pozarządowe i społeczeństwa lokalne na rzecz rozwoju regionów” w Gliwicach.

II Gliwickie Forum Europejskie / Fot. Andrzej PieczyrakW minioną sobotę w ramach II Gliwickiego Forum Europejskiego odbyła się konferencja poświęcona roli organizacji pozarządowych i społeczności lokalnym w rozwoju regionów. Organizatorami powyższej konferencji były wspomniany już Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Gliwickie Centrum Organizacji Pozarządowych, Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu i Samorząd Miasta Gliwice.

O roli organizacji pozarządowych w społeczeństwie


W dyskusji panelowej na początku spotkania zaproszeni goście starali się zdefiniować rolę i znaczenie organizacji pozarządowych. Zastanawiając się nad potrzebą istnienia organizacji pozarządowych jeden z uczestników spotkania stwierdził: - „Żyjemy w pewnym rozdarciu. Z jednej strony wymaga się od nas abyśmy byli lepsi od dwóch pozostałych sektorów (administracji i gospodarki), zaś z drugiej strony najwartościowsze w naszym działaniu uważa się to, że jesteśmy nieco szaleni...”.

Słońce dziś świeci ... / Fot. Andrzej PieczyrakNajprościej rolę organizacji pozarządowych określiła Anna Szelest z Stowarzyszenia Wspierania Organizacji Pozarządowych MOST mówiąc: „Jesteśmy ludźmi którzy potrafią powiedzieć NIE i potrafią powiedzieć TAK w sposób całkowicie bezinteresowny”.

W czasie całodniowej konferencji odbyło się kilkanaście wykładów w których kolejni prelegenci, w tym i goście z Niemiec, prezentowali cele statutowe reprezentowanych organizacji i przykłady konkretnych działań i doświadczeń. Także w ustawionych pod chmurką namiotach, przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz organizatorzy konferencji prezentowali swoje stowarzyszenia, swój dorobek i realizowane zadania oraz programy w których uczestniczą ich organizacje.Tego namiotu nie oblegały tłumy / Fot. Andrzej Pieczyrak

Imprezę uatrakcyjniły występy artystyczne, orkiestra dęta „Ostropa” umilała czas muzyką, Stowarzyszenie Taneczno-Sportowe „Szok-Gliwice” dało pokaz taneczny zaś przedstawiciele Stowarzyszenia Chorągiew Ziemi Górnośląskiej uczyli chętnych... średniowiecznej szermierki.

Transparentność życia publicznego – rola organizacji strażniczych


Wykład o przejrzystości życia publicznego / Fot. Andrzej PieczyrakSpośród wielu wykładów mnie osobiście najbardziej podobał się wykład Grzegorza Wójkowskiego, który w całości poświęcony był przejrzystości życia publicznego. Główne projekty Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich to: Pozarządowe Centrum Dostępu Do Informacji Publicznej, Laboratorium Monitoringu Budżetu i Szkoła Inicjatyw Strażniczych. Wszystkie te projekty sprowadzają się do jednego, do społecznej kontroli poczynań władz lokalnych. „Naszą misją jest podnoszenie jakości życia publicznego w Polsce – w szczególności zwiększenie jego przejrzystości i uczciwości, głównie na poziomie lokalnym” powiedział pan Wójkowski. Wśród wielu rad, których udzielił słuchaczom, jedna wydała mi się specjalnie cenna: „Organizacje włączające się w takie działania (kontrola działalności władz lokalnych) nie powinny otrzymywać środków z budżetu lokalnego”.

Inaczej rodzi się pytanie, czy w takiej sytuacji ocena działań samorządu może w ogóle być obiektywna i bezinteresowna, czy pochwalne oceny nie są aby związane z tym „kto płaci”?

Gorzki łyk kawy


Dopiłem kawę. Darmowa kawa zawsze smakuje tak samo, ale tym razem oprócz cierpkiego smaku na języku w głowie kołatało mi uparcie jedno ze zdań wypowiedzianych w trakcie seminarium: „Grupy obywatelskie powinny uważnie przyglądać się uchwałom miejskim i dokładnie sprawdzać czy one są zgodne z prawem...”. Z jednej strony miło jest spotkać ludzi, którzy podobnie jak my uważają, że „nie jesteśmy po to aby chwalić władzę, ale po to, by patrzeć tej władzy na ręce”.

Z drugiej strony – nie napawa optymizmem konstatacja, że takie działania są potrzebne, wręcz konieczne. To nie moja chora obsesja, ani żadna spiskowa teoria dziejów, tylko diagnoza stawiana przez wielu poważnych ludzi. Na pocieszenie pozostaje fakt, że nie jesteśmy sami w naszych przekonaniach i naszych działaniach, i to już jest coś. Hasta siempre, no passaran... idziemy do normalności i w tym marszu nikt nas nie powstrzyma.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Sprawa euroregionów to też ciekawy temat ale niestety nie czuję się (przynajmniej na razie) na siłach do napisania obiektywnego i rzeczowego tekstu na ten temat. Zastanawiające jest, że obszary euroregionów pokrywają się niemalże z terenami, które kiedyś należały do III Rzeszy. Przypadek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki. Wydaje mi się, pisałem już o tym, że tylko aktywizacja społeczeństw lokalnych jest w stanie "uzdrowić" naszą politykę ... lokalną i tę "dużą". Władza bez społecznej kontroli ... .

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Idziemy do normalności i w tym marszu nikt nas nie powstrzyma".
To niemal Pana manifest.
Plus, plus, plus!
Niestety przewalanka przedwyborcza przesłania takie wartościowe teksty :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy byli zaproszeni przedstawiciele Niemieckich ziomkostw na rzecz rozwoju regionow ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

urzedowe zakazy jezyka polskiego Polakom w Niemczech nie sa dyskryminacja - stwierdzila pani Gila Schindler jako wyslannik rzadu niemieckiego do Parlamentu Europrjskiego w czasie posiedzenia dotyczacego zakazow jezyka polskiego w Niemczech i dyskryminacji polskich dzieci.

Czy w niedalekiej przyszlosci zakazy niemieckiego Niemcom w Polsce beda mozliwe i beda podlegaly monitoringowi organizacji pozarzadowych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.