Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Słońce, nowotwór i Krecik, czyli maluchów zmagania niecodzienne

Pozycja materiału w rankingach:

30751 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 30pkt

Oceń:

Słońce, nowotwór i Krecik, czyli maluchów zmagania niecodzienne


Za nami III Dolnośląskie Onkoigrzyska Dzieci i Młodzieży. Nie zabrakło sporej dawki przyjacielskiej rywalizacji, mnóstwa pozytywnej adrenaliny i żołnierskiej grochówki, rozdawanej ochoczo wyczerpanym śmiałkom. A i sam Krecik się zjawił.

Choć nie zabrakło gości z Niemiec i Czech, znakomitą większość przybyłych stanowili nasi polscy zawodnicy, hospitalizowani lub będący po kuracji w Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. Dla ich kolegów, których stan zdrowia zmusił do pozostania w szpitalnych łóżkach, także przygotowano sporo atrakcji, a wśród nich m.in. gry i zabawy zręcznościowe, upominki i nagrody oraz wizytę wyjątkowych gości.

Największym talentem w absolutnie wszystkich dziedzinach okazał się oczywiście sam Krecik. / Fot. Joanna PachlaNajmłodszym nie w głowie były oczywiście jakiekolwiek boje, przez co tutejsze wolontariuszki miały pełne ręce roboty - a to buzie trzeba było w kwiatki pomalować, a to kredkami zabawić, w piłkę pograć. Na szczęście trafił im się nie lada pomocnik - otóż aż z Czech przyjechał dziś do nas sam Krecik - jeden z najpopularniejszych bohaterów dziecięcych kreskówek, cieszący się sławą w ponad sześćdziesięciu krajach i wciąż rozpoznawany przez kolejne pokolenia. Krecik ani przez chwilę się więc nie obijał, dzieci dzielnie zabawiał, a i we wszystkich konkurencjach brał udział. Co prawda futra w basenie nie ośmielił się moczyć, ale łapami w powietrzu i tak solidnie machał.

Ci, którzy stawili się dziś na wrocławskich Onkoigrzyskach, bawili się jak gdyby nigdy nic. I o to właśnie chodzi - o to, by cieszyć się życiem i nie zamartwiać na zapas. To nie choroba wywraca bowiem nasze życie do góry nogami, ale przyjęty zwykle sposób myślenia, zgodnie z którym nasz rozum snuje najczarniejsze wizje o wiele częściej i łatwiej, niż te o rychłym wyzdrowieniu. Dlatego pamiętajmy - ból jest nieunikniony, ale cierpienie - już dobrowolne.

Schronieniem przed słońcem okazały się stanowiska wolontariuszek, gdzie równie chętnie malowano po kartkach, jak i po buziach samych zawodników. / Fot. Joanna Pachla- Lekarze nie dają nadziei. Oni zajmują się tylko leczeniem - mówi jedna z matek. - To dlatego tak bardzo liczy się wiara w dobre zakończenie, w to, że to dziecko kiedyś znowu będzie zdrowe. Te wszystkie imprezy i akcje wolontariuszy naprawdę bardzo nam pomagają. Dzieci nabierają sił do życia, są szczęśliwe i pełne energii. A od tego już tylko krok do wyzdrowienia.

Tylko krok.
Równie chętnie, jak panowie, do boju stawały panie. / Fot. Joanna Pachla Tak nasi sportowcy, jak i ich kibice, z radością powitali przybyłych na stadion kucharzy. / Fot. Joanna Pachla
Joanna Pachla OFFline profil autora

Autor: Joanna Pachla

Napisz do autora

Artykuły (75) Galerie (5) Średnia ocen (4.46)

Wiek: 26 | Miejscowość: Chojnów | Kraj: Polska

O mnie: Robię w literaturze. ;) Kontakt: joanna.pachla@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Joanna Pachla 13.06.2010 21:25

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 61

Też mi się wydaje, że nazwa niepotrzebnie podkreśla ich chorobę. I brzmi tak okrutnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 13.06.2010 16:26

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 51

Doskonały materiał i bardzo cenna inicjatywa. Tylko te "Onkoigrzyska" mnie nie przekonują, budzą jakiś wewnętrzny sprzeciw. Nazwałbym to Igrzyskami Nadziei!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 13.06.2010 16:05

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 44

Czasem się zdarza, że sobowtóry się zjawiają. Ale wiem, że ten Krecik lubi dzieci i podróże. I nawet upał mu nie przeszkodził dotrzeć na III Dolnośląskie Onkoigrzyska Dzieci i Młodzieży. Brawo dla Krecika i dla wszystkich uczestników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 13.06.2010 15:45

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 46

Co do Krecika zaś - Ewo, przecie on jeden na świecie jest, to skąd te wątpliwości? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 13.06.2010 13:44

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 47

Spełnione życie to chyba takie, w którym spotkało nas wszystko, czego sobie życzyliśmy. :) Obyśmy wszyscy mogli to kiedyś powiedzieć... ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirek Suchodolski 13.06.2010 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 46

Super materiał 5*****

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 13.06.2010 07:53

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 55

Jeszcze o uśmiechu.
To było około 40 lat temu w Kłocku k/Sieradza. Kobieta w wieku 83 lat, pani Balcerzak. Była kobietą zapracowaną na gospodarstwie rolnym. Kiedy miała chwilę czasu na rozmowę, ciągle w czasie tej rozmowy uśmiechała się. Zainteresowało mnie to, może to chwilowe? Okazało się że nie. Zacząłem drenować temat aż w końcu powiedziała: "Miałam spełnione życie".
Co to znaczy, mieć spełnione życie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 13.06.2010 07:43

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 47

5*. Takie zawody są bardzo potrzebne dla chorych dzieci, bo poprawiają ich samopoczucie. A widzę, że i Krecik zawitał...ciekawe czy to ten sam link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 13.06.2010 07:40

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 48

Żeby umieć się cieszyć, każdy powinien zobaczyć film: "Grek Zorba", choć to zbyt mało żeby w sobie nosić radość życia. Zależy to od zbyt wielu czynników. Smutno, kiedy idąc ulicą widzi się samych ponuraków. Ostatnio, może to wpływ Wiosny, kobiety więcej się uśmiechają a to motywuje do życia. Śmiech bawiacych się dzieci na placach zabaw i kobiet jest dobrym symptomem
wskazującym pomyślność społeczeństwa. Bez tego wszechobecnego śmiechu, nawet największe bogactwa tego Świata są nic warte. Tak jak teraz patrzę na Isabell Degen a ona uśmiecha się i jest miło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 13.06.2010 06:20

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 76

Jeżeli chce się stawić czoła chorobie, to przede wszystkim należy żyć w miarę normalnie i cieszyć się życiem. Takie imprezy są wręcz konieczne dla zachowania integracyjności w środowisku i możliwości wiary w siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.