Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Słony brak umiaru

Pozycja materiału w rankingach:

21636 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 0pkt

Oceń:

Słony brak umiaru


Solę. Sól mi smakuje. Może w poprzednim wcieleniu byłam sarenką. Za solenie jestem prześladowana.

Nie ma przyjęcia, żeby ktoś nie powiedział, patrząc, jak sięgam po solniczkę, że zaraz umrę. Mogę też wysłuchać, dlaczego. Mianowicie podniesie mi się ciśnienie. I nastąpi wylew. Ja się uśmiecham, bo ciśnienie mam rodzinnie tak niskie, że zwalniałam się ze szkoły w dowolnym momencie, udając, że mi słabo. Ale i tak wszyscy wiedzą lepiej, co mnie za brak umiaru spotka. Dosolę kotlecika i bach, kostusia kosą główkę zetnie. Po czym następuje argument, że można dosolić na talerzu.

Zgoda, ciasto też można dosłodzić po podaniu. Nie lubię słodkich rzeczy i proszę o kompot, krem do tortu, budyń i czekoladę bez cukru. Ci państwo, którzy wolą słodycze na słodko, pocukrzą sobie na talerzu. Zwolennik soli jest prześladowany jak palacz, którego wszyscy przestrzegają przed śmiertelnym niebezpieczeństwem, a jemu papierosy po prostu smakują. Jestem przeciwna paleniu i nie palę, więc rozumiem wstręt do dymu, ale dlaczego ktoś ciągle kogoś poucza? Nie wypada palić, bo rak, jeść tłustych kotletów, bo bajpasy, ale nie wypada też być wegeterianinem, jak ja od 20 lat, bo wtedy można paść z wycieńczenia, no i trzeba odpowiedzieć na kretyńskie pytanie: co właściwie jem?

Ja: cera rumiana, oko błyszczące – a jakaś szara z niewydolności przepalonych płuc i zapeklowanej wątroby nędza pyta mnie, czym się, nieszczęsna, żywię. Bynajmniej nie po to, żeby się dowiedzieć i coś ze sobą zrobić, ale dlatego, że nie ma lustra.

„Jesteś tym, co jesz” mówi amerykańskie przysłowie, dlatego pożeracze prosiaków nie przypominają lodów śmietankowych, a wegetarianie mają kolorki jak pomidor. Patrzę w lustro i co widzę? Widzę wielką kolumnę soli, taką, jaka jest w moim, oczywiście ulubionym, muzeum w Wieliczce. Za nią w XVII wieku można było kupić wieś z chłopami. W tamtych czasach przesoliłabym cały rodzinny majątek. A w tych mam kilkanaście solniczek i młynków do soli, nie mówiąc o jej gatunkach. Używam przeważnie soli ziołowych, tych z Morza Martwego i innych mórz, a do tego w solach się kąpię, co jest doskonałe na wszystko. Prześladowania ignoruję i staram się pilnować swojego słonego nosa.

Zobacz także:

Hanna Bakuła OFFline profil autora

Autor: Hanna Bakuła

Napisz do autora

Artykuły (17) Galerie (0) Średnia ocen (4.43)

Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Malarka, scenografka, kostiumolog. Znawczyni stosunków damsko-męskich, wieloletnia felietonistka "Playboya".

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Mariusz Wójcik 19.09.2007 19:51

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 27

Nie solę , sól mi nie smakuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.