Facebook Google+ Twitter

Słów kilka, jak przegonić zimowego lenia! Podejmiesz wyzwanie?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-01-31 00:27

Zima to czas, w którym spada nasza aktywność fizyczna. Zamiast spędzać wolny czas w ruchu, przesiadujemy długie, zimne wieczory w domu, oddając się lekturom książek, oglądaniu telewizji czy też głębokim przemyśleniom.

Biegacz zimą. / Fot. Michael RiegerNa samą myśl, że mamy opuścić przytulne gniazdko, robi się nieprzyjemnie. Wypad ze znajomymi często ograniczony jest do kawiarenki, kina albo małego skoku na piwo w ogrzewanym pubie. Okazuje się, że to wszystko nie jest takie złe, ale na dłuższą metę ten tryb życia nie jest zbyt zdrowy. Jak nie poddać się zimowej chandrze oraz zachować sprawność fizyczną i psychiczną?

Wstawanie

Wstajesz wcześnie rano do szkoły, pracy lub gdziekolwiek indziej? Znasz to straszliwe uczucie zimna, niechęci i znudzenia, które towarzyszy Ci przez pierwsze kilkanaście minut po przebudzeniu się? Takie stany szczególnie nasilają się w zimowym okresie. Zabrzmi banalnie, ale warto rano owinąć się w koc i udać się do kuchni, aby zaparzyć gorącą kawę/herbatę. Da ci to poczucie ciepła, bezpieczeństwa i nada pewnej przyjemnej atmosfery. Do tego dobrym pomysłem jest puścić sobie muzykę, która wywołuje określone emocje. Podam tutaj kanał użytkownika, który skleja takie utwory muzyczne. Naprawdę polecam! Kliknij, aby zobaczyć kanał!

Poranna gimnastyka

Kolejnym etapem powinna być piętnastominutowa gimnastyka, która oddziałuje bardzo kojąco i rozluźniająco. Stąd ważne jest, abyś zaczął wstawać kilkanaście minut wcześniej, żeby mieć więcej czasu na "dojście do siebie". Wracając do treningu rozpoczynającego dzień: oto najbardziej banalna i relaksująca „rozgrzewka”, która pozwoli ci nabrać energii. Ważne: otwórz okno, aby dopływało świeże powietrze.

1. Stań w pozycji prostej, stopy skierowane lekko przed siebie, niewielki rozkrok.
2. Zacznij wykonywać luźnie „skręty” głowy w boki (spojrzenia w lewo, potem w prawo i tak na zmianę) – 10 razy w każdą stronę.
3. Teraz głowa: raz patrzysz na sufit, raz na podłogę. Wykonać 10 razy w obu kierunkach.
4. „Kręcenie głową”. Chyba każdy wie, o co chodzi. Pełne i obszerne! Najpierw 10 razy w jedną stronę, a potem w ten sam sposób w drugą.

5. Czas na ręce. Zataczaj pełne okręgi! Wyobraź sobie, że ty jesteś samochodem, a twoje ręce to koła. Właśnie wystartowałeś. Machamy pięć razy lewą do tyłu, pięć razy lewą do przodu, a potem identycznie postępujemy z prawą ręką.
6. Pora na bioderka. Kręcimy obszernie biodrami: 10 razy w lewo, 10 razy w prawo.
7. Teraz zajmiemy się kolanami. Wyrzuć ręce przed siebie, złącz stopy i zrób jeden przysiad. Wytrzymaj w pozycji siedzącej 25 sekund. Potem wstań. Nadal mając zbliżone do siebie nogi, kręć kolankami w lewo i prawo na zmianę.
8. Ostatni element porannego treningu to... coś bardzo przyjemnego. Połóż się na podłodze, złącz nad głową ręce oraz zbliż do siebie stopy. Stwórz taką „rybkę”. Z całej siły napnij mięśnie, rozciągają je jednocześnie w górę i w dół.

Długie wieczory

Porzuć kafejki, kluby i siedzenie w domu na rzecz aktywnego wypoczynku. Zimą można uprawiać wiele sportów! Chociażby łyżwy, które są coraz popularniejszą formą spędzania czasu. Warto wydać te 10 złotych, aby z rodziną lub przyjaciółmi trochę się rozerwać. Są w Polsce miasta, gdzie można udać się na sztuczny stok i spróbować swoich sił w nartach. Oprócz specyficznych dla tej pory roku dyscyplin, są jeszcze kręgle, bilard, tenis ziemny w zamkniętych halach, kryte baseny oraz wiele innych! Naprawdę jest co robić, tylko trzeba chcieć.

Na bieganie zawsze pora

Gdy mrozy nie przekraczają -10 stopni Celciusza, warto odziać się grubo i pobiegać kilkanaście minut dziennie. Najważniejszy jest ubiór, bo przecież nie chcemy zachorować, ale wyjść na tym na plus. Buty mogą być zimowe, natomiast skarpety niezbyt grube, bo podczas biegu z całą pewnością nie zmarzną nam stopy. Jeśli chodzi o nogi, to najlepiej do tego nadają się grubsze leginsy, wykonane z włókien sztucznych i specjalistycznych tkanin. Z tułowiem to jest tak, że zdecydowanie należy unikać bawełnianej odzieży i zakładać raczej „oddychające” ubrania. Na głowę oczywiście koniecznie czapkę, natomiast szyja to już sprawa indywidualna, ale nie zaszkodzi założyć arafatkę bądź cienki szalik.

Jak spać, żeby wstać?

To chyba jedna z największych przypadłości współczesnych ludzi. Nierównomierny sen, nieraz za krótki, a czasami za długi. Istnieje jedna, uniwersalna i dobra metoda, aby nauczyć się spać. Po pierwsze, trzeba wstawać zawsze o tej samej godzinie, aby nasz zegar biologiczny się przyzwyczaił. Po drugie, należy starać się kłaść zawsze w podobnychm czase, z tym, że nie warto męczyć się w łóżku, jeżeli nie możemy zasnąć. Wtedy lepiej zrobić coś kreatywnego i męczącego umysł. Postaraj się spać 6-8h, ponieważ tyle wystarczy w zupełności, aby porządnie odzyskać energię. I jeszcze mała rada - postaw budzik daleko od łóżka, tak abyś musiał wstać, żeby go wyłączyć. Więc o tym znajdziecie w książce "Sztuka spania i wstawania" Mateusza Karbowskiego.

Dobra drzemka nie jest zła!

Gdybyś chciał podrzemać sobie w ciągu dnia, to zapamiętaj jedną rzecz - nie dłużej niż 40 minut od momentu położenia się. Nawet jeśli nie zaśniesz, to i tak w jakimś stopniu odpoczniesz. Chodzi o to, że jeśli pośpisz sobie za długo, to możesz przejść do kolejnej fazy snu, a potem pojawią się problemy z obudzeniem. Ostatecznie zamiast być wyspanym, będziesz jeszcze bardziej zmęczony. Sama drzemka to świetny sposób na doładowanie się w przerwie od nauki, działa lepiej niż kawa!

Spacer też ma swoje zalety

Samemu lub z kimś. To świetny sposób na dotlenienie organizmu i forma aktywnego wypoczynku. Według dietetyków, ma on nawet właściwości odchudzające! Jeśli brakuje ci motywacji do powyższych działań, to rób chociaż to. Siedzenie w domu to najgorszy z możliwych wyborów!

I na koniec kilka słów o odporności

Przy tym wszystkim nie zapominajmy, że jesteśmy tylko ludźmi. Najpopularniejszym i chyba najlepszym rozwiązaniem jest Rutinoscorbin. Zawiera on rutozyd, który działa ochronnie na ściany naczyń krwionośnych, zmniejszając ich przepuszczalność oraz witaminę C, która wspomaga układ immunologiczny.

Pokazałem ci kilka możliwości, a Ty podejmij wyzwanie już dzisiaj i weź się za siebie! Nie pozwól, aby dopadł cię zimowy leń.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tak po prostu trzeba sie, chartowac i izolowac od mrozow. Ja lubie, wypady na narty . Polecam tym ze sla,ska np. Kubalonka sa, tam wspaniale trasy biegow narciarskich to daje mi dobrego palera.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre i znane rady, tylko bywa różnie, ale warto starać się. Ja systematycznie biegam i mniej systematycznie pływam i gram w tenisa - bardzo to lubię - zwłaszcza bieganie, bo na basen i tenisa to już trzeba dojechać. Biegam prawie codziennie przez około 40min. na ogół sama, ale czasami z innymi biegaczami (nieznajomi, którzy stali się już znajomymi) i to jest też bardzo fajne. Bardzo polecam też dłuższe, ale dość szybkie spacery, jednak na to miewam czas tylko w niedziele i to nie zawsze.
Co do R - tak jak p. Małgosia uznała, to czysta reklama, co na to W24...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko "fajnie", ale nie podoba mi się "przemycenie" w tekście reklamy tabletek Rutinoscorbin.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.