Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64906 miejsce

Słów kilka o Kazachstanie

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-06-15 21:29

Kazachstan to ogromna kraina. Chyba największa z dawnych postsowieckich republik, która jest obecnie niezależna. Nie mniej widać tu wiele sowieckich naleciałości - w obyczajach, kulturze, architekturze czy nawet znajomości języka rosyjskiego.

Ponownie podczas naszej podróży trafiamy do krainy, która jest wielokrotnie większa od Polski (prawie dziesięciokrotnie), a którą zamieszkuje raptem 15 milionów mieszkańców (nas jest ponad dwukrotnie więcej).

Nam udaje się spędzić tutaj raptem niespełna dwa tygodnie, co pozwoliło na poznanie naprawdę niewielkiej części tej krainy. Nie mniej - trasę mieliśmy tak wybraną, że widzieliśmy zarówno prawie pustynne stepy, piękne jeziora jak i wysokie góry.

Omijamy nową stolicę Kazachstanu - Astanę, wybierając w zamian dawną - Ałma Atę. To miasto robi ogromne wrażenie. Stoi w dużym kontraście z resztą kraju. Zarówno gospodarczo, ekonomicznie jak i urbanistycznie. A co uderza nas w tym mieście najbardziej? Ilość zieleni. Praktycznie każda główna ulica tonie w cieniu wysokich, zielonych drzew. Poza tym jest tu ogromna ilość skwerów i parków, a sporo bocznych uliczek jest wyłączona z ruchu i przeznaczona wyłącznie dla pieszych. W mieście obserwujemy również przygotowania do 65. rocznicy Dnia Zwycięstwa - 9 maja, która w dawnych republikach radzieckich jest obchodzona wyjątkowo hucznie. Poza tym to miasto nie ustępuje w niczym europejskim miastom. Ba - w niektórych kwestiach znacznie je wyprzedza. Limuzyn i luksusowych terenówek jeździ tu więcej niż w Warszawie.

Dysproporcje w życiu miejskim i wiejskim są tu znacznie większe niż w Polsce. Tutaj jest albo wielkie bogactwo albo wielka bieda.

Pozostałe miejscowości, które odwiedziliśmy sprawiały raczej przygnębiające wrażenie. Najczęściej są zniszczone, zaniedbane. W miastach razi sporo opuszczonych i rozszabrowanych budynków, najczęściej po zakładach przemysłowych, kołchozach albo jednostkach wojskowych. W tych miejscach dba się jedynie o pomniki i cmentarze. Ale tak jakoś tu jest.

Podobne wrażenie sprawiają również małe miasteczka i wioski, nie mniej - tutaj zieleń nieco ratuje sytuację. Często jest tak, że podniszczona wioska czy sioło wpisuje się w piękny zielony krajobraz. Mamy to szczęście, że odwiedzamy Kazachstan wiosną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.