Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Słowa, które lubi Jarosław Kaczyński

Pozycja materiału w rankingach:

44454 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 17pkt

Oceń:

Słowa, które lubi Jarosław Kaczyński


Śledząc różne wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego zauważyłam, że ma on pewną skłonność do powtarzania określonych wyrazów.

Chronologicznie śledząc różne wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego zauważyłam, że ma on pewną skłonność do powtarzania określonych wyrazów. Pierwszym z nich jest słowo - „układ”. Gdy je słyszę, oczami wyobraźni widzę najprzeróżniejsze układy: układ planetarny, układ okresowy pierwiastków chemicznych, układ krwionośny, układ nerwowy lub układ pokarmowy. Z pewnością pan K. ma, co innego na myśli.

Próbuje tę zagadkę rozwikłać i analizuję treść jego wypowiedzi : z dnia 17 lutego 2006: „W Polsce demokracja nie jest zagrożona. Jest zagrożony układ i my z tym układem będziemy walczyć. My go chcemy zniszczyć, zwłaszcza moralnie. To nasze posłannictwo”. O jaki układ tu chodzi?

Przytoczę też zdanie z 27 sierpnia 2007: "Układ" zostanie pokazany i w tym celu ABW wraz z wymiarem sprawiedliwości podejmuje odpowiednie kroki”. Minęło trochę czasu, ale nie dane było mi ujrzenie owego „układu”.

Następnym pojęciem, którym posługuje się pan Kaczyński jest „system”. Również to słowo budzi we mnie całą gamę skojarzeń: system informatyczny, system operacyjny, system liczbowy, system nerwowy. Kiedy Jerzy Kropiwnicki w wyniku głosowania utracił stanowisko prezydenta Łodzi, prezes PiSu 18 stycznia 2010 powiedział: „Kropiwnicki nie przegrał głosowania, pokonał go system”. Zastanawiam się, jakiego rodzaju jest to system, przecież za jego odwołaniem zagłosowało ponad 95 procent uczestników referendum. Ten wyraz dał się również słyszeć, gdy mówił o odwołaniu swoich pracowników, gdy zeznawał przed komisją hazardową, którzy nie pasowali do systemu i musieli odejść.

W ostatnich dniach dociera do mnie z mediów, jakoby Jarosław Kaczyński mówi coś o hakach. Wydaje mi się, że rozumiem, o czym mowa. Wiem, co to jest „hak” - odpowiednio zakrzywiony pręt metalowy, służący do zaczepiania przeróżnych przedmiotów. Może to być malutki haczyk np. na małe rybki lub odpowiednio większy na duże. Czyżby sławny polityk szukał, odetchnienia od układów i systemów w wędkarstwie? Wszak nie jest aktywny w żadnej dziedzinie sportu, a napięcia i zmęczenie związane z układami i systemami musi mieć ujście. Jednak czytając jego wypowiedź w TVN24: "Będzie bardzo zabawnie, jeśli Donald Tusk postawi w wyborach prezydenckich na Radosława Sikorskiego" - oświadczył w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. Jak twierdzi - "na szefa MSZ są haki" - zauważam, że jest tu coś innego na rzeczy. W słowniku pod hasłem "Hak" czytamy: „Oznacza niewygodny fakt, wstydliwy szczegół życiorysu, czy negatywną, ukrywaną cechę danej osoby, co, do których inna osoba posiada wiedzę i bierze pod uwagę jej ujawnienie. "Hak" to, więc często, (ale nie zawsze) element przetargowy podczas szantażu”.

Tutaj wspomniany wyraz ma znaczenie w pewnej mierze pejoratywne, stąd pan Jarosław odżegnuje się od tego jakoby użył wspomniane słowa i obarcza dziennikarzy o nadużycie.
Niemniej jednak było użyte słynne wręcz historyczne powiedzenie szefa PiSu: „wiem, ale nie powiem”.

Wobec powyższego stoję przed samymi niewiadomymi i tylko słowa z wiersza J. Tuwima cisną mi się na usta:

I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,
I wciąż wierzę biednymi zmysłami,
Że ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami.

A może stanąć na głowie, spojrzę na świat z innej perspektywy i może uda mi się coś pojąć?

W tych wszystkich niejasnościach - całej mrocznej gmatwaninie wieloznacznych słów jedno sformułowanie Kaczyńskiego z 4 czerwca 2009 wyróżnia się i świeci niczym gwiazda poranna:, "Jeśli poprzecie Platformę Obywatelską, pomożecie sobie, pomożecie Polsce".

Zobacz także:

Małgorzata Najda ONline profil autora

Autor: Małgorzata Najda

Napisz do autora

Artykuły (174) Galerie (0) Średnia ocen (4.71)

Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Staram się patrzeć na Świat z wyrozumiałością.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 22.02.2010 19:08

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 29

Akurat tego człowieka sympatią nie darzę, co dało się jeszcze u niego zauważyć, to "dar" skłócania społeczeństwa..... Czy PO jest słusznym wyborem? Też nie wiem...... Za trafne spostrzeżenia 5*:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 22.02.2010 12:14

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 48

Zgadzam się, Jacenty. Zperspektywy czasu widzimy i rozumiemy lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 21.02.2010 15:34

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 36

Małgorzato ..ten tekst jest trafnym spojrzeniem...ale mam wątpliwości czy to jest czysta prawda...to taki dodatek ...w polityce mamy za mało danych by oceniać ...czasem potrzeba poczekać kilka lat na prawidłową ocenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 21.02.2010 10:45

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 33

Jacenty, to jesteśmy zgodni w tym poglądzie. Niepomomiernie przkre jest, że takie postawy reprezentują ludzie, którzy decydują w dużej mierze o naszym życiu w tym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty Płaszczyca 20.02.2010 22:12

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 26

Pan Jarosław Kaczyński i Lech Kaczyński są bardzo naturalni, jak na wymagania stawiane w polityce za bardzo naturalni. Opis postawy oddaje prawdę ...ale co z tego wynika...5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.