Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31800 miejsce

Słowak, Węgier... raczej nie dwa bratanki

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-09-06 09:45

Międzynarodowe stosunki dwustronne na linii Budapeszt-Bratysława stają się coraz bardziej napięte. Pod koniec sierpnia doszło do bezprecedensowej sytuacji. Władze Słowacji odmówiły wjazdu prezydentowi Węgier na teren ich państwa.

Laszlo Solyom - prezydent Węgier / Fot. Wikimedia CommonsPrezydent Węgier, Laszlo Solyom, 21 sierpnia miał udać się z planowaną wizytą do przygranicznej słowackiej miejscowości Komarno, gdzie odbywały się uroczystości z okazji narodowego święta Węgrów. Głównym ich punktem było odsłonięcie pomnika Stefana I - założyciela i patrona państwa. Ponieważ Węgrzy są na Słowacji bardzo liczną narodowością (ok.600 tys., czyli 10 proc. ogółu ludności) obchody tego święta były uzasadnione. Wiele miast, szczególnie przy granicy, zdominowanych jest przez węgierską mniejszość. Jednym z takich miast jest właśnie Komarno, w którym władzę sprawuje węgierskojęzyczny Tibor Bastrnak. To on zaprosił Solyoma na uroczystości. Choć miała to być wizyta prywatna, sam zainteresowany otwarcie o niej mówił od kilku miesięcy.

Plan nie spodobał się jednak słowackim władzom. Na specjalnej konferencji prasowej premier Robert Fico oświadczył, że ambasadzie Węgier przekazano notę zakazującą Solyomowi wjazdu na Słowację 21 sierpnia. MSZ podał także oficjalny powód takiego stanowiska: "[...] problemem jest termin wizyty węgierskiego prezydenta [21 sierpnia na Słowacji obchodzi się rocznicę wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji - przyp. aut.], sposób, w jaki była ona przygotowywana, a także obecna atmosfera w stosunkach między Republiką Słowacji a Węgrami. W obecnej sytuacji wizyta może wzniecić działania ekstremistów z obu stron, czemu Republika Słowacji ma obowiązek zapobiec".

W odpowiedzi prezydent Węgier demonstracyjnie zorganizował konferencję na moście granicznym na Dunaju, podczas której oświadczył "To bezprecedensowy krok w relacjach dwóch sojuszników. Krok, którego nie da się wyjaśnić". Na słownych utarczkach się nie skończyło. Dzień po odsłonięciu pomnika nieznani sprawcy obrzucili go jajkami i kamieniami. W odwecie członkowie partii Jobbik (Ruch za Lepsze Węgry) zablokowali jeden z pasów wcześniej wspomnianego mostu, paraliżując ruch przygraniczny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Grześku, tekst nie został zakopany pod ziemią; był na głównej stronie i nie przegrywał rywalizacji z jak piszesz "pierdołami", ale czekał na idealne dla niego zdjęcie, które właśnie dodałam. Pozdrawiam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwi mnie, że tekst przegrał na głównej rywalizację z jakimiś pierdołami o piłce nożnej, wystawie samochodów czy pchlim targu. Ciekawy i ważny, na pewno zasługuje na większe wyróżnienie.
Oczywiście nie obyło się bez wpadek - w treści dostrzegłem co prawda tylko jedną (niekonsekwencja w określaniu początku problemów), ale redakcyjnie to jest katastrofa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.