Tak naprawdę nie wiem czemu i komu ma służyć tarcza, którą Stany Zjednoczone chcą zamieścić na terytorium Polski. Stanom Zjednoczonym na pewno, ale czy mieszkańcom kraju nad Wisłą również?
Bush dzwoni do prezydenta Polski. Wychodzi z propozycją lokacji elementów tarczy. Daje nam czas na zastanowienie...Zobacz także:
Artykuły
(246)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.91)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Balkus 03.05.2007 19:32
Ale nie uważa pan, panie Przemysławie, że ta zależność Polski od USA jest trochę nazbyt poddańcza? Pozdrawiam
Autor usunął profil 29.04.2007 16:53
Piotrze, to żart, prawda? Musielibyśmy mieć potencjał militarny równy rosyjskiemu.
Piotr Balkus 29.04.2007 16:09
Gwarancją polskiego stanu bezpieczeństwa powinna być Polska, a nie Stany Zjednoczone.
Autor usunął profil 29.04.2007 11:30
Jadwigo,
ja to postrzegam nieco szerzej. Jestem przekonany, że obecnie gwarantem naszego bezpieczeństwa są Stany Zjednoczone, a nie jakaś Unia Europejska, która np. nie kiwnęła palcem podczas konfliktu w Kosowie. Dla mnie więc ścisła współpraca z USA jest również korzyścią dla nas, bo nasza sytuacja jest nieporównywalnie inna choćby od sytuacji Hiszpanii, która z Iraku się wycofała.
Co do samej interwencji w Iraku, to ewentualne korzyści biznesowe mogą zaistnieć, ale być może nastąpi w dłuższej perspektywie i pewnie mało kto będzie o tym mówił. W perspektywie kilku lat dostrzega się tylko ofiary, a media też się wolą skupić na wybuchających bombach. Stąd to może być nieco złudny obraz.
Jadwiga Kowalczyk 29.04.2007 06:06
Przemysławie - ja nie wiem przed czym ma nas bronić tarcza, ale dla mnie jest to kolejny amerykański przyczółek wojskowy - w ich, bo nie w naszym interesie.
Interwencja w Iraku miała nam przynieść szalone korzyści biznesowe - pamietasz?. Narazie przynosi koszta ktore ponosimy wszyscy , a rodzinom - trumny z ciałami poleglych żołnierzy.
Autor usunął profil 28.04.2007 18:22
Jadwigo,
jeśli to jest vox populi, to ja to przyjmuję do wiadomości i ludem nie pogardzam, ale mam prawo się nie zgzadzać. Lud w Polsce może wierzyć, że nie ma grawitacji, ale to nie oznacza, że w związku z tym ludzie na południowej półkuli zaczną spadać głową w dół.
Mam również prawo do tego, żeby krytykować. Nie jestem, jak próbujesz ironizować, fachowcem w dziedzinie wojskowości i się nim nie czuję, ale zdaje mi się, że dowiedziałem się ociupinkę więcej od niektórych, bo chciało się coś tam przeczytać to i owo. Choćby to, że tarcza ma chronić również nas, a nie tylko USA.
Artur Wojnowski 28.04.2007 15:14
Znam argumenty "za" zebrane przez Węglarczyka. W zasadzie są to same "za". Pytanie jednak rodzi się natychmiast: skoro ma być tak dobrze, to jaki interes mają Amerykanie żeby w ogóle z nami negocjować? Na dodatek dawać dodatkowe korzyści? ( dane dla wywiadu, rakiety Patriot). Przecież kolejka innych krajów proszących o "darmowe bezpieczeństwo" powinna być długa...
Jadwiga Kowalczyk 28.04.2007 15:06
Przemysławie - jesteś fachowcem o ile pamietam i masz prawo znac sie na rzeczy. Ale jak takie sprawy widzi "naród" czyli człowiek zwyczajny i nieuczony? Tak własnie. I nie jest to kompromitacja tylko ogląd sprawy obywatelskiego laika. Ktory ma do tego prawo. Więc nie pogardzaj tak strasznie tym ciemnym ludem.
Autor usunął profil 28.04.2007 12:22
Zwykle dyskusje laików o takich sprawach są kompromitującymi pokazami niewiedzy dyskutantów. Dla zainteresowanych tematem - polecam odwiedzić blog Bartosza Węglarczyka i poczytać argumenty (rzeczowe) na rzecz tarczy i dopiero próbować polemik. Pozwoli to na uniknięcie śmieszności.
Jadwiga Kowalczyk 28.04.2007 08:58
Oczywiście. Plus. Niby dlaczego Polska miałaby się stać obiektem ataku polnocnokoreańskich czy innych rakiet? Posiadanie tarczy natychmiast z Polski taki obiekt uczyni. Bo walnięcie w nas, będzie sposobem na zaatakowanie Stanów. Naszym kosztem oczywiście.
Co zaś do tej "wielkiej przyjaźni" - oto jej najnowsza próbka - zamiast elegancko dać "przyjacielowi" eskortę w przelocie nad Irakiem, zawraca się samolot z premierem jakby przewoził groźny ładunek, lub terrorystów. Dobrze, że go nie zestrzelili w ramach operacji specjalnej.
Słysząc tę wiadomośc w radiu Zet o godzinie 6 rano rozpoczęłam dzień rozgłosnym śmiechem do lustra. Humor dopisuje mi w dalszym ciagu.