Facebook Google+ Twitter

Słowo ulata ptakiem, wraca kamieniem

"Polskiej transplantologii grozi zapaść" - donosi "Dziennik Zachodni". I nie tylko "Dziennik Zachodni". Również minister Religa w Teleexpresie apeluje dramatycznie do telewizji o propagowanie dostępnymi jej sposobami idei transplantologii.

Apeluje akurat w dniu specjalnej, wielkiej żałoby po Chrystusie, zgromadzeń religijnych i zbiorowych aktów uwielbienia, pokory i cierpienia. Deklarowanych przez tysiące wiernych. Współczucie dla Męki Pańskiej okazywane w tym jednym, upamiętniającym ją dniu, tak jak większość nadzwyczajnych deklaracji czynionych na specjalne okazje - wsiąka z biegiem czasu, jak burzowa rzeka na pustyni. Wodę pochłaniają piaski, deklaracje wielkich czynów wsiąkają w szarość dnia codziennego.


Tak bowiem z nami bywa, że i owszem, jesteśmy za i popieramy. Dopóki konkretna sprawa nie dotyczy nas samych. Aaaa - to już całkiem co innego. Przeszczepy - owszem, piękna sprawa, taka zdobycz medycyny, och i ach! I serca, i płuca, i wątrobę potrafią przeszczepić i żyją z tym ludzie. No proszę a bez tego by umarli.

Tylko... nie tykać "naszego" nieboszczyka! Pokroić nie damy, pochować trzeba jak go Pan Bóg stworzył, a bo to wiadomo czy już zmarły był pod tą maszyną, kablami i kroplówkami?

Bezprecedensowy, lecz jakże medialny, moment aresztowania jednego z najwybitniejszych specjalistów, któremu oszczędzono tylko fachowego chwytu w celu rzucenia o podłogę, został skomentowany przez pana ministra od sprawiedliwości, który swym komentarzem tę sprawiedliwość w zasadzie już wymierzył.

Wszelkie przewody sądowe jakie będą miały miejsce, będą do tego wyroku dodatkiem, za inne, drobniejsze przewinienia. Bo winą główna jest to, co najbardziej ludziom zapadło w serca, pamięć i rozum. Zbitka słowna "operacja-przeszczep-aparatura-więcej nikogo nie zabije". To znaczy, że zabił. A teraz już więcej nikogo...

Efekt murowany, jak i reakcja ze strony ludzi. Zwykłych, prostych ludzi, dla których myśl o wyjęciu narządu z bliskiej, ukochanej osoby nie jest jeszcze równie łatwa do zniesienia jak transfuzja krwi. Bo do tego przeszczepu już się wszyscy przyzwyczaili. Krew oddają bowiem dobrowolnie żywi, świadomi swojej decyzji.

Ze strony lekarzy - no cóż. Wiele najtrudniejszych i karkołomnych sytuacji może sobie wyobrażać chirurg. Ale nie to, że podejmując decyzję o wyłączeniu aparatury pompującej powietrze do trupa będzie oskarżony o morderstwo.


Mają się ukazać nowe zasady finansowania naszego leczenia, czyli tak zwany "koszyka usług medycznych". Osoba podejrzliwa na granicy paranoi mogłaby sklecić z powyższych rozważań teorię o spisku jakichś "onych", którzy wykazując szaloną troskę o życie, nie pomijają aspektu "naturalnej śmierci". Szczególnie, gdy utrzymanie przy życiu można by uznać za uporczywą i... jakże kosztowna terapię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.