Facebook Google+ Twitter

Ślub jak legenda Lewi Gold. Część I

Opinia publiczna w Polsce z zapartym tchem śledziła do tej pory legendarną aferę Amber Gold, lecz dzisiaj naród krzyczy: "Ach! Co to był za ślub!". Ślub legenda, gdyż córkę prowadziła do ślubu niegdyś pierwsza para nowej Rzeczypospolitej.

Ten, tak żywo komentowany ślub uzyskał już swoją własną legendę i nazwano go Lewi Gold. Lewi - to przecież postać biblijna (tak samo jak ojciec panny młodej), a jego potomkowie utworzyli plemię Lewitów. To małżeństwo to przecież dawne legendy, to przecież były przewodniczący i przewodnicząca Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP), były członek PZPR, to czołowi działacze dawnego PZPR oraz zatwardziali ateiści.

Ojciec A., to działacz PZPR i minister w rządach Zbigniewa Messnera i Mieczysława Rakowskiego. To działacz starego ustroju działający na podstawie opisu w Ewangelii błog. ateisty Karola M. To człowiek, który zawsze szedł tam, gdzie widniał "Sztandar Młodych", a nawet był naczelnym redaktorem jego kolorów.

Czasy się zmieniły, kolor czerwony niektórym już wyblakł i obecnie ci Lewici ukazywani są już w Nowym Ustroju (Ewangelia św. Kapitała) w przypowieści o Dobrych Samarytanach z fundacji "Porozumienie bez barier". Lecz zanim do tego doszło, kolor czerwony jeszcze był im potrzebny, więc szybko założono Socjaldemokrację Rzeczypospolitej Polskiej (SdRP), która przecież wywodziła się w prostej linii z PZPR i działała w latach 1990 - 1999. Ta organizacja była jeszcze potrzebna tym, którzy dalej chcieli istnieć w polityce i chyba tylko dlatego afirmowali tą organizację. Żadna z innych opcji bez poparcia koalicji Sojusz Lewicy Demokratycznej, nie pozwoliłaby na zdobycie w 1995 roku tytułu pierwszego obywatela Rzeczypospolitej.

Ta prostą prawdę zrozumiał i Włodzimierz Cimoszewicz, który już nagle stał się bezpartyjny, chociaż jeszcze korzystał z parasola koalicji SLD-PSL. Parasol jednak dalej był potrzebny obydwu politykom, ponieważ zbliżały się wybory i koalicja była potrzebna do tego, aby mieć możliwość kandydowania na II kadencję. Koniec tej II kadencji to jednak kres sprawowania urzędu prezydenta Polski i to, dlatego trzeba było szybko zyskać nowych sprzymierzeńców oraz szukać nowych sprzymierzeńców politycznych. Jednym z takich sprzymierzeńców stał się papież, więc pierwsza dama z dumą udzielała wywiadów, w których "tak jakoś niechcący" podawała liczbę spotkań z Janem Pawłem II. Romans z polskim Episkopatem zakończył II kadencję cichym ślubem w pałacowej kaplicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

**kibol
  • **kibol
  • 30.09.2012 16:56

Krzysiek Grabski to znany Kibol Legii Warszawy I Wisły Kraków. Jeździ na tzw ' ustawki" dane ze stron internetowych świetna lektura. To drań winien odpowiadać przed prawem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.