Pozycja materiału w rankingach:
W sobotni wieczór na łąkach przy ul. Folwarcznej w Słubicach odbyło się polsko-niemieckie widowisko teatralne pt. "Kasia z Heilbronn – Próba ognia”. Na wydarzenie tłumnie przybyli mieszkańcy Słubic, jak i Frankfurtu nad Odrą.
Pierwotnie widowisko w reżyserii Hansa-Joachima Franka miało się odbyć na łąkach zalewowych nad Odrą w Słubicach, ale plany te pokrzyżował wysoki stan wody w rzece. Drugą scenę liczącego już 200 lat dramatu Heinricha von Kleista pt "Kasia z Heilbronn” wystawiono więc na tzw. placu cyrkowym przy ul. Folwarcznej. Dwujęzyczne przedstawienie zostało zorganizowane w ramach corocznego Festiwalu Kleista (Kleist-Festtage), przy współpracy Messe und Veranstaltungs GmbH, Muzeum Kleista i Słubickiego Miejskiego Ośrodka Kultury.
Wydarzenie poprzedził występ orkiestry dętej oraz nabożeństwo ekumeniczne poprowadzone przez pastor Katharinę Falkenhagen i ks. Andrzeja Maciejewskiego. O godz. 20 głos zabrali dyrektor SMOKa Tomasz Pilarski, burmistrz Słubic dr Ryszard Bodziacki oraz nadburmistrz Frankfurtu dr Martin Wilke. W tłumie ludzi przechadzało się kilka osobistości związanych z partnerskimi miastami np. były nadburmistrz Frankfurtu Martin Patzelt, którego żona Katharina wcieliła się podczas sztuki w rolę Kunegundy von Thurneck.
Potem już tylko rozbrzmiały chóry i rozpoczęło się teatralne widowisko. Reflektory skierowane były na scenę oraz na wzniesiony specjalnie na potrzeby sztuki 8-metrowy zamek. Wokół zamku rozbłysły liczne pochodnie, a na koniach przemknęła grupka kilku rycerzy. Przy tej okazji o mało co nie doszło do tragedii, ponieważ na słabo oświetlonym kawałku łąki, przez które przejeżdżali wspomniani jeźdźcy, bawiły się dzieci. Tylko czujność pierwszego z jadących aktorów i zatrzymanie rozpędzonych koni zapobiegły nieszczęściu. Wszystkie konie zostały na tę okazję użyczone przez ośrodek jazdy konnej "Rancho” w Drzecinie.
Widowiskowymi momentami przedstawienia były z pewnością: pożar średniowiecznego zamku oraz wypuszczenie w powietrze ognistych kul. W polskojęzyczną rolę hrabiego Friedricha Wettera von Strahl wcielił się Grzegorz Sobczak, natomiast w jego wasala, rycerza Flamberga - Bartek Borula. Całe wydarzenie zwieńczył pokaz sztucznych ogni. Oby więcej takich wydarzeń w Słubicach!Zobacz także:
Sortuj komentarze: